W podkarpackiej Nowej Dębie Patryk Chrapkowski stoczył pojedynek w walce eliminacyjnej z Marcinem Kowalskim ("Ring Wolny" Toruń), który zakończył się wynikiem 1:2.
Marcin Kowalski miał do tej pory na swoim koncie 37 pojedynków amatorskich - Patryk 14. Mimo tego od pierwszego gongu Patryk przejął inicjatywę, wyprowadzał ciosy proste poczym przepuszczał ataki przeciwnika, czekając na kontrę. Wraz z rozbrzmieniem drugiego gongu w ferworze walki Patryk wdał się w bójkę, tym samym wciągnął się w taktykę trenerów z przeciwnego narożnika i bardziej doświadczonego zawodnika.
- Walka ta skończyła się na moją niekorzyść, z czego nie jestem usatysfakcjonowany. Mój przeciwnik wiele sobą nie reprezentował - mogłem zawalczyć o wiele lepiej. Nie pokazałem wszystkiego co potrafię i nie ukrywam niezadowolenia. Sądzę jednak, że wygrana tego pojedynku była w zasięgu moich rękawic. Jednocześnie nie podważam decyzji sędziów. Pozostała tylko ciężka, ciężka i jeszcze raz ciężka praca - skomentował pojedynek Patryk Chrapkowski.
Dla przypomnienia ten sam przeciwnik Marcin Kowalski skrzyżował rękawice na gali I Kościerskiego Boxing Show w listopadzie 2013r. z kościerzakiem Krzysztofem Czapiewskim trenującym w "SAKO" Gdańsk, wygrywając 2:1.
- Patryk - Mistrz Okręgu Pomorskiego 2014 reprezentuje techniczny i spektakularny boks. Mimo świetnej formy i przygotowania bokserskiego zabrakło jednak doświadczenia ringowego Patryka z zawodnikami równego wzrostu i poziomu bokserskiego w okręgu, co ma bardzo duże przełożenie w odnalezieniu się w ringu - podsumował walkę Klub Bokserski "Wilk"
nadesłane/KB "Wilk" GKS Kościerzyna
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze