Już tylko godziny dzielą reprezentację Polski od drugiego meczu grupy A Mistrzostw Europy w piłce nożnej. Po remisie z Grecją biało-czerwoni powalczą o punkty z faworyzowanymi piłkarzami Sbornej. Ci, którzy nie dostali biletów na Stadion Narodowy w Warszawie kibicować będą mogli naszej drużynie nie tylko przed telewizorem w domu.
Drugą serię spotkań grupowych rozpocznie o godz. 18.00 spotkanie Czech z Grecją, także niezwykle istotne w kontekście szans Polski na awans do ćwierćfinału. Prawdziwe emocje zaczną się jednak dopiero o godz. 20.45, gdy na murawę wybiegną podopieczni Franciszka Smudy i Dicka Advocaata.
I tak na kibiców czeka większość lokalnych pubów, gdzie podobnie jak w spotkaniu z Grecją, mecz obejrzeć będzie można na telebimach i telewizorach, zdarte od okrzyków gardła chłodząc przy kuflu.
Na przebranych w biało-czerwone barwy fanów piłki nożnej czeka też miejski Rynek, gdzie przed deszczem schronić będzie można się pod parasolami ogródków gastronomicznych.
Na najbardziej wymagających czeka również gdańska strefa kibica na Placu Zebrań Ludowych. Tam wspierać naszą kadrę będzie z pewnością największa grupa ludzi. W piątek bawiło się tam ponad 20 tysięcy osób. Teraz organizatorzy ustawili specjalnie na tę okazję dodatkowy, liczący 32 m2 telebim. Poza emocjami czysto piłkarskimi goście tej strefy będą mogli wysłuchać też koncertów zespołów Systu oraz Stepanov"s Starlings, zaś już po ostatnim gwizdku sędziego o muzykę zadba DJ.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze