Kolejnych dwóch kierujących, którzy nie powinni wsiadać za kółko zatrzymali w miniony weekend kościerscy policjanci. Jeden z nich kierował volkswagenem mimo cofniętych uprawnień, drugi dość, że nie posiadał uprawnień, to znajdował się w stanie nietrzeźwości.
Do pierwszego zatrzymania doszło w sobotę na ulicy Kościuszki w Kościerzynie. Jak informuje asp. sztab. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji, funkcjonariusze zatrzymali tam do kontroli volkswagena, którym kierował 38-letni mieszkaniec powiatu kościerskiego. Jak się okazało, mężczyzna miał cofnięte uprawnienia przez sąd. Z kolei w niedzielę w Szatarpach w ręce mundurowych wpadł kierujący oplem 35-letni mieszkaniec powiatu kościerskiego. Mężczyzna nie dość, że nie posiadał uprawnień, to znajdował się w stanie nietrzeźwości. Alkomat wskazał ponad promil alkoholu.
Funkcjonariusze przypominają, że za kierowanie pojazdami w stanie nietrzeźwości grożą surowe sankcje karne - kara pozbawienia wolności do lat dwóch, minimum trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz minimum 5.000 zł świadczenia pieniężnego. Ponadto warto pamiętać, że nietrzeźwi kierowcy stwarzają zagrożenie nie tylko dla siebie, ale też dla innych uczestników ruchu.
Policjanci apelują do kierowców, którzy są niepewni co do swojego stanu trzeźwości, aby przed siadaniem za kierownicę odwiedzić komisariat i poddać się badaniu alkomatem. Jest to darmowe, a z pewnością uchroni nas przed późniejszymi ewentualnymi sankcjami karnymi.
Codziennie na polskich drogach ginie kilkanaście osób. W ponad 10 proc. odpowiedzialni za tragedię są nietrzeźwi kierowcy. Pijanemu sprawcy nie tylko grozi odpowiedzialność karna, ale też wysokie konsekwencje finansowe. Pijani kierowcy to potencjalni zabójcy.
Dlatego też widząc pijanego kierowcę, nie bądź obojętny. Reaguj! Jeśli zauważysz kierowcę, który zachowuje się podejrzanie, nigdy tego nie lekceważ. Przede wszystkim pamiętaj o swoim bezpieczeństwie - zwolnij, uważnie obserwuj sytuację i koniecznie wezwij policję.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze