Reklama

Podsumowanie kadencji: gmina Kościerzyna

W tym miejscu już kilka tygodni temu powinni Państwo znaleźć dane dotyczące osiągnięć oraz potknięć władz samorządowych gminy Kościerzyna. Niestety mimo dwukrotnych ponagleń, ani wójt Waldemar Tkaczyk, ani przewodniczący rady gminy Zygmunt Szulist, nie poczuli się do odpowiedzialności, by dać swoim wyborcom sprawozdanie z wykonanej pracy.

Nasz cykl podsumowań samorządowych dobiega powoli końca. Z przykrością musimy niestety stwierdzić, że tylko cześć kościerskich gmin wyraziła chęć współpracy przy przygotowaniu tego materiału. Dziwi to tym bardziej, że jego adresatem mieli być właśnie wyborcy, którym staraliśmy się ułatwić wybór, przybliżając to jak na przestrzeni minionych czterech lat zmieniał się budżet poszczególnych samorządów, jakie inwestycje udało się zrealizować i w jakim stopniu zdołano je wesprzeć dofinansowaniem ze źródeł zewnętrznych.

Każdy obywatel ma prawo wiedzieć jak i na co wydawane są publiczne pieniądze. Ograniczanie lub blokowanie tego prawa jest równoznaczne z łamaniem przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Pytania skierowane do wójta gminy Kościerzyna przesłaliśmy drogą mailową 18 marca. Wobec braku jakiejkolwiek odpowiedzi kolejne pismo wystosowaliśmy 27 maja. 2 czerwca na naszą skrzynkę mailową przyszła wiadomość z kilkunastoma załącznikami. Były to kopie zestawień dochodów i wydatków gminy z lat 2006-2010 oraz kilka wyciągów z Wieloletniego Planu Inwestycyjnego i ksera corocznych sprawozdań wójta z wykonania budżetu. Nie o to jednak prosiliśmy tamtejszy samorząd. Przewodniczącego Szulista także upominaliśmy o odpowiedź dwukrotnie, ale nie pokwapił się nawet, by nas choćby lakonicznie zbyć.

Czy tak powinna wyglądać postawa przedstawicieli społeczności gminy Kościerzyna? Czy ludzie zajmujący czołowe stanowiska w samorządzie powinni w tak ostentacyjny sposób okazywać brak szacunku dla petenta i obowiązującego w tym kraju prawa? Kwestia dość wątpliwa.

Mimo to, w ostatnich dniach postanowiliśmy spróbować jeszcze raz, kontaktując się tym razem z sekretarzem gminy, Włodzimierzem Graffem. Pytania przesłaliśmy więc jemu, gdyż zadeklarował chęć pomocy. Niestety, najwyraźniej się rozmyślił.

W całej tej sytuacji to jednak nie my zostaliśmy poszkodowani czy ukarani przez samorządową "elitę" gminy Kościerzyna, lecz jej mieszkańcy. Pytania wysłaliśmy bowiem w ich imieniu. Naszym obowiązkiem, jako przedstawiciela lokalnych mediów, jest m.in. kontrola aparatu władzy i informowanie o tym społeczeństwa. Lekceważenie przez ponad pół roku własnych wyborców było ze strony wójta Tkaczyka oraz przewodniczącego Szulista doskonałym przykładem ich stosunku do obywateli. Oby teraz oni nie odwdzięczyli im się tym samym 21 listopada. Pierwszy z nich ubiega się o mandat w radzie powiatu, zaś drugi o ponowną kadencję w radzie gminy.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    taniija - niezalogowany 2010-11-22 15:39:49

    Jeśli ktoś interesował się, jakie plany realizowała Gmina Kościerzyna na przeciągu ostatnich lat to wydawany był miesięcznik Gminek. Uważam, że artykuł jest strasznie tendencyjny... Szkoda, że niektórym dzisiejszym dziennikarzom brak profesjonalnego obiektywizmu...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości