Szczypiornistkom KS Kościerzyna nie udał się wyjazd do Szczecina. Podopieczne Dariusza Męczykowskiego po dramatycznym meczu, doznały porażki z miejscową Pogonią. O wyłonieniu ostatecznego zwycięzcy tej konfrontacji, musiały zadecydować rzuty karne. Była to już druga porażka kościerskiej drużyny w tym sezonie.
Kościerskiemu zespołowi udającemu się do Szczecina z pewnością nie brakowało motywacji do odniesienia zwycięstwa, tym bardziej, że w poprzednim meczu, ekipa Dariusza Męczykowskiego doznała niespodziewanej porażki we własnej hali w starciu z Jutrzenką Płock.
Pierwsza połowa spotkania w Szczecinie stała pod znakiem wyrównanej walki. W mecz zdecydowanie lepiej weszły kościerzynianki. Miejscowe w pierwszych minutach miały wyraźny problem ze skutecznością, ale w miarę upływu czasu, poczynały sobie coraz śmielej na parkiecie. Bardzo dobrze w szczecińskiej drużynie prezentowały się Wiktoria Stefaniak oraz Milica Rancić. W efekcie, gospodynie schodziły do szatni z jednobramkową zaliczką (13:12).
Początek drugiej połowy przebiegał już pod wyraźne dyktando szczecińskiej drużyny, a kościerzynianki miały duże problemy z trafieniem do bramki, w której znakomicie spisywała się Katarzyna Zimna. Gospodynie wypracowały czterobramkową przewagę 17:13, którą z czasem zaczęły skutecznie niwelować podopieczne Dariusza Męczykowskiego. Ostatnie minuty to prawdziwa wymiana ciosów, w efekcie której kościerzankom udało się doprowadzić do remisu 26:26. W tej sytuacji o wyłonieniu zwycięzcy musiały zadecydować rzuty karne. Niestety, te wykonywały lepiej miejscowe. Szczecinianki wygrały 2:0, bo dwa rzuty obroniła Katarzyna Zimna, a w jednym przypadku po rzucie zawodniczki KS Kościerzyna, piłka trafiła w słupek.
Najwięcej bramek w tym spotkaniu dla kościerskiej drużyny zdobyła Izabela Świerżniewska, która 6 razy trafiała do bramki rywalek. Z kolei w drużynie Szczecina największą liczbą bramek mogła się pochwalić Wiktoria Stefaniak, która zakończyła mecz z 11 bramkami na swoim koncie. Dodajmy, że porażka w Szczecinie była drugą przegraną kościerskiej drużyny. Z kolei zespół Pogoni nie przegrał jeszcze meczu w tym sezonie.
- To było spotkanie pełne emocji, ale przeciwnik okazał się lepszy. Wracamy z 1 punktem i mimo wszystko, nie tracimy woli walki – podsumował występ swojego zespołu Dariusz Męczykowski.
W najbliższą sobotę, 6 listopada o godz. 14 w hali w Nowej Karczmie KS Kościerzyna zagra mecz z drużyną Bukowsko-Dopiewski KPR.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze