Reklama

Piłka nożna. Gwiazda Karsin pokonuje u siebie rezerwy Raduni Stężyca

Piąte zwycięstwo w tym sezonie zanotowała Gwiazda Karsin. W starciu na własnym terenie drużyna z powiatu kościerskiego pokonała rezerwy Raduni Stężyca.

Przed starciem z Radunią podopiecznym trenera Andrzeja Borowskiego nie brakowało motywacji po przegranej 1:3 w przedostatniej kolejce z Wietcisą Skarszewy.

Pierwsze minuty meczu rozgrywanego na boisku w Karsinie pokazały, że młody zespół ze Stężycy przyjechał po pełną pulę. Już w 5 min. jeden z zawodników przyjezdnej drużyny oddał strzał na pełnej prędkości, po którym piłka minimalnie przelleciała nad poprzeczką. Dziesięć minut później, goście po raz kolejny znaleźli się przed szansą wyjścia na prowadzenie, ale w tym przypadku znakomicie zachowała się defensywa Gwiazdy, która zażegnała groźną sytuację w polu karnym. Z kolei gospodarze szukali swojej szansy organizując szybkie kontry bocznymi strefami boiska. W 40 min. spotkania strzałem z dystansu golkipera przyjezdnej drużyny próbował zaskoczyć Jakub Prondziński, ale ostatecznie futbolówka została wypiąstkowana przez bramkarza Raduni. W efekcie, pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.

Reklama

W drugiej części obraz meczu niewiele się zmienił. Piłkarze obu zespołów bardzo uważnie grali w obronie, a swojej szansy na strzelenie bramki upatrywali przede wszystkim w szybkich kontrach. Mimo kilku okazji strzeleckich po obu stronach, kibice na pierwszą, i jak się okazało, jedyną bramkę w tym spotkaniu, czekali do 81 minuty. Jednak było warto. Krystian Froelke dograł na lewą stronę do Jakuba Prondzińskiego, a ten huknął z odległości około 30 metrów nie dając żadnych szans bramkarzowi Raduni. Mimo jednobramkowego zwycięstwa, trener Gwiazdy, Andrzej Borowski nie krył zadowolenia z postawy swoich zawodników.

- Moi zawodnicy po raz kolejny pokazali charakter i wolę walki. Musimy pamiętać, że naszym rywalem był wprawdzie młody zespół, ale znakomicie przygotowany zarówno pod względem taktycznym, jak i fizycznym. W moim przekonaniu Radunia, to drużyna, która jest jedną z najsilniejszych w naszej klasie. Tym bardziej cieszę się z wywalczenia kompletu punktów. Na pochwałę zasługują wszyscy zawodnicy, szczególnie ci najmłodsi, którzy z meczu na mecz prezentują się coraz lepiej, a co najważniejsze zdobywają cenne doświadczenie – podsumowuje Andrzej Borowski.

Reklama

Wygrana z Radunią była piątym zwycięstwem Gwiazdy Karsin, która na swoim koncie ma 15 punktów i zajmuje 7 miejsce w tabeli. Warto jednak wspomnieć, że do zajmującego 2 miejsce Powiśla Dzierzgoń, zespół z Karsina traci zaledwie 4 pkt. Okazję do powiększenia swojego dorobku, drużyna Andrzeja Borowskiego będzie miała już w najbliższą sobotę, 2 października. Czeka ją wyjazd do Kalisk, gdzie zmierzy się z miejscową Victorią.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości