Reklama

Piłka ręczna. Wysokie loty Sokoła i pierwsza porażka KS Kościerzyna

Kościerski Sokół zanotował kolejne zwycięstwo w tym sezonie i przewodzi tabeli I ligi piłki ręcznej mężczyzn. Z kolei pierwszą porażkę musiały przełknąć szczypiornistki KS Kościerzyna.

Rywalem kościerskich szczypiornistów była druga drużyna SMS ZPRP Kwidzyn. Zdecydowanym faworytem zawodów rozgrywanych w kościerskiej Sokolni była ekipa gospodarzy. Pierwsza połowa jednak w ogóle nie wskazywała na to, że miejscowi odniosą łatwe zwycięstwo. Licealiści z Kwidzyna bez żadnych kompleksów przystąpili do tej rywalizacji i w niczym nie ustępowali bardziej doświadczonemu zespołowi z Kościerzyny. Obie drużyny wymieniały się ciosami, w efekcie czego pierwsza partia zakończyła się jednobramkowym prowadzeniem Sokoła 16:15.

Jak się okazało, pierwsza część tej konfrontacji była jedynie rozgrzewką w wykonaniu kościerskich szczypiornistów. Z upływem czasu, zaczęli zdecydowanie lepiej grać zarówno w defensywie, jak i ataku. Poprawili swoją skuteczność, co przyniosło efekt w postaci kilkubramkowej przewagi. Ostatecznie, kościerska drużyna odniosła pewne zwycięstwo 38:27. Najwięcej bramek dla Sokoła zdobył Andrzej Kryński, który ukończył mecz z 7 trafieniami na koncie. Już w najbliższą sobotę, 30 października nasz zespół we własnej hali zmierzy się z USAREM Kwidzyn. Początek zawodów zaplanowano na godz. 17.

Reklama

Pierwszą porażkę w tym sezonie musiały z kolei przełknąć piłkarki ręczne KS Kościerzyna, które podobnie jak Sokół, walczyły o ligowe punkty we własnej hali. Podopieczne Dariusza Męczykowskiego rywalizowały z MMKS Jutrzenką Płock. Spotkanie rozgrywane w Nowej Karczmie z pewnością nie było widowiskiem pod względem skuteczności. Już od pierwszego gwizdka sędziego obie drużyny popełniały mnóstwo błędów i nie wykorzystywały dogodnych sytuacji. Od stanu 8:8 lekką przewagę zaczęły budować przyjezdne, które ostatecznie pierwszą połowę zakończyły zwycięstwem 14:12.

W drugiej odsłonie płocczanki nieco poprawiły swoją grę, natomiast miejscowe nadal raziły nieskutecznością. Nic więc dziwnego, że na dziesięć minut przed końcową syreną Jutrzenka prowadziła różnicą czterech trafień 22:18. Sama końcówka spotkania była najlepszym momentem w wykonaniu kościerzynianek. Zniwelowały one wprawdzie różnice do stanu 22:23, ale na uzyskanie korzystnego wyniku zabrakło czasu, a przede wszystkim determinacji i zimnej krwi, tym bardziej, że przy wspomnianym wyniku, gospodynie dwukrotnie były w posiadaniu piłki.

Reklama

Jutrzenka wygrała jak najbardziej zasłużenie, a jedyną formą usprawiedliwienia kościerzynianek może być fakt, że trzy dni wcześniej rozegrały pucharowe spotkanie przeciwko Samborowi Tczew. Dodajmy, że najwięcej bramek w kościerskim zespole rzuciła Julia Kubiak, która 6 razy trafiła do bramki rywalek.

W sobotę, 30 października KS Kościerzyna uda się do Szczecina, gdzie rozegranie spotkanie z miejscową Pogonią.  

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości