Pierwszą porażkę w tym sezonie musieli przełknąć szczypiorniści kościerskiego Sokoła. Nasza drużyna przegrała przed własną publicznością z KPR Gryfino. Pomimo zanotowanej porażki, Sokół nadal przewodzi tabeli grupy A I ligi piłki ręcznej mężczyzn.
Teoretycznym faworytem starcia rozgrywanego w kościerskiej Sokolni była drużyna prowadzona przez trenera Macieja Reichla. Przemawiał za tym nie tylko atut własnej hali, ale również wyższa pozycja w ligowej tabeli oraz wynik pierwszej konfrontacji pomiędzy zespołami z Kościerzyny i Gryfina. Przypomnijmy, że w pierwszej części sezonu, Sokół odniósł wyjazdowe zwycięstwo 26:18.
Ostatni pojedynek był jednak zupełnie inny. Miejscowi zaczęli od dwubramkowego prowadzenia, ale rywale szybko odrobili straty i wkrótce wyszli na prowadzenie. Po 10 minutach gry Gryfino prowadziło 6:5. W kolejnej fazie gry na parkiecie panował dość duży chaos, ponieważ obydwie drużyny popełniały sporo błędów. Niecelne podania, straty i niewykorzystane sytuacje – tak w skrócie można było scharakteryzować grę miedzy 10 a 20 minutą zawodów. Pięć minut przed syreną kończącą pierwszą partię, goście utrzymywali trzybramkowe prowadzenie. Ostanie chwile należały jednak do gospodarzy. Znakomity okres gry zaliczył w tym czasie Adam Lisiewicz, dzięki któremu udało się zniwelować stratę do jednego trafienia. Tuż przed końcem Sokół przeprowadził szybką kontrę, którą bramką na wagę remisu zwieńczył Karol Bednarek. W rezultacie pierwsza odsłona zakończyła się remisem 14:14.
Początek drugiej połowy był dość chaotyczny, ale po chwilowej niemocy oba zespoły weszły na właściwe tory. Zdecydowanie lepiej na parkiecie radzili sobie podopieczni Macieja Reichla. Znakomicie w bramce spisywał się zmiennik Macieja Pieńczewskiego – Mateusz Fydrych, który ratował swoją drużynę z wielkich tarapatów. Przez wiele minut goście nie potrafili znaleźć skutecznego sposobu na jego znakomitą dyspozycję. Kościerska drużyna nie myliła się także w ataku. W rezultacie kwadrans przed końcem, Sokół prowadził 20:18. Jednak od tego momentu gra zaczęła się zdecydowanie wyrównywać i zaostrzać. Obie drużyny grały bardzo ostro, często na pograniczu faulu. W efekcie, mecz w regulaminowym czasie gry zakończył się remisem 26:26. O wyłonieniu ostatecznego triumfatora musiały więc zadecydować rzuty karne. Niestety, te lepiej wykonywali przyjezdni i to oni mogli się cieszyć ze zwycięstwa.
Dodajmy, że Sokół pomimo pierwszej porażki w tym sezonie, nadal jest liderem tabeli. Kościerski zespół ma na swoim koncie 37 pkt. Plasujący się na drugiej pozycji USAR Kwidzyn traci do Sokoła 2 „oczka”. Kolejny mecz nasza drużyna rozegra 26 lutego na wyjeździe, a jej rywalem będzie SMS ZPRP I Kwidzyn.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze