Rafał Jażdżewski, kierownik schroniska dla zwierząt w Kościerzynie oddał się do dyspozycji zarządu Fundacji „Animalsi” Schronisko dla Zwierząt w Kościerzynie. Ta decyzja jest pokłosiem personalnych ataków i hejtu, które od dłuższego czasu wymierzone są w kierownika tej instytucji, a także w nią samą.
Funkcjonowanie schroniska dla zwierząt to przedsięwzięcie wymagające dużego zaangażowania, cierpliwości i przede wszystkim empatii dla zwierzaków. Ci wszyscy, którzy mieli okazję zmierzyć się z takim wyzwaniem, podkreślają, że nie jest to łatwa praca, ale dająca wiele satysfakcji. Kościerskie schronisko działa od wielu lat i cieszy się dobrą opinią w lokalnym środowisku, co można sprawdzić chociażby na portalach społecznościowych. Jego pracownicy podejmują różne działania, by jak największa liczba podopiecznych placówki została adoptowana. Przykładem może być chociażby akcja z początku września tego roku pod hasłem „Poznajmy się”. Przypomnijmy, że jej celem była promocja schroniska i zachęcenia do adopcji, a także do wstąpienia w szeregi wolontariuszy. W tym celu pracownicy schroniska pojawili się z psami na kościerskim Rynku, a cała akcja spotkała się z dużym zainteresowaniem mieszkańców powiatu kościerskiego, a co najważniejsze, z pozytywnym jej odbiorem.
Niestety, nie wszystko układa się tak, jakby chcieli pracownicy i wolontariusze. Kilka tygodni temu, do schroniska trafiły dwie suczki, które zostały odebrane właścicielowi podczas interwencji.
- Jedna z nich została wysterylizowana, a druga musiała poczekać na zabieg, ponieważ znajdowała się w złym stanie. Pojawiła się jednak pani, która zdecydowała się na jej adopcję. Zadeklarowała, że weźmie suczkę, a sterylizacja zostanie przeprowadzona w późniejszym terminie, gdy zwierzę wydobrzeje, oczywiście na koszt schroniska. Po trzech tygodniach okazało się, że suczka się oszczeniła, o czym jej nowa właścicielka poinformowała z wielką radością w poście zamieszczonym w internecie. My naprawdę nie wiedzieliśmy, że suczka jest w ciąży. No i zaczęła się fala hejtu na naszą placówkę – powiedziała nam pracownica schroniska.
Zarzuty, jakie pojawiły się w internecie dotyczyły tego, że placówka przekazuje do adopcji zwierzęta, które są w ciąży, nie informując o tym fakcie osób, które chcą je zaadoptować. W tej sytuacji Rafał Jażdżewski, kierownik kościerskiego schroniska oddał się do dyspozycji zarządu fundacji.
- Oczywiście doszło do takiego zdarzenia, natychmiast skontaktowaliśmy się z panią, ale ona nie widziała żadnego problemu. Naprawdę cieszyła się, że suczka się oszczeniła. Mimo wszystko, postanowiłem się oddać do dyspozycji zarządu fundacji. Każdy człowiek ma swoje granice wytrzymałości. To nie jest pierwszy atak na moją osobę. Kierownikiem jestem ponad 1,5 roku i od początku pewna grupa osób, która kiedyś była związana z naszym schroniskiem, psuje opinię naszej placówce, nakręca spiralę hejtu. Najczęściej dotyczy ona mojej osoby, jakim to jestem złym człowiekiem itp. Wszystko oczywiście odbywa się w internecie. Jeżeli ktoś ma jakąś wiedzę na temat łamania prawa w naszym schronisku, to powinien zgłosić to odpowiednim organom. Nadmienię tylko, że odkąd objąłem funkcję kierownika nie byłem przesłuchiwany ani przez prokuraturę ani przez policję, nawet w charakterze świadka. Dokładnie wiem, kto jest inspiratorem tego całego procederu i kiedyś tej osobie powiedziałem, że ja nie muszę być kierownikiem, że chętnie oddam jej stery schroniska, ale w odpowiedzi usłyszałem, że ta osoba nie chce być kierownikiem, ale chce mieć wpływ na wszystko co tutaj się dzieje. No tak to nie działa. Jeżeli ktoś chce decydować i kierować jakąś instytucją, to musi wziąć też odpowiedzialność. Jak wspomniałem wcześniej, oddałem się do dyspozycji zarządu, nadal pracuję, schronisko działa, a wszystko robimy na rzecz naszych podopiecznych – powiedział nam Rafał Jażdżewski.
Jak się okazuje, kościerskie schronisko może liczyć na wsparcie wielu mieszkańców, co można sprawdzić na oficjalnym profilu tej instytucji.
- Bardzo mi przykro. Bardzo dobrze wykonujecie swoją pracę i opiekujecie się zwierzątkami i to jest piękne – stwierdza Natalia.
- Żeby oceniać należy najpierw zapoznać się ze szczegółami działalności schroniska, a potem ewentualnie można się wypowiadać – dodał Waldek.
- Nie znam tematu, ale mogę tylko powiedzieć jak schronisko się rozwija w obecnym czasie, i jak wygląda teraz. Już same przyznanie się do błędu pokazuje jaki panuje teraz profesjonalizm – podkreślił Mariusz.
- W ogóle nie wiem o co chodzi, jednak miałem przyjemność poznać osobiście kierownika schroniska i uważam, że była to odpowiednia osoba na odpowiednim stanowisku. Fala hejtu, bzdur i kłamstw nie mogą w żadnym wypadku wpływać na decyzje personalne – napisał Daniel.
To tylko niektóre z wpisów, jakie można znaleźć na facebookowym profilu placówki. Warto też wspomnieć, że nie ma praktycznie tygodnia, w którym nie dochodziłoby do adopcji. Obecnie w placówce znajduje się ponad 170 psów oraz ponad 30 kotów. W pierwszym półroczu 2021 roku, pracownicy i wolontariusze znaleźli dom dla blisko 200 zwierząt. Mogą też liczyć na wsparcie prywatnych darczyńców oraz innych instytucji. Przykładem może być przekazanie materiałów budowlanych, kołnierzy dla psów, środków opatrunkowych oraz karmy przez Wiener TU S.A Vienna Insurance Group. Z kolei akcja zorganizowana przez Daniela Borkowskiego, właściciela salonu T.N.T Barbers w Kościerzynie zakończyła się zbiórką 30 tys. zł na rzecz placówki.
Dodajmy też, że schronisko współpracuje z 30 samorządami, a w dniach 23-24 września organizuje „Dni otwarte dla samorządów”.
Psy przeznaczone do adopcji można również znaleźć na portalu kościerski.info pod tym linkiem: https://koscierski.info/adopcje
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bardzo jednostronny artykuł napisany tylko z perspektywy kierownika i pracownicy. Negatywne komentarze pod oświadczeniem o odejściu kierownika zostały skasowane, zachowano tylko pozytywne, zablokowano możliwość dodawania komentarzy na chwile obecną. Sytuacja nie dotyczy jednej suki, a powtarzających się wypadków ciąży u suk, które opuściły schronisko. Wypadało by spytać weterynarza, z którym schronisko ma umowę, czy w ogóle diagnozował sukę i jakie stwierdził przeciwskazania do zabiegu kastracji - nikt tego do tej pory nie uczynił. Dodajmy, że prywatna suka kierownika, adoptowana ze schroniska w Kościerzynie zaszła w ciąże dwukrotnie w ciągu roku / nie zostaly dopełnione warunki umowy adopcyjnej obligujące go do kastracji. Takie działania osoby mającej walczyć z bezdomnością są nie do przyjęcia.
Jak się ma znajomości w redakcji to każdy szajs napiszą by zrobić z kogoś ofiarę. Ciekawe co napiszą za dwa tygodnie.... A będą mieli co pisać
Szanowny niezalogowany anonimowy użytkowniku... jeśli takie cięzkie zarzuty sa to dlaczego przy calej tej wiedzy, nie zglosisz tego na policje? Czy ta tajemna wiedza ma sluzyc tylko tobie? przeciez przepisy mowia jasno ze majac swiadomosc popelnianego przestepstwa obywatel Polski jest winien zglosic je do odpowiednich organow... czyzby nie wiem, zarzuty te nie mialy pokrycia? skoro dochodzi do takich zaniedban to zglos je...
Setki uratowanych zwierząt przez fundację i schronisko , a ty masz pretensje o pojedyncze przypadki? Postawa moralna na poziomie zerowym, szkoda nerwów i oczywiście wszystkie ataki anonimowe! Sama w zeszłym roku adoptowałam wysterylizową suczkę.
Ależ ty musisz swojego życia nienawidzieć, że żyjesz życiem innych osób. Suczka kierownika się oszczeniła i masz pewnie dowód na to, albo kopię umowy w swojej sekretnej szufladzie podpisanej "Jak dopie***ić Rafałowi"? Może dołożysz tam jeszcze nagrania z kamer monitoringu, by być na bierząco i wiedzieć kiedy się kierownikowi zachce zrobić kupcię? Zachęcam do poprawienia swoich relacji w domu, to może nie bedziesz tak obsesyjnie wpatrywała się w P. Rafała i jego pracę. A może liczysz na jego stołek. Złożyłaś już CV?
Powtarzające się wypadki... jakieś dowody? a nie kłamstwa publikujesz. Bazowanie na pojedynczych przypadkach, zero informacji o pozytywach w schronisku, wystarczy je odwiedzić i przygarnąć psa. Pokażcie twarze Wy pseudo- wolontariusze, bijecie w innych prawdziwych wolontariuszy, którzy pomagają zwierzętom. Szczekajcie sobie dalej jeśli nie szkoda Wam schroniska, każdy hejt negatywnie odbija się na adopcji zwierząt! Obyście trafili do sądu.
Może weterynarz z którym schronisko współpracuje jest po prostu słaby.. czy to lecznica w stężycy?
Nie
A może kierownik chciałby coś opowiedzieć o traktowaniu zwierząt? Warto posłuchać, dlaczego tył pracowników oraz wolontariuszy odeszło... Zarządzający schroniskiem bez podstawowej wiedzy, wydaje psy bez kastracji. Najlepsze rozwiązanie to odejście Rafale
Anonimowe osoby nie będę wskazywać kto ma być kierownikiem. Niedługo ze względu na ataki nikt łącznie z weterynarzem nie będzie chciał tam pracować. Brawo i wtedy może publicznie podacie swoje nazwiska, za ekranem komputera każdy tchórz może się schować! Ciekawe kto teraz będzie chciał zostać kierownikiem tego schroniska? Ciekawe, czy schronisko ma już propozycje
Najlepsze rozwiązanie to pokazać twarze, a nie anonimowo pisać bzdury. Odważni to Wy nie jesteście. Kierownik schroniska - gdybym była na Twoim miejscu dawno oddałabym sprawę do sądu. Za łagodny człowieku jesteś!
Najlepsze rozwiązanie to pokazać twarze, a nie anonimowo pisać bzdury. Odważni to Wy nie jesteście. Kierownik schroniska - gdybym była na Twoim miejscu dawno oddałabym sprawę do sądu. Za łagodny człowieku jesteś!
Najlepsze rozwiązanie to przestać pisać bzdury i to anonimowo bo tak najłatwiej!
Suka była szczenna. Mowa jest o psie, a dokładniej samicy psa czyli mowa o suce. Jest to zwierzę. Suka byla szczenna. W ciąży są kobiety ,czyli samice czlowieka.
Przestań pier****ć. Zajmij się czymś pożytecznym i nie zaśmiecaj forum uwagami nie na temat.
Ja robię bardzo pożyteczne rzecz, bo sie pier****;) Weź kotek coś na cisnienie, bo tobie biedaczku żyłki popekaja.Ajm lyd ju ;)
Witeczku kochany powiem ci że należy wrecz tak tlumaczyc. W taki sam sposob wyjasnilam naszej kochanej Pani redaktor naczelnej na czym polega badanie na zawartosc alkoholu w wydychanym powietrzu. Już nie robi tak karygodnego błędu. Dlatego skarbie trzeba w taki prosty sposob docierac do ludzi i wyjaśniać na czym moj kochany polega różnica i to olbrzymia moj skarbie. Mam nadzieję ze tez już teraz to zrozumiałeś . Ludzie zwierzęta brak constans. Pozdrawiam ciepło.
Nie jedna i nie dwie sunie zostały tak wydane do adopcji. Rozmnażanie zwierząt jest nagminne w schronisku, ponieważ wsadzają suki z niekastrowanymi samcami. Czym może to skutkować?
A wiem to bo sam zglaszalem na policje? Zaden wolo by tak nie napial bo to nie jest prawda.
Ile? Nie jedna, nie dwie.. Jakoś mało precyzyjnie. Sama adoptowałam wysterylizowana suczkę.
Mój Boże. To nawet w takiej sferze jak bezdomne psy, jest tyle nieludzkiej nienawiści i wrogości. Kto by pomyślał, że prowadzenie schroniska obarczone może być taka abominacją. Z obrzydzeniem się to czyta i myśli o tym. Opanujcie się potwory. Nie zasługujecie nawet na to, że sprzątać kupy po tych biednych pieskach. Nawet jak jakaś suczka była w ciąży, to co takiego się stało? I dlaczego każdy samiec ma być kastrowany potwory. Sami się wykastrujcie, bo wasze potomstwo na pewno przejmie po was geny nienawiści i będzie męczyć ludzi za kilkadziesiąt lat. Tak jak wy teraz.
Człowieku co Ty w ogóle mówisz? To nic takiego, że pies kierownika miał kilanaście szczeniąt w ciągu roku? Nie zabieraj głosu w temacie, o którym nie masz pojecia
Witek...Puknij się w lep jak masz..
Tylu zatroskanych obywateli a jak co do czego nie ma nikogo do pomocy. Zawsze najprostsze było powiedzenie nie chcesz pomagać to choć nie przeszkadzaj. I jeszcze jedno zdanie tu pasuje. Jak pies nie ma co robić to sobie jaja liże..
Nie przeszkadzać w rozmnażaniu zwierząt bezdomnych? Proponujesz być obojętnym? Przyzwalać? Być współwinnym? Hmm...
Święte słowa Nie chcecie pomagać nie przeszkadzajcie. Jeśli ktoś chce poznać prawdę niech porówna zdjęcia starego schroniska ze zmianami, które ostatnio zaszły,reszta jest milczeniem, a hejterzy niech dalej szczekają, pewnie żaden nie pokaże twarzy.
To idźcie działać i zmienić samemu to co złe a nie donosy pisać i hejtować..
Tyle już razy ten temat jest podejmowany a nikt z tym nic nie robi. Jedna osoba tyle zła robi a nie można jej wyrzucić. Gdyby nie ten kierownik, schroniska byłoby pełne wolontariuszy i adopcje byłyby udane. Zamiast tego non stop zwracają psy, ponieważ wydają nie patrząc na ich problemy
Załóż sobie swoje schronisko i wyrzucaj kogo chcesz. Kim ty jesteś by mówić kto ma pracować a kto nie? Skoro do połowy roku mieli 200 adopcji a w zeszłym całym roku około 300 to o czym mówisz? Z tych 200 ile psów wróciło, a ile ma dom? A ile wróciło z zeszłych lat, a wiem na 100%, że wracały? Ilu wolontariuszy było w zeszłych latach a ile jest teraz? Oświeć mnie skoro tak dobrze poinformowana jesteś.
Pełna zgoda
Od objęcia stanowiska przez Pana Rafała odeszło 14 pracowników, pracowników którzy walczyli o lepsze jutro, w zamian tego uderzyli w punkt prawdy działania tej instytucji. Pytanie podstawowe dlaczego wszystkie negatywne komentarze są usówane? Dlaczego poszczególne osoby są blokowane? Czyżby ktoś bał się prawdy" która sama się obroni? Dlaczego nikt nie wpomni,że sam kierownik nie leczy psów w schronisku o czym można zapytać Panią weterynarz, psy pozostawione są same sobie a zbiórki powstają na leczenie zwierząt. Duże boksy? A czy to nie te boksy,które już były w schronisku tylko podzielone na pół? Pytamy co robią szczenne suki w schronisku? W myśl ustawy o ochronie zwierząt ślepe mioty się usypia bądź przeprowadza cesarkę aborcyjną - schronisko powinno odejść od rozmnażania zwierząt, często świadomego rozmnażania, zamiast rozdzielać samce od suk to są łączone. Psy często się gryza co świadczy o nieumiejętnym łączeniu zwierząt. Co się dzieje z psami potzrebujacymi behawiorysty? Z tego co nam wiadomo takiego niema... Teraz schronisko z zewnatrz ma wyglądać pięknie a w środku wielkie szambo...
Psy potrzebujące behawiorysty go nie mają za to jak kierownik uzna że "agresywne" to są usypiane.
Tak może pisać osoba której w schronisku od dawna nie było. Nawet od strony ulicy widać, że powstają nowe boksy, nie trzeba wchodzić na teren. Adoptowałam w kwietniu sunię po chorobie i dostałam książeczkę oraz całą historię je leczenia i wyniki badań. Skoro psy nie są leczone, to wyciągnęli to wszystko z kapelusza? Agresywne psy są usypiane? Tego nie wiem, ale Ty pewnie chętnie byś do nich weszła i posprzątała. Zgłoś się, przynajmiej nie będziesz idiotyzmów w internecie bazgrać i zajmiesz czymś pusty sagan. Dajcie tym ludziom spokój. Kawał dobrej roboty robią! Masz szansę złożyć cv, więc zabieraj sie do pisania i pokaż jaki z ciebie kozak.
Amen
Mam ogromną nadzieję, że za ten komentarz zostaniesz pociągnięty do odpowiedzialności nie tylko przez Fundację Animalsi, ale również panią weterynarz, która zajmuje się leczeniem i opieką weterynaryjną psów w schronisku. Z ogromną przyjemnością, sam osobiście tego screena jej prześlę, bo jest to rażące obmówienie i działanie na szkodę jej wizerunku! W internecie bycie anonimowym to złuda!
Kochany Panie to tylko przepisanie słów spod komentarzy na stronie Kościerzyny. Niema tam wymienionego weterynarza a zmianka o nim. Ale najlepiej wszystkich straszyć. To przykre w sumie ;)
dlaczego brak zgloszen na policje? dlaczego te zarzuty sa fabrykowane w tak idiotyczny sposob?
Do Wolontariusz. Mam kontakt z niektórymi byłymi pracownikami jak i obecnymi. Zupełnie inaczej przedstają sytuację niż Ty tutaj. Może lepiej zapytać tych, którzy nie znają Ciebie. Manipulacja manipulacja i jeszcze raz manipulacja.
Schronisko nie wydaje zwierząt celem rozrodu co za bzdury Ty pseudo - wolontariuszu anonimowy, odwagi nie ma! Schronisko wydaje kupę kasy na sterylizację, a bazowanie na pojedynczych przypadkach to brak myślenia. W schronisku zmiany, wystarczy zajechać, wiele osób pisze o zmianach, ale trzeba się wyżyć pisząc w komputerze - postawa moralna na poziomie zerowym. Szkoda na was czasu.
Juz nie wspominając,że stosuje mobingg do swoich pracowników. Tak jak nie wspominając o przykrej informacji od synka Pani J, że osoba zajmująca się schroniskiem bije jej własne dziecko... Zostały zrobione screeny tych informacji umieszczonych w sieci, na pewno tragią to pedagoga szkolnego być może było to wołanie o pomoc... Bądź co bądź po tej sytuacji Pan Rafał usunął portal internetowy.
Chyba jesteś od 2 tygodni, może jeszcze nie zauważyłeś jak jest. Ja kiedyś także stawałem w obronie kierownika, nic gorszego nie można robić. Czas pokaże .
Nie rozumiem o co tyle hałasu? Moja adoptowana suczka się oszczeniła, nie miałam i nie mam pretensji do pracowników schroniska. Wręcz przeciwnie z radością podzieliłam się tą informacją. Gdybym tylko wiedziała, że "pseudo obrońcy zwierząt" zrobią z tego taką aferę nie powiedziałabym o tym nikomu. Muszę również wszystkich hejtujacych poinformować, że mile mnie zaskoczył telefon ze schroniska zaraz po tym jak umieściłam post o oszczenieniu się mojej suczki. Pytano mnie czy schronisko może mi jakoś pomóc? Nie wyraziłam takiej potrzeby. Moja suczka czuła się dobrze szczenię również. A nam fakt oszczenienia się naszej podopiecznej nie peszkadzał, wręcz przeciwnie. Szczeniak pomimo, że wielu chetnych oferowało mu dom został z nami. Ludzie robicie problem tam gdzie go nie ma. Zrozumiałabym gdybym to ja składała skargę. Przepraszam kierownika i pracowników schroniska za moją bezmyślność. Nie sądziłam, że ta informacja może zaszkodzić, ja tylko chciałam podzielić się radosną nowiną i nie sądziłam, że ktoś może ją wykorzystać w taki sposób.
Nie ma pani za co przepraszać. Normalny człowiek by tego nie przewidział. Też brałem kota ale z innego schroniska. Miał być zdrowy w średnim wieku a był schorowany i stary co zatajono przede mną. Ale był to najwspanialszy kot jakiego miałem. Dlatego nigdy nie miałem pretensji do schroniska. Proszę nie przejmować się wpisami złych ludzi a cieszyć się swoim szczęściem. Pozdrawiam
Co jest radosnego w tym, że kolejne psy szukają domów??? Dopóki schroniska są pełne nie powinno być rozmnażania psów. Zrozumcie to ludzie. Pani nie jest niczemu winna, tam takich przypadków jest więcej. Walka z bezdolnoscia psów a tymczasem mnożą bez myślenia. A dlaczego? Bo nie sprawdzają czy pies je kastrowany o dają dają do boksu sunie. Obrzydliwe wręcz jest takie zachowanie.
Nawet jakby kto inny był kierownikiem i zrobił boksy ze złota to i tak znajdą się ludzie, którzy go zmieszają z błotem ! A hejtują ludzie, którzy nawet nie byli w tym schronisku, tacy zawsze najwięcej mają do powiedzenia bo są anonimowi, a złotówki pewnie nie dali na pomoc bezdomnym zwierzętom ! Porzuconych psów jest coraz więcej i to ci ludzie powinni być hejtowani ! To oni wyrzucają szczenne suki, szczeniaki i dorosłe psy. Widzimy pseudo hodowlę serce się kraje no, ale cóż nie nasza krzywda scrolujemy dalej, ale jak jest osoba na którą możemy wylać wiadro pomyj to nagle tylu chętnych... Żeby tylu chętnych było do wsparcia schroniska. Myślę, że Pan Rafał jeśli odejdzie będzie miał w końcu od Was święty spokój, a wy obsmarujecie równie szybko jego następcę. Adoptowałam stamtąd psa, byłam pod wrażeniem, że psy miały bardzo czyste kojce, były wyprowadzane na spacery, dogadywały się ze sobą w boksach. Pan Rafał przydzielał pracę wolontariuszom, tłumaczył im co mają robić, jak mają robić i na co uważać. Wiadomo, że schronisko to nie hotel, ale widać, że cały czas pracują nad tym, żeby ten nieszczęsny pobyt chociaż trochę był dla nich dobry. A wszystkich złośliwców zachęcam do adopcji, zwierzęta uspokajają. A im mniej psów w schronisku, tym lepiej .❤️
Dokładnie. Jak nie ten kozioł ofiarny, to będzie następny. Dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie.
Z czego się cieszyć??? Psów jest przybywa a chyba nie taka rola schroniska. Boksów jest więcej, ponieważ Rafał podzielił je na mniejsze, tym sposobem rzeczywiście można umieścić więcej psów. To jest straszne działanie. Jego osoba nie nadaje się na kierownika, nie powinien nawet przychodzić do schroniska jako wolontriusz. Docierają nas słuchy, że dochodzi do znęcania nad zwierzętami. Nikt nie ma powodu aby wymyślać takie rzeczy. I w życiu nie uwierzę w personalne ataki, ponieważ jemu mogę osobie nikt nie chciałaby szkodzić. Po prostu ludzie nie chcą tego Pana jako kierownika kościerskiego schroniska!
A zdradź nam jaką szychą jesteś by sobie życzyć, czy też nie? Nie wypowiadaj się proszę za ogół ludzi. Jestem wolontariuszem od 1,5 roku. Próbowano mie wkręcić w różne gierki i o tym też możnaby powieść napisać, więc nie mów, że to nie nagonka. I wypowiem się tu jasno i dosadnie. Powiedziałam to na żywo, napiszę i tutaj. W żadne konflikty nie mam zamiaru wchodzić ani stawać po stronie nieprawdy! Nie widziałam niczego, o czym piszesz, a boksy są budowane, co przecież łatwo udowodnić. Trzebaby tylko ruszyć tyłek i samemu zobaczyć. Proszę też, by nie wypowiadać się za wolontariuszy, bo spora część nadal działa, ale by to zobaczyć trzeba wstać od komputera, a to czasami boli. Widziałaś jak kierownik znęca się nad psami? Chyba wiesz gdzie to zgłosić. A że dochodzą sygnały, to troszkę za mało. Konkrety, imię i nazwisko! Panie Rafale ja jestem z Panem!
Do: Viola - niezalogowany Co to znaczy "....Docierają nas słuchy, że dochodzi do znęcania nad zwierzętami...". Jeśli posiada Pani taką wiedzę to należy zgłosić ten fakt odpowiednim służbom. A jeśli nie to po co Pani pisze takie oskarżenia. Byłam w schronisku dwa razy, psy i boksy były zadbane, pracownicy uprzejmi i mili. Pisze Pani "... Z czego się cieszyć??? Psów jest przybywa a chyba nie taka rola schroniska..." Z tego co zrozumiałam z artykułu przypadek mojej szczennej suni był jednostkowy, wiec cieszę się, że to właśnie ja wybrałam tego psa, bo gdyby to zrobił ktoś z Was "grupy hejterskiej", to wolę nie wiedzieć co mogłoby się stać ze szczeniaczkiem. A w tej sytuacji zupełnie przypadkiem i sunia i szczenię znalazło szczęśliwy dom. Psów przybywa i będzie przybywało, to są zwierzęta. Obwinianie pracowników schronisk za rozmnażanie się zwierząt to jakiś totalny absurd. Kolejna sprawa, kto to są Ludzie? ..."Po prostu ludzie nie chcą tego Pana jako kierownika kościerskiego schroniska!..." Ludzie mają nazwiska i imiona. Ja, kiedy odbierałam sunię poznałam Pana Rafała Jażdżewskiego, zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Jeśli ktoś ma konkretne zarzuty to powinien zgłosić to odpowiednim służbom pod swoim nazwiskiem, a nie wypisywać anonimowych postów.
Wrażenie to kierownik robi super i tylko to. Nic więcej dobrego nie robi, niestety. Fundacja Animalsi jest szanowaną instytucją ale jej dobre imię zaburza Rafał J.
To dobrze że jest schronisko na terenie gminy Kościerzyna i miasta ja przez całe życie miałem psy w gospodarstwie tak zwane przybłędy które zostały wyrzucone w naszej wiosce były to kundle i owczarki niemieckie miały różne charaktery ale wierne jak mało kto jeśli to możliwe to gdzie byli ci ludzie którzy krytykują kierownika dla mnie jest obojętne kto rządzi aby dobrze było psiakom
To dobrze że jest schronisko na terenie gminy Kościerzyna i miasta ja przez całe życie miałem psy w gospodarstwie tak zwane przybłędy które zostały wyrzucone w naszej wiosce były to kundle i owczarki niemieckie miały różne charaktery ale wierne jak mało kto jeśli to możliwe to gdzie byli ci ludzie którzy krytykują kierownika dla mnie jest obojętne kto rządzi aby dobrze było psiakom
Prostym wyjściem na bezdomnosc psów jest wprowadzenie podatku około 1000 zł na rok dla właścicieli w mieście( pomijając ludzi starszych, bo Oni mają czas na zwierzaki i wyjść 4 razy dziennie na spacer) , ludzie się zastanowia czy dziecku kupić psa na urodziny a za miesiąc go oddać do schroniska. Za te pieniądze można by dotowac schroniska i worki darmowe na odchody
Dlaczego inspektor OTOZ nie jest kierownikiem w schronisku? Obyłoby się bez szemranych poczynań. Drodzy prezesi Fundacji oraz zarząd OTOZ, macie teraz pole do popisu aby pokazać czy zwierzęta są dla Was ważne. Liczymy na Was!
niestety ataki na ludzi pomagajacych zwierzakom sa coraz częstsze, motywowanie niesieniem lepszej pomocy przez ludzi ktorzy potrafia to tylko pisac w necie, jak maja wejsc do schroniska to za bardzo im smierdzi... eh
Weźcie się ludzie do roboty zamiast chodzić i obrażać. Mentalność Polaków! Byłam w schronisku cyklicznie, ze względu na zbiórki, które prowadzę. Wy naprawdę macie za mało pracy, że zajmujecie się pracą innych. Pracownikom schroniska i kierownikowi gratuluję cierpliwości, bo ewidentnie we łbach się tym niektórym pseudo obrońcom przewróciło.
Kierownik musi odejść, nie jest to odpowiednia osoba aby prowadzić schronisko dla zwierząt
A kim Ty jesteś by mówić kto gdzie ma pracować? Otwórz coś swojego i sobie zatrudnisz kogo chcesz!
Kim jesteś, aby tak pisać! Dowody proszę, a nie anonimowo!
Te kilka pozytywnych komentarzy pochodzi od ludzi, którzy „byli w schronisku”, „adoptowali psa”, „rozmawiali z miłym kierownikiem” - sporadyczne kontakty. Dlaczego ludzie pracujący z nim na codzień i obserwujący go, odeszli ? Wszyscy sobie ot tak postanowili nie lubić kierownika, wymyślać sobie historie. Trochę się to kupy jednak nie trzyma.
W Biedronce też sporo odeszło i nawet więcej i co? Praca nie jest lekka, umowa szału nie robi a praca w święta, łikendy za niezbyt wygórowane pieniądze. Kto pracował ten wie, że nikt tam nie leży i nieraz jak interwencja, czy pies chory to trzeba dłużej zostać. Nie każdemu musi sie podobać a rynek pracy jest otwarty, wiec pracę można zmienić. I nie muszę chodzić i opowiadać jak mi źle było. I wara mi się wypowiadać w moim imieniu!
Odeszli to odeszli. Czy schronisko ucierpiało? Byłam dzisiaj z klasą, więc nie wydaje mi się. Jest czysto, pieski zadbane, boksy spore i wbrew temu co tu czytałam to dość rozbudowany teten. Personel miły i widać, że mają sporą wiedzę. Czytając wczorajsze wpisy nastawiałam się na małe klitki, brud, smród i robactwo. I jestem mile zaskoczona. A wszystkich z bólem tyłka polecam odwiedzenie tego miejsca. Psy i koty na pewno nie mają tam krzywdy, a przecież o to głównie chodzi. Jest mi przykro że nastawiacie ludzi tak negatywnie do tego miejsca. Ani ci ludzie, ani zwierzęta na to nie zasługują!
Wszystko zaczęło się od jednej wolontariuszki, która chciała zarządzać schroniskiem, kierownik na to nie pozwolił i zaczęły się kwachy. W końcu kierownik odpowiada za schronisko, a nie wolontariusze,którzy przychodzą raz w miesiącu i wszystkim chcą zarządzać. Sami załóżcie sobie schronisko, zobaczymy jak dacie sobie radę. Część wolontariuszy to wspaniali ludzi, natomiast mała ich część niszczy dobre imię wolontariatu w ogóle.
Słabe informacje masz ale jak już Rafał będzie wezwany do składania zeznań, to uwierzycie. Inaczej to pisanie jak z analfabetami
Serio chodzi o jedną niewysterylizowaną suczkę? I taka burza w sieci i całe schronisko do wymiany? Przecież to jakiś absurd. Ile setek suczek trafia do schroniska w ciągu roku? Ile z nich zostało wysterylizowanych? I nie mówcie, że to nagminne, bo ja adoptowałam wysterylizowaną. Pani której sunia się oszczeniła nie ma pretensji i sama zostawi dla siebie szczeniaczka, wiec o co tu chodzi? Po co robienie tej całej burzy? Dlaczego te kłamstwa? Jaki problem wziąć psa bez kastracji, a w wolnym terminie wysterylizować bądź wykastrować skoro schronisko za to płaci? Po co ma siedzieć bezdomny, gdy może już mieć dom? Źle się dzieje w naszym społeczeństwie, że człowiek człowiekowi wilkiem. To smutna prawda.
Prawda absurd, bazowanie na pojedynczych przypadkach i to anonimowo! Nic dobrego hejterzy nie napisali o schronisku, a tyle wydarzyło się dobrego. Wystarczy tam zajrzeć i porównać z tym co było wcześniej.
Jak widać kilku osób nie pokazując twarzy i pisząc anonimowo popełnia błąd. Można sprawdzić IP i skierować sprawę na drogę sądową. Mam nadzieję, że Pan Rafal skieruje sprawę do sądu - najlepiej sprawa karna.
Za ciężko się wybrać. Za dużo zachodu. Po co samemu weryfikować jak można bazgrać co się chce. Przecież to anonimowe beztwarzowce, co dowartościowują się bluzganiem gdzie popadnie. A może zwykła zazdrość, że siedzą na bezrobociu, a inni mogą pracować.
Błędu nie popełnia ten kto nic nie robi. Stara prawda. Pojedźcie do schroniska i przygarnijcie jedną bidę zamiast szczekać bez sensu. Nie pomaga to zwierzętom, idźcie się wyżyć gdzieś indziej, zostawcie zwierzęta w spokoju. Każdy może pojechać do schroniska i zobaczyć zmiany! Ciekawe ile pomogły osoby, które potrafią tylko krytykować!
Czy mówimy o tym samym kierowniku, który zorganizował po ciężkim dniu pracownikom i wolontariuszom spotkanie przy pizzy i w miłej atmosferze?
Aaa...pamiętam. Fajnie było ???? Może w końcu zorganizujemy kolejne wspólne spotkanie ☺ Ognisko? Grill?
Pan Rafał - Dyrektor /z prawdziwego zdarzenia/ jest filantropem i społecznikiem. Kiedyś pomagał ludziom, a jak już wszystkim pomógł, to przerzucił się na biedne zwierzątka. Panie Rafale /jak z piosenki o Panu Walku/, Pan się nie nie martwi, i nie boi. Wszystko będzie dobrze. Jest Pan z PIS-u, więc nie może być pomyłki. Pozdrawiam - Franca.
Nie wiem jakim był kierownikiem....Ale zawsze miał parcie na szkło idac często po trupach niestety
A jakieś konkrety? Czy znowu "gdzieś słyszałaś"? "Nie wiem, ale się wypowiem".
Tu się z Tobą zgadzam, pewnie mało kto wie jak traktował i nadal traktuje swoją byłą zonę i ze buntuje córki przeciwko matce. a parcie na szkło ma, niedoszły Pan Wójt gm Kościerzyna i były radny.
Z reguły kierownikiem schroniska zostaje osoba, która w swoim życiu się poświęcała pracy na rzecz zwierząt. Co kierownik miał z psami wspólnego !?
Z psami miał do czynienia u Waldka B. na jego gospodarstwie bo tam krowy mu pasł i obornik wyrzucał he he. Wprawy nabrał.
Rafał przywyknij do tego, że ludziom nie dogodzisz. Nie rezygnuj, bo sobie i tak upatrzyli zniszczenie schroniska. Czy to bedziesz ty, czy jakiś inny, nie ma to żadnego znaczenia. Chodzi o to by nie było adopcji a psy latami siedziały w schronisku. Logiki w tym brak, ale już po komentarzach widać, z kim mamy doczynienia. Wskażcie mi jakiś sensowny argument, do tego stopnia obciążający, że Rafał powinien zostać wyrzucony . Ja nie dostrzegam i dziwię się, że przy takiej wiedzy nikt nigdzie tego nie zgłosił. Rafał trzymaj się!
Znęcanie się nad zwierzętami. Ma sens? Nie długo prawda wyjdzie.
Od pół roku taka jedna nawiedzona cytuje dokładnie ten sam tekst. Oby nas starość nie dopadła czekając ????
Jest takie powiedzenie "Zejść na psy" . Pasuje do tej sytuacji jak ulał!
Moja mama Genia by pani pokazała co to prawdziwe zejście na psy, szydząc i kłamiąc oczywiście, Dariusz Skalinski zabił swojego psa młotkiem i wrzucił do kaplicznego i jakoś nikt do niego problemu nie ma i nie miał.
Nie rozumiem skąd tu tyle jadu? Zobaczcie profil animalsów tam żadnej krytyki nie ma. Ktoś tu chyba się nakręcił.
Bo tu jest anonimowo....podobno.
Bardzo jednostronny artykuł napisany tylko z perspektywy kierownika i pracownicy. Negatywne komentarze pod oświadczeniem o odejściu kierownika zostały skasowane, zachowano tylko pozytywne, zablokowano możliwość dodawania komentarzy na chwile obecną. Sytuacja nie dotyczy jednej suki, a powtarzających się wypadków ciąży u suk, które opuściły schronisko. Wypadało by spytać weterynarza, z którym schronisko ma umowę, czy w ogóle diagnozował sukę i jakie stwierdził przeciwskazania do zabiegu kastracji - nikt tego do tej pory nie uczynił. Dodajmy, że prywatna suka kierownika, adoptowana ze schroniska w Kościerzynie zaszła w ciąże dwukrotnie w ciągu roku / nie zostaly dopełnione warunki umowy adopcyjnej obligujące go do kastracji. Takie działania osoby mającej walczyć z bezdomnością są nie do przyjęcia.
Jak się ma znajomości w redakcji to każdy szajs napiszą by zrobić z kogoś ofiarę. Ciekawe co napiszą za dwa tygodnie.... A będą mieli co pisać
Szanowny niezalogowany anonimowy użytkowniku... jeśli takie cięzkie zarzuty sa to dlaczego przy calej tej wiedzy, nie zglosisz tego na policje? Czy ta tajemna wiedza ma sluzyc tylko tobie? przeciez przepisy mowia jasno ze majac swiadomosc popelnianego przestepstwa obywatel Polski jest winien zglosic je do odpowiednich organow... czyzby nie wiem, zarzuty te nie mialy pokrycia? skoro dochodzi do takich zaniedban to zglos je...