Kaszubia Kościerzyna nie zagra w IV lidze. Zadecydował o tym półfinałowy mecz barażowy, w którym rywalem była drużyna Sokoła Boże Pole Wielkie. Biało-bordowi doznali porażki po dramatycznym spotkaniu.
Zawodnicy Kaszubii Kościerzyna po wielu latach mieli okazję wykonać pierwszy krok w kierunku powrotu do IV ligi. Zadecydować miał o tym mecz barażowy, w którym rywalem był Sokół Boże Pole. Spotkanie był rozgrywane na boisku przeciwnej drużyny.
Mecz znakomicie rozpoczęli biało-bordowi, którzy już w 9 minucie wyszli na prowadzenie. Doskonałe podanie od Łukasza Tuska wykorzystał Jakub Kafarski, który pokonał bramkarza Sokoła. Odpowiedź miejscowych nastąpiła pięć minut później. Od tego momentu gra toczyła się w środkowej strefie boiska, chociaż obie drużyny miały kilka okazji by zdobyć gola. Przykładem była m.in. sytuacja Błażeja Troki, który tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę minimalnie przestrzelił. Ostatecznie zakończyła się ona remisem 1:1.
W drugiej odsłonie przewagę zaczęli wypracowywać gospodarze. Jednak szczelna defensywa Kaszubii nie dała się złamać. Z kolei okazję do zdobycia bramki dla naszego zespołu w 78 minucie miał Jakub Kafarski, ale jego strzał okazał się niecelny. Gdy wydawało się, że o wyniku meczu zadecyduje dogrywka, w 90 min. gospodarze po rozegraniu stałego fragmentu gry zdobyli zwycięskiego gola.
- Półfinał baraży o awans do IV ligi nie kończy się po naszej myśli. Walczyliśmy dosłownie do ostatniej minuty… Niestety taka jest piłka. Dziś musimy przełknąć gorycz porażki, ale podnosimy głowę i pracujemy dalej. Wielkie podziękowania kierujemy do naszych kibiców. Dziękujemy, że jesteście z nami nie tylko gdy cieszymy się zwycięstwem, ale także w chwilach porażki – mogliśmy przeczytać po meczu na profilu Kaszubii.
Reklama
Dodajmy na koniec, że nasz zespół sezon 2024/25 zakończył na 2 miejscu w tabeli. Kaszubia wywalczyła 68 pkt. (lider Powiśle Dzierzgoń miał 81). Na 30 spotkań Duma Kaszub wygrała 21, 5 zremisowała, a 4 zakończyła porażką.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze