Dzień Wszystkich Świętych to czas zadumy i refleksji. Często jest to jedyny dzień w roku, kiedy stojąc nad grobami naszych bliskich mamy okazję zatrzymać się na chwilę, wspomnieć tych, których nie ma już z nami, zastanowić się nad sensem życia i przemijania. Warto również pamiętać o tych, którzy odeszli tak niedawno, a zasłużyli się dla naszej lokalnej społeczności.
Jeszcze w grudniu ubiegłego roku pożegnaliśmy dwóch zasłużonych społeczników i działaczy na rzecz kaszubskiej społeczności Daniela Czapiewskiego i prof. Brunona Synaka.
Daniel Czapiewski zmarł w nocy z trzeciego na czwartego grudnia w wieku 45 lat. Przez ponad 20 lat prowadził firmę Danmar. W Szymbarku Centrum Edukacji i Promocji Regionu, które jest znane nie tylko w Polsce, ale również za granicą i rokrocznie odwiedzane przez kilkadziesiąt tysięcy turystów. Za swoją działalność na rzecz kultury i promocji regionu był wielokrotnie nagradzany. Jest między innymi laureatem Superperły Kaszub. Został też wybrany Człowiekiem Roku 2010.
Zaledwie dwa tygodnie później Kaszuby obiegła kolejna smutna wiadomość o śmierci profesora Brunona Synaka. Znany był nie tylko ze swojej działalności naukowej, ale także politycznej i samorządowej. W 1998 roku startując z listy Akcji Wyborczej "Solidarność" wszedł do Sejmiku Pomorskiego. Cztery lata później, już jako kandydat PO wybrany został ponownie, obejmując jednocześnie funkcję przewodniczącego sejmiku. Podobnie było po wyborach samorządowych w 2006 roku. Z życia politycznego wycofał się ostatecznie w 2010 roku, głównie ze względu na postępującą chorobę.
Od 1985 roku udzielał się również jako działacz Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego. W 1998 roku został jego prezesem i funkcję tę sprawował przez kolejne dwie kadencje, do roku 2004. W 2010 roku został odznaczony przez Prezydenta Bronisława Komorowskiego Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Był też posiadaczem przyznawanego przez zarząd główny ZKP odznaczenia "Budziciel Kaszubów" - medalu im. Floriana Ceynowy oraz laureatem nagrody im. Jana Heweliusza. Zmarł w wieku 70 lat.
W styczniu społeczność parafialna Starej Kiszewy i nie tylko pożegnała długoletniego proboszcza miejscowej parafii ks. prał. Stanisława Lenza. Miał 71 lat. Na kapłana został został wyświęcony 20 maja 1967 roku w Pelplinie. Studiował teologię na Akademii Teologii Katolickiej w Ołtarzewie. Po święceniach pracował w Grucie, Starogardzie Gdańskim. Probostwo w Starej Kiszewie objął w 1983 roku. Był kanonikiem Kapituły Kolegiackiej Kamieńskiej.
- Zapamiętamy Cię jako osobę niezwykłej skromności, otwartości, odwagi, tolerancji i pokory. Człowieka, który choć był zajęty, zawsze znalazł czas na rozmowę z drogim człowiekiem. Będzie nam Ciebie brakowało, ale Bóg miał wobec Ciebie inny plan. Dziękujemy za wszystko - tymi słowami samorządowcy, strażacy, księża i przyjaciele żegnali ks. Lenza.
Pochylając się nad grobami naszych bliskich, wspomnijmy również i ich.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze