Kościerscy policjanci w niedzielę zatrzymali kolejnego amatora jazdy pod wpływem substancji odurzających - tym razem 33-letnią kobietę. Mieszkanka powiatu kościerskiego wsiadła za kierownicę VW Golfa pod wpływem amfetaminy.
Do zatrzymania doszło w niedzielę przez funkcjonariuszy wydziału ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie na drodze wojewódzkiej nr 235 w miejscowości Bałachy.
- Policjanci zatrzymali tam do kontroli pojazd marki VW Golf, którym kierowała 33-letnia kobieta. Funkcjonariusze poddali kobietę badaniu narkotestem. Okazało się, że mieszkanka powiatu kościerskiego była pod wpływem amfetaminy - informuje asp. sztab., Piotr Kwidziński, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie.
33-latce zatrzymano prawo jazdy. Pobrano od niej także krew do badań celem ustalenia stężenia substancji zakazanej w organizmie.
Przypomnijmy, że w przypadku, gdy jazda pod wpływem narkotyków zostanie zakwalifikowana jako wykroczenie, kierującemu pojazdem grozi areszt lub kara grzywny. Dodatkowo kierowcy grozi zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez czas od sześciu miesięcy do trzech lat. Jeśli jednak prowadzenie pojazdu pod wpływem narkotyków zostanie uznane za przestępstwo, kary są dużo poważniejsze. Może to być grzywna, kara ograniczenia wolności, albo pozbawienia wolności do dwóch lat. Oprócz tego sąd może orzec zakaz prowadzenia pojazdów na okres nie krótszy niż trzy lata.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Radziłbym szanowna Pani Anno nie szermować takimi jednoznacznymi określeniami, że kierowca znajdował się pod wpływem środków odurzających. Może Pani bowiem narazić się na pozew sądowy od osoby, której taki czyn niesłusznie przypisano. Te narkotesty którymi posługuje się policja są tak "wiarygodne" jak mierniki prędkości Iskra1. Duża część tych wyników to błąd narkotestera i trauma dla niesłusznie posądzonych ludzi. Już czytałem, że ta armia ludzi, którym niesłusznie przypisano zażywanie narkotyków, będzie występować z pozwami przeciwko konkretnym policjantom, którzy zatrzymali im prawo jazdy. Bo władze państwa na razie nie reagują, mimo licznych interwencji posłów. I warto też czasami weryfikować to, co przesyła Pani asp. Kwidziński. A tu link pierwszy z brzegu, z setek jakie można znaleźć w necie, o "wiarygodności" narkotestrerów. https://www.auto-swiat.pl/porady/prawo/ty-tez-mozesz-stracic-prawo-jazdy-za-narkotyki/glj45bb
Przecież nikt nikogo nie wymienia z imienia i nazwiska. Trzeba jakoś ćpunów eliminować z ruchu drogowego. Aczkolwiek lepszym rozwiązanie byłoby rozprawienie się z dilerami.
Na ulotce moich antydepresantów jest napisane że dają fałszywy wynik pozytywny na amfetaminę
Radziłbym szanowna Pani Anno nie szermować takimi jednoznacznymi określeniami, że kierowca znajdował się pod wpływem środków odurzających. Może Pani bowiem narazić się na pozew sądowy od osoby, której taki czyn niesłusznie przypisano. Te narkotesty którymi posługuje się policja są tak "wiarygodne" jak mierniki prędkości Iskra1. Duża część tych wyników to błąd narkotestera i trauma dla niesłusznie posądzonych ludzi. Już czytałem, że ta armia ludzi, którym niesłusznie przypisano zażywanie narkotyków, będzie występować z pozwami przeciwko konkretnym policjantom, którzy zatrzymali im prawo jazdy. Bo władze państwa na razie nie reagują, mimo licznych interwencji posłów. I warto też czasami weryfikować to, co przesyła Pani asp. Kwidziński. A tu link pierwszy z brzegu, z setek jakie można znaleźć w necie, o "wiarygodności" narkotestrerów. https://www.auto-swiat.pl/porady/prawo/ty-tez-mozesz-stracic-prawo-jazdy-za-narkotyki/glj45bb
Przecież nikt nikogo nie wymienia z imienia i nazwiska. Trzeba jakoś ćpunów eliminować z ruchu drogowego. Aczkolwiek lepszym rozwiązanie byłoby rozprawienie się z dilerami.
Na ulotce moich antydepresantów jest napisane że dają fałszywy wynik pozytywny na amfetaminę