Za przekroczenie prędkości, ale też za jazdę bez wymaganych uprawnień odpowie 39-letni mieszkaniec Gdańska, którego w piątek zatrzymali kościerscy policjanci. Mężczyzna nie tylko w terenie zabudowanym przekroczył prędkość o ponad 50 km/h, ale jak się okazało już wcześniej miał cofnięte uprawnienia.
Do zatrzymania doszło w piątek około godziny 19. w Wielkim Klinczu. Jak informuje asp. sztab. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji, funkcjonariusze zatrzymali tam do kontroli 33-letniego mieszkańca Gdańska kierującego audi. Mężczyzna jechał w terenie zabudowanym z prędkością 98 km/h na obszarze, gdzie obowiązywała prędkość 40 km/h. Jak się okazało, 39-latek już wcześniej miał cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami. Odpowie więc nie tylko za przekroczenie prędkości, ale też jazdę bez wymaganych uprawnień.
Policjanci apelują do kierowców o przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Nadmierna prędkość jest bowiem najczęstszą przyczyną wypadków, zwłaszcza ze skutkiem śmiertelnym. Przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym stwarza zagrożenie bezpieczeństwa, szczególnie dla pieszych poruszających się po tym terenie.
Przypomnijmy, że od 1 stycznia 2022 roku obowiązuje nowy taryfikator mandatów za wykroczenia drogowe. Nie ma ulg dla piratów drogowych, bo nie tylko kwoty mandatów poszybowały mocno w górę, to ich wysokość jest jednoznaczna. Co więcej, od 17 września 2022 roku, dla tych, których policjanci zatrzymają co najmniej dwukrotnie za przekroczenie prędkości, kwota mandatu jest podwojona. I tak przykładowo kierowca, który przekroczy prędkość o co najmniej 31 km/h będzie musiał liczyć się z mandatem w wysokości 800 zł, a gdy po 17 września rejestrator prędkości ponownie zarejestruje przekroczenie prędkości wysokość kary będzie wynosiła już 1.600 zł.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze