Tylko jedna kolejka spotkań pozostała A-klasowym zespołom do zakończenia rozgrywek. Zaplanowano ją na środę 30 czerwca. Natomiast w ostatniej kolejce nudno nie było, a nasze zespoły dostarczyły swoim kibicom sporo emocji.
Niewątpliwie najtrudniejsze zadanie czekało piłkarzy LKP Nowa Karczma, którzy na własnym terenie podejmowali wicelidera tabeli – ekipę Kolejarza Chojnice.
Gospodarze rozpoczęli zawody od bramki zdobytej przez Kacpra Jakusza w 10 minucie. Radość miejscowych nie trwała zbyt długo, bo niespełna pięć minut później goście doprowadzili do wyrównania. Niestety, piłkarze Kolejarza postanowili pójść za ciosem i w 21 min. wyszli na prowadzenie. Zawodnicy z Nowej Karczmy nie załamali się szybko zdobytymi bramkami przez zespół z Chojnic, i ruszyli do ataku. Na efekty nie trzeba było zbyt długo czekać. Kibice mogli obserwować w tym momencie znakomitą postawę zawodników LKP, czego efektem były dwa gole strzelone w ciągu dwóch minut. Na listę strzelców wpisali się Kacper Imianowski i Łukasz Imianowski. Niestety, tuż przed przerwą goście ponownie doprowadzili do remisu i pierwsza odsłona zakończyła się wynikiem 3:3.
Drugą połowę z wysokiego „C” zaczęli przyjezdni i po zaledwie pięciu minutach od wznowienia gry, zdobyli swoją czwartą bramkę. Gospodarze nadal napierali zmuszając defensywę gości do błędów. Po jednym z nich, zawodnik Kolejarza skierował futbolówkę do własnej bramki i ponownie był remis. W 77 min. padła ostatnia bramka, jaką mogli zobaczyć w tym świetnym widowisku kibice. Zdobyła ją drużyna z Chojnic i to jej piłkarze mogli ostatecznie cieszyć się z zainkasowania kompletu punktów. Niemniej, piłkarze z Nowej Karczmy rozegrali znakomite zawody, stawiając zaciekły opór zdecydowanie wyżej notowanej drużynie.
Porażkę musieli także przełknąć piłkarze Santany Wielki Klincz, którzy na własnym boisku rozegrali mecz przeciwko Wdzie Czarna Woda. Przyjezdni od pierwszy minut spotkania dominowali na boisku. Co chwile organizowali groźne kontry w rejon pola karnego Santany, ale nie przyniosły one efektu w postaci bramki. Z kolei gospodarze w pierwszej części zawodów mieli tylko jedną dobrą okazję do zdobycia gola, ale zmarnował ją Piotr Malek. W rezultacie, pierwsza część zakończyła się bezbramkowym remisem.
W drugiej odsłonie do ataku ponownie ruszyli przyjezdni, którzy szukali swojego szczęścia w akcjach organizowanych bocznymi strefami boiska. Wda osiągnęła swój cel w 54 min, zdobywając pierwszego gola. Niespełna kwadrans później, sędzia przyznał „jedenastkę” gościom, którą na gola zamienił Patryk Gaszkowski. Wynik spotkania w 69 min. ustalił Krzysztof Sztormowski zdobywając trzeciego gola dla Wdy.
Komplet punktów zgarnęło natomiast KS Skorzewo, które na własnym terenie rozgromiło Jantara Pawłowo aż 6:1 (do przerwy 4:0). Gole dla zespołu gospodarzy zdobywali – Wojciech Kobierzyński (3), Krzysztof Rompca (2) oraz Dominik Igiel.
Ostatni nasz zespół występujący w A klasie, czyli Wierzyca Stara Kiszewa w ostatniej kolejce pauzował. W najbliższą środę, 30 czerwca nasze zespoły rozgrają ostatni mecz w sezonie 2020/21.
Na własnym boisku zagra jedynie Wierzyca, która o godz. 18 skonfrontuje się z Gromem Kleszczewo. Natomiast w wyjazdowych spotkaniach Santana zagra z GKS Bobowo, LKP Nowa Karczma z Wdą Czarna Woda, a KS Skorzewo czeka starcie z liderem A klasowej tabeli - Styną Godziszewo.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze