Tragiczny pożar budynku mieszkalnego w Kościerzynie, do którego doszło 4 lipca br. spowodował śmierć trzech osób. Kilkoro mieszkańców zostało poszkodowanych i poniosło spore straty materialne. Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Kościerzynie oferuje im swoją pomoc.
Budynek, którego pierwsze piętro uległo zniszczeniu, został wyłączony z użytkowania. Mariusz Myszka - powiatowy inspektor nadzoru budowlanego stwierdził, że dom jest rekonstruowany, co oznacza że za pewien czas będzie można w nim zamieszkać. Natomiast według prokuratury nadal trwają ustalenia przyczyn pożaru. Ekspertyzy należy spodziewać się w najbliższych dwóch tygodniach.
- Przeznaczyliśmy tysiąc złotych na najpotrzebniejsze rzeczy dla chłopca, który został poszkodowany w pożarze - powiedziała Janina Czaja, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Kościerzynie. - Obecnie przebywa on u swojej starszej siostry, która najprawdopodobniej będzie starać się o zostanie jego prawnym opiekunem. Siostra chłopca w takim wypadku będzie mogła liczyć na pomoc pracownika socjalnego, między innymi w sprawie renty rodzinnej - dodała.
Według Janiny Czai wstępnie można stwierdzić, iż sprawa chłopca zmierza w dobrym kierunku.
W pożarze poszkodowana została też starsza kobieta, właścicielka domu oraz jej wnuczka z mężem. Cała trójka mieszkała na parterze spalonego domu. Starsza pani opuściła już szpital. Rodzina miała możliwość zamieszkania w lokalu zastępczym na czas remontu, jednak z racji tego, że krewni zaoferowali im lokum, zamierzają skorzystać z tej alternatywy. Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Kościerzynie przeznaczył trzy tysiące złotych na rzecz tej trójki. Na szczęście właścicielka ubezpieczyła swój dom w PZU, dzięki czemu będzie miała pieniądze na jego remont.
W pożarze stracił życie dwudziestodziewięcioletni mężczyzna. Z nieznanych przyczyn nie mieszkał on ze swoją żoną i dziećmi, lecz z matką. Małżonka mężczyzny zamierza jednak uzyskać rentę rodzinną. W tej sprawie pomaga jej pracownik socjalny, zakładając, że zasiłek będzie jej się należał.
Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Kościerzynie zaoferował poszkodowanym również pomoc w postaci psychologa. Nie została jednak ona przyjęta - wszyscy próbują sami sobie poradzić z sytuacją, w której się znaleźli.
Andrzej Baranowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze