Rodzina, przyjaciele, księża, strażacy, władze samorządowe i parafianie odprowadzili na miejsce wiecznego spoczynku księdza prałata Stanisława Lenza. Mszy żałobnej przewodniczył biskup diecezjalny Ryszard Kasyna. Wieloletni proboszcz parafii św. Marcina w Starej Kiszewie spoczął na przy kościele parafialnym żegnany przez kilkaset osób.
- Zapamiętamy Cię jako osobę niezwykłej skromności, otwartości, odwagi, tolerancji i pokory. Człowieka, który choć był zajęty, zawsze znalazł czas na rozmowę z drogim człowiekiem. Będzie nam Ciebie brakowało, ale Bóg miał wobec Ciebie inny plan. Dziękujemy za wszystko - tymi słowami samorządowcy, strażacy, księża i przyjaciele pożegnali w sobotę wieloletniego proboszcza parafii św. Marcina w Starej Kiszewie.
W ostatniej drodze śp. ks. prałatowi Stanisławowi Lenzowi towarzyszyły tłumy, dla których był wzorem człowieczeństwa i kapłaństwa.
Ciało wieloletniego proboszcza parafii św. Marcina w Starej Kiszewie spoczęło w grobie przy kościele parafialnym.
Ks. prał. Stanisław Lenz urodził się 8 listopada 1942 roku w Iłownicy. Na kapłana został został wyświęcony 20 maja 1967 roku w Pelplinie. Studiował teologię na Akademii Teologii Katolickiej w Ołtarzewie.
Po święceniach pracował w Grucie, Starogardzie Gdańskim. Probostwo w starej Kiszewie objął w 1983 roku. Był kanonikiem Kapituły Kolegiackiej Kamieńskiej, kapelanem strażaków, kombatantów, przyjacielem harcerzy, a przede wszystkim człowiekiem wielkiego serca, otwartym na każdego drugiego człowieka.
Komentarze