Szczypiornistki KS Kościerzyna pokonały w kolejnej fazie rozgrywek Pucharu Polski zespół Sambora Tczew. Zwycięstwo kościerskiej drużynie nie przyszło jednak łatwo, a emocje momentami sięgały zenitu.
Drużyna prowadzona przez Dariusza Męczykowskiego po zwycięstwie nad II-ligową Słupią Słupsk, w kolejnej rundzie wpadła na zespół Sambora Tczew. Trudno było wskazać jednoznacznie faworyta zawodów rozgrywanych w hali sportowej w Nowej Karczmie, co zapowiadało duże emocje.
Mecz od mocnego uderzenia rozpoczęły tczewianki, które bardzo szybko wyszły na prowadzenie 3:0. Gospodynie szybko się jednak otrząsnęły z chwilowego letargu i w ciągu kilku minut doprowadziły do wyrównania. Od 10 minuty zawodów, kibice zgromadzeni w hali w Nowej Karczmie, mogli obserwować prawdziwą wymianę ciosów, jakie serwowały sobie obydwa zespoły. W 20 minucie na tablicy wyników nadal widniał remis 10:10. Utrzymał się on do 25 min., gdy szczypiornistki Sambora wyprowadziły dwie zabójcze kontry i zyskały dwubramkową przewagę. Jak się okazało, nie oddały jej do końca pierwszej części meczu, która zakończyła się rezultatem 16:14 dla drużyny z Tczewa.
Po zmianie stron, zdecydowanie lepiej zaczęły się prezentować kościerzynianki. Od pierwszych minut grały szybciej, a przede wszystkim skuteczniej w ofensywie. Po pięciu minutach gry drugiej połowy drużyna Dariusza Męczykowskiego objęła prowadzenie 18:16. Tczewianki próbowały szybko zniwelować przewagę, ale defensywa kościerskiego zespołu na to nie pozwalała. Znakomicie na parkiecie w zespole KS Kościerzyna radziła sobie Izabela Świerżewska oraz Nikola Żmijewska, które raz za razem pakowały piłkę do bramki rywalek. Kwadrans przed końcową syreną miejscowe prowadziły już 24:20 i wydawało się, że zwycięstwo mają w kieszeni. Przyjezdne jednak nie dawały za wygraną. Znakomita gra Magdy Krajewskiej i Katarzyny Zduniak zaowocowały tym, że w 55 min. tczewianki zniwelowały stratę do jednego trafienia – 29:28. Kościerzynianki w ostatnich minutach mogły ponownie powiększyć swoją zdobycz, ale fenomenalnie w bramce Sambora spisywała się Aneta Szczyka. Minutę przed końcem zawodów mieliśmy remis po 30, a przy piłce były szczypiornistki z Kościerzyny. Szybką akcję kościerzynianek zwieńczyła celnym trafieniem Izabela Świerżewska. Ekipa z Tczewa miała wprawdzie 30 sekund na doprowadzenie do remisu, ale defensywa kościerskiej drużyny na to nie pozwoliła i to gospodynie mogły się cieszyć z ostatecznego zwycięstwa 31:30.
Dodajmy na koniec, że najwięcej bramek dla KS Kościerzyna, zdobyła wspomniana wcześniej Izabela Świerżewska, która spotkanie zakończyła z 6 bramkami na koncie. Tyle samo trafień miała też Nicola Żmijewska. Z kolei w drużynie Sambora Tczew najczęściej do bramki trafiała Katarzyna Zduniak, która zdobyła 9 bramek.
Dodajmy, że zespół z Kościerzyny najbliższy ligowy mecz rozegra w sobotę 23 października w Nowej Karczmie o godz. 14. Rywalem kościerskiej drużyny będzie MMKS Jutrzenka Płock.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze