Trwa wielki finał tegorocznej akcji Szlachetnej Paczki. Kolejna edycja akcji pozwala utwierdzić się w przekonaniu, że na świecie nie brakuje dobrych, wrażliwych na los innych, ludzi. Paczki dla rodzin, których historie sprawiają, że serce się kraje, a łzy same cisną się do oczu, przygotowywało tysiące ludzi w całej Polsce. Akcja od lat obecna jest też w powiecie kościerskim, gdzie na pomoc w tym roku czekają 34 rodziny.
Idea Szlachetnej Paczki jest prosta - przekazywanie bezpośredniej pomocy, by była ona skuteczna, konkretna i sensowna. W sumie wolonatriusze i darczyńcy rodzinom z powiatu kościerskiego odmieniają życie już po raz piąty. W tym roku do projektu zgłoszono 75 rodzin, po ich odwiedzinach przez wolonatriuszy ostatecznie włączono do akcji 34 rodziny.
Swoich darczyńców znalazły wszystkie rodziny. Większość z nich otrzymała już pomoc, a wraz z nią nadzieję na lepszą przyszłość. Od piątku bazę Szlachetnej Paczki w Kościerskim Domu Kultury odwiedzają bowiem darczyńcy z paczkami dla wybranych przez siebie rodzin.
Jak podkreślają, najcenniejszy w Szlachetnej Paczce jest uśmiech osób obdarowanych. A to uzależnia. Wzięcie udziału w tej inicjatywie choć raz, popycha do kolejnych działań.
- Jestem wychowawczynią klasy gimnazjalnej i już po raz piąty robimy taką paczkę. Uważam, że warto pomagać. W tej akcji pomagamy konkretnej rodzinie, którą znamy z opisu i wiemy co jest jej potrzebne. Nie jest więc to pomoc bezosobowa, instytucjonalna. Dla mojej klasy Szlachetna Paczka jest okazją do integracji. Uczniowie bardzo angażują się w przygotowanie paczki, chętnię włączają się w tę inicjatywę - mówi Aleksandra Przekowiak z Gimnazjum nr 24 w Gdyni.
Dotychczas największa paczka liczyła 46 kartonów. Wśród prezentów dla rodzin znalazły się między innymi opał, pralki, lodówka, czy kuchenka gazowa.
- Samo to, że ktoś wybrał rodzinę i zdecydował się jej pomóc, to jest to wielkie bohaterstwo. Rodziny też są waleczne. Na co dzień starają sobie radzić. Pomagamy jedynie osobom, które niezależnie od siebie znajdują się w trudnej sytuacji. Reakcje na otrzymane dary są różne. Rodziny często wstydzą się swojej sytuacji, ale wszystkie bez wyjątku są wdzięczne za otrzymaną pomoc - mówi Danuta Piastowska.
Dzięki wolontariuszom i darczyńcom magia świąt zagości w wielu polskich rodzinach.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze