Reklama

O włos od wybuchu w Kornem - dwaj młodzi mężczyźni poszkodowani

Chwile grozy przeżyli mieszkańcy jednego z budynków w Kornem. W czwartkowe popołudnie doszło do pożaru samochodu, który znajdował się w garażu. W pomieszczeniu przechowywano też substancje łatwopalne, co groziło wybuchem. Dwaj młodzi mężczyźni, którzy początkowo próbowali ugasić pożar, odnieśli lekkie poparzenia. Na miejsce zdarzenia zadysponowano siedem wozów strażackich, w tym pięć gaśniczych i dwa operacyjne.

Tuż po godzinie 14. w czwartek strażacy otrzymali zgłoszenie, że w pomieszczeniu garażowym w Kornem pali się samochód.

Na miejsce natychmiast zadysponowano OSP Korne oraz JRG Kościerzyna. Po rozeznaniu sytuacji do pożaru wezwano też kolejny zastęp z Kornego, a także jednostki OSP z Łubiany i Lipusza.

- Zagrożeniem był nie tylko bowiem płonący samochód, ale otrzymaliśmy też informację, że wewnątrz garażu znajduje się butla z acetylenem, co mogło grozić wybuchem. Na miejsce udał się też dowódca JRG Kościerzyna. Zabezpieczono miejsce zdarzenia usuwając mieszkańców i wszystkie osoby postronne na bezpieczną odległość co najmniej 100 metrów od obiektu - informuje rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kościerzynie, mł. bryg. Wiesław Kiedrowicz

Na miejsce zdarzenia wezwano pogotowie energetyczne oraz wóz operacyjny z KSRG z Karsina z kamerą termowizyjną, by ocenić stan temperatury znajdujących się w pomieszczeniu butli z gazami technicznymi.

Na szczęście okazało się, że tej najgroźniejszej substancji - acetylenu - nie było w garażu.

Akcja gaśnicza trwała około 2,5 godziny.

Dodajmy, że początkowo płonący pojazd próbowali ugasić dwaj młodzi mężczyźni. Gdy to nie przyniosło skutku, wezwali strażaków. Sami odnieśli lekkie poparzenia twarzy i zostali zabrani przez zespół ratownictwa medycznego do szpitala.

Straty wstępnie oszacowano na około 150 tysięcy złotych. Doszczętnie spłonął samochód, sprzęt znajdujący się w garażu, część pomieszczenia garażowego. Wstępną przyczyną pożaru było prawdopodobnie uszkodzenie zapłonu instalacji pojazdu podczas prac naprawczych.

Niemal bez chwili przerwy po dokończeniu pierwszej akcji, strażacy otrzymali kolejne zgłoszenie, które również dotyczyło płonącego samochodu.

- Strażacy zostali zadysponowani na ulicę Kolejową w Kościerzynie. Kierujący samochodem osobowym podczas jazdy zauważył, że pojazd się pali. Mężczyzna na szczęście zdążył zjechać na pobocze i wysiąść z samochodu, gdy ogień dotarł do wnętrza pojazdu. Przybyli na miejsce strażacy zastali samochód cały w ogniu - podaje mł. bryg. Wiesław Kiedrowicz.

Volkswagen spłonął doszczętnie. W tym przypadku straty oszacowano na około 10 tysięcy złotych.

Anna Lehmann
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości