Reklama

Połączenie kolejowe Kościerzyna - Czersk zawieszone

Od niedzieli nie będą już kursować pociągi na trasie Kościerzyna-Bąk-Karsin-Czersk. Wszystko wskazuje też na to, że od 2 marca z mapy połączeń zniknie trasa Kościerzyna-Chojnice. Wszystko to przez brak wystarczającej ilości środków w budżecie województwa pomorskiego. Kościerscy samorządowcy nie kryją oburzenia.

W piętek w Kościerzynie odbyło się spotkanie przedstawicieli Urzędu Marszałkowskiego województwa pomorskiego z samorządowcami z terenu powiatów słupskiego, bytowskiego, człuchowskiego, lęborskiego, kościerskiego, kartuskiego i chojnickiego, poświęcone regionalnym przewozom kolejowym i planowanym zmianom w rozkładzie jazdy na lata 2012/2013.

Od niedzieli na terenie całego województwa nastąpi szereg zmian w rozkładzie jazdy pociągów. Na kilku liniach zmniejszona zostanie ilość pociągów a najmniej rentowne połączenia zostaną zawieszone.

Wśród zawieszonych linii znalazła się linia Kościerzyna - Czersk, do której z budżetu województwa dopłaca się, do każdego kupionego biletu, 18 złotych. W ciągu roku daje to wynik ponad miliona złotych. Władze województwa zdecydowały, że nie stać ich na ten wydatek. W trakcie spotkania apelowały także o kompromis i pomoc od samorządów.

- Żaden samorząd nie pomoże w tej sytuacji finansowo, bo po prostu nie jest w stanie. Nasi mieszkańcy nie są w stanie zrozumieć tego, że będzie wybudowana Pomorska Kolej Metropolitalna, do której oni nie będą mieli dostępu - mówił w czasie konferencji wójt gminy Karsin, Roman Brunke.

Jego obawy podzielał też burmistrz Kościerzyny.

- Linia 201 na odcinku Kościerzyna-Gdynia jest dziś na etapie dużych nakładów finansowych. Tą linią podróżuje dziennie około 1000 osób. Jeżeli odetniemy połączenia z Chojnicami i Czerskiem obawiam się, że możemy się spotkać za rok i będzie tych ludzi o połowę mniej i mimo tych wszystkich inwestycji okaże się, że ta linia również nie jest rentowna i projekt Pomorskiej Kolei Metropolitalnej prowadzącej do naszego miasta będzie zagrożony. Szukajmy kompromisu, szukajmy alternatywy - mówił Zdzisław Czucha.

Wizja niechybnego zawieszenia widnieje także na linii Kościerzyna-Chojnice, gdzie do jednego pasażera dopłaca się 15 złotych, co rocznie daje wynik ponad dwóch milionów złotych. Zgodnie z planowanymi zmianami, to połączenie zniknie z mapy już drugiego marca. Aby je utrzymać w okresie od czerwca do grudnia przyszłego roku, konieczne jest wygospodarowanie w budżecie województwa około 3,5 miliona złotych.

W trakcie spotkania na sali obecni byli posłowie: Marek Biernacki i Stanisław Lamczyk. Samorządowcy zgodnie apelowali do nich o wsparcie na szczeblu ogólnopolskim w ratowaniu lokalnych połączeń na terenie województwa. Parlamentarzyści zapowiedzieli działania w tej sprawie.

Justyna Marszk
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości