Kolejnych kierujących, którzy nie powinni wsiadać za kółko zatrzymali w ostatnich dniach kościerscy mundurowi. 34-latek, który wpadł na drodze krajowej nr 20 w Łubianie, miał w organizmie 2,3 promila alkoholu.
Jak informuje asp. sztab. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji, w sobotę na drodze krajowej nr 20 w rejonie miejscowości Łubiana funkcjonariusze zatrzymali do kontroli samochód dostawczy, którym kierował 34-letni mieszkaniec Gdańska. Jak się okazało mężczyzna znajdował się w stanie nietrzeźwości. Alkomat wskazał 2,3 promila alkoholu. 34-latkowi zatrzymano prawo jazdy, a jego pojazd odholowano. '
Odholowaniem pojazdu zakończyła się także kontrola drogowa w Lipach (gm. Stara Kiszewa). Tam mundurowi zatrzymali 65-letniego mieszkańca powiatu kościerskiego, który kierował VW Polo. Nie posiadał jednak uprawnień do kierowania.
Funkcjonariusze przypominają, że za kierowanie pojazdami w stanie nietrzeźwości grożą surowe sankcje karne - kara pozbawienia wolności do lat dwóch, minimum trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz minimum 5.000 zł świadczenia pieniężnego. Ponadto warto pamiętać, że nietrzeźwi kierowcy stwarzają zagrożenie nie tylko dla siebie, ale też dla innych uczestników ruchu.
Policjanci apelują do kierowców, którzy są niepewni co do swojego stanu trzeźwości, aby przed siadaniem za kierownicę odwiedzić komisariat i poddać się badaniu alkomatem. Jest to darmowe, a z pewnością uchroni nas przed późniejszymi ewentualnymi sankcjami karnymi.
Codziennie na polskich drogach ginie kilkanaście osób. W ponad 10 proc. odpowiedzialni za tragedię są nietrzeźwi kierowcy. Pijanemu sprawcy nie tylko grozi odpowiedzialność karna, ale też wysokie konsekwencje finansowe. Pijani kierowcy to potencjalni zabójcy.
Dlatego też widząc pijanego kierowcę, nie bądź obojętny. Reaguj! Jeśli zauważysz kierowcę, który zachowuje się podejrzanie, nigdy tego nie lekceważ. Przede wszystkim pamiętaj o swoim bezpieczeństwie - zwolnij, uważnie obserwuj sytuację i koniecznie wezwij policję.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze