Reklama

Piłka nożna. Ważne punkty Kaszubii w starciu z Jantarem Ustka

Kaszubia Kościerzyna odniosła cenne zwycięstwo w meczu z Jantarem Ustka. Rywal postawił dość wysoko poprzeczkę kościerskiej drużynie, dlatego komplet punktów tym bardziej cieszy.

Na zwycięstwo biało-bordowych kibice czekali już kilka tygodni. Ostatnią wygraną podopieczni trenera Tomasza Bąkowskiego zanotowali 5 września przeciwko Gryfowi Wejherowo. Później było już nieco gorzej, bo w kolejnych meczach kościerska drużyna zaliczyła porażkę w starciu z Gryfem Słupsk, a także z Jaguarem Gdańsk. W przedostatniej kolejce Duma Kaszub zremisowała z rezerwami Chojniczanki Chojnice.

Nic więc dziwnego, że biało-bordowi występując przed własną publicznością, chcieli zaprezentować się jak najlepiej i wywalczyć pełną pulę. Od pierwszego gwizdka sędziego stroną dominującą byli gospodarze. Rywale swojego szczęścia szukali przede wszystkich w bardzo szybkich kontratakach. Niektóre z nich były bardzo groźne i mogły zakończyć się zdobyciem bramki. W 20 min. Maciej Miecznikowski minął kilku zawodników Kaszubii i z impetem wdarł się w pole karne miejscowych, ale akcję zakończył upadkiem domagając się rzutu karnego. Sędzia nakazał jednak kontynuację gry. Biało-bordowi w odpowiedzi przeprowadzili groźną akcję, w czasie której doszło do zamieszania w polu karnym ekipy Jantara. W tym przypadku także gospodarze upominali się o „jedenastkę”, ale tej opinii nie podzielił arbiter. W 30 min. zespół z Ustki ponownie przeprowadził szybką kontrę prawą stroną boiska zakończoną wrzutką w pole karne, gdzie stał już sam na sam z kościerskim golkiperem Łukasz Stasiak, ale na szczęście dla Kaszubii minął się z piłką.

Reklama

Chwilę później biało-bordowi przeprowadzili kolejną groźną akcję w rejonie „szesnastki” gości, którą wykończył Mateusz Kaczmarski i było 1:0 dla gospodarzy. Wydawało się, że pójdą oni za ciosem i kolejne bramki będą tylko kwestią czasu. Tak się jednak nie stało, bo to rywale złapali wiatr w żagle i w ciągu kilku minut zorganizowali trzy doskonałe akcje, po których powinny paść gole. Ostatecznie pierwsza odsłona zakończyła się jednobramkowym prowadzeniem zespołu Tomasza Bąkowskiego.

Po zmianie stron biało-bordowi nie zwalniali tempa. Z upływem czasu budowali swoją przewagę, ale taka sytuacja utrzymała się do 65 min. kiedy to czerwoną kartkę ujrzał Wiktor Klinkosz z Kaszubii. Osłabienie miejscowych postanowili wykorzystać przyjezdni, którzy za wszelką cenę chcieli doprowadzić do wyrównania. Kaszubia mimo osłabienia, dobrze spisywała się w formacji defensywnej. W 75 min. po zamieszaniu w polu karnym Jantara, zawodnik tej drużyny skierował piłkę do własnej bramki i było 2:0 dla Dumy Kaszub. Niestety, niespełna pięć minut później goście strzelili bramkę kontaktową, a wynik stał się sprawą otwartą. Podopieczni Tomasza Bąkowskiego przetrwali napór rywali i „dowieźli” zwycięstwo do końcowego gwizdka.

Reklama

- Pracowaliśmy bardzo ciężko na treningach, co w moim przekonaniu miało swoje odzwierciedlenie na boisku. Prezentowaliśmy się bardzo dobrze pod względem fizycznym. Uważam, że rywal nie był zbyt wymagający i gdyby nie gra w osłabieniu, mogliśmy na początku drugiej połowy prowadzić dwiema lub trzema bramkami. Jednak czerwona kartka wszystko zmieniła i cieszę się, że udało nam się zdobyć komplet punktów – podsumował występ swojej drużyny Tomasz Bąkowski.

Dodajmy na koniec, że Kaszubia plasuje się obecnie na 7 miejscu w tabeli IV ligi. Ma na swoim koncie 14 pkt. W najbliższą sobotę, 9 października biało-bordowi pojadą do Sycewic, gdzie zmierzą się z miejscową Spartą.

Reklama

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    as - niezalogowany 2021-10-05 21:58:34

    Jeśli to mówił trener: " gdyby nie gra w osłabieniu, mogliśmy na początku drugiej połowy prowadzić dwiema lub trzema bramkami", to chyba na innym meczu był, bo Klinkosz dostał czerwo w 66 minucie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości