Reklama

Nowoczesne gospodarstwo mieszkańców Nowego Barkoczyna

Katarzyna i Arkadiusz Kropidłowscy z Nowego Barkoczyna zostali laureatami ogólnopolskiego konkursu "Na Fermę i Hodowcę Bydła Roku 2011", pod patronatem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Ich działalność doceniają także mieszkańcy gminy.

Ideą konkursu było przede wszystkim promowanie gospodarstw utrzymujących bydło, wyróżniających się postępem hodowlanym i efektami produkcyjnymi, innowacyjnymi rozwiązaniami technicznymi i technologicznymi, wysokim poziomem dobrostanu zwierząt oraz ochroną środowiska. Spośród licznych zgłoszeń z całej Polski kapituła 16 osobowa wybrała 13 najlepszych: 3 laureatów na fermę bydła mlecznego, 3 laureatów na hodowcę bydła mlecznego, 3 laureatów na fermę bydła mięsnego, 3 laureatów na hodowcę bydła mięsnego oraz nagrodę specjalną uzyskał Wojciech Makarewicz za hodowlę bydła białogrzbietego.

Finał konkursu odbył się 18 lutego 2012 roku w Poznaniu, na którym wręczane były puchary nagrody, listy gratulacyjne i inne trofea. Spośród szczęśliwej trzynastki , zauważeni zostali także hodowcy z Pomorza i to z Kaszub, gdzie trzeba być mistrzem by na V i VI klasie zorganizować dobrą bazę paszową i hodowlę na tak wysokim poziomie. To Państwo Katarzyna i Arkadiusz Kropidłowscy z Nowego Barkoczyna zostali laureatami, zdobywając drugie miejsce w kategorii fermy mleczne.

Gospodarstwo to jest położone w centrum wsi Nowy Barkoczyn. Bogate tradycje hodowlane zostały przekazane przez ojca Leona Kropidłowskiego. Pan Leon, zajmował się różnymi hodowlami: konie, trzoda chlewna, krowy mleczne, produkcja opasów. W zależności od koniunktury rynkowej jeden z gatunków wiódł prym w gospodarstwie.

Pan Arkadiusz prowadzi gospodarstwo od 2001 roku, a od 2004 roku zajmuje się hodowlą bydła mlecznego. Aktualnie gospodarstwo liczy 120 ha Struktura zasiewów podporządkowana jest pod potrzeby paszowe dla bydła, 35 ha zajmują trawy, 28 ha kukurydza, a reszta to zboża z przeznaczeniem na pasze. Stado liczy 240 sztuk bydła, w tym krów dojnych 120 sztuk i 120 sztuk młodzieży

Hodowla bydła mlecznego, to trudny, kapitałochłonny i pracochłonny kawałek chleba. Świątek, piątek i niedziela zawsze o tej samej porze krowy powinny być karmione i dojone. Można powiedzieć, że tą hodowlą zajmują się miłośnicy zwierząt o wrażliwych sercach. Państwo Kropidłowscy zmodernizowali swoje prace tak, że dzisiaj mogą z dumą powiedzieć " krowa zadowolona i gospodarz zadowolony. Krowa zadowolona, bo od 2009 roku mieszka w super nowoczesnej oborze, w której mikroklimat pozwala na godziwe życie. Obora jest wolnostanowiskowa - boksowa. Na legowiskach w boksach zamiast słomy, leżą maty przyjazne dla zwierząt. Gnojowica, której w gospodarstwie nie widać, zasila gleby, przez co na Kaszubach też można uzyskać godziwe plony. Wysoki stopień mechanizacji uczynił tą hodowlę przyjemną. Dojarnia autotandem 2 x 4 z automatyczną identyfikacją (to model o pierwszorzędnych rozwiązaniach spełniający rosnące wymagania dotyczące ekonomicznego chowu bydła mlecznego) skróciła czas doju. Dziś obsługa bydła (karmienie dojenie) zajmuje jednej osobie 4-5 godz. Czasami ktoś pomaga przy pracach porządkowych.

Kiedy zakwitła myśl budowy nowej obory, rolnicy dużo jeździli, podglądali innych zwłaszcza w rejonach, gdzie mleczarstwo rozwijało się wcześniej (woj podlaskie, mazowieckie), dziś chętnie służą radą innym, dzielą się doświadczeniem, nie kryją zadowolenia z podjętej decyzji. Droga tych osiągnięć nie była łatwa, kiedy podjęto decyzję o budowie, koniunktura na mleko była dobra, kiedy rozpoczęto budowę, mleko popadło w niełaski i cena zaczęła spadać. Dziś sytuacja się ustabilizowała, daje dużo satysfakcji i jest przyjazna dla środowiska.

Obora jest usytuowana w środku wsi, w ogóle nie czuje się, że tu są zwierzęta, a krowy za idealny dobrostan odpłacają doskonałym zdrowiem, zadowalającymi wskaźnikami produkcyjnymi, co widać w krasie otoczenia, radosnym spojrzeniu zwierząt i czystości wokół.

Mieszkańcy sołectwa Nowy Barkoczyn są dumni, ze to właśnie wśród nich znajduje się jeden z najlepszych hodowców, którego gospodarstwo świeci przykładem, że praca w hodowli choć ciężka może być przyjemna.

Państwo Katarzyna i Arkadiusz Kropidłowscy swoją społeczną postawą dbają o rozwój mleczarstwa na Pomorzu, służą radą i pomocą kolegom zajmującym się hodowlą bydła. Współpracują z instytucjami pracującymi na rzecz rolnictwa np. Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego, Polska Federacja Hodowców Bydła i Producentów Mleka, przyjmują w swoim gospodarstwie grupy mniejsze i większe celem przeprowadzenia lekcji poglądowej " jak hodowla wyglądać powinna??, co służy podnoszeniu poziomu mleczarstwa na Pomorzu. Są gotowi stawić czoła wszystkim wyzwaniom stawianym przez codzienność dla potrzeb rolnictwa.

Organizatorami konkursu byli Ogólnopolskie czasopismo Specjalistyczne " Bydło" , Wojewódzkie Ośrodki Doradztwa Rolniczego, Polski Związek Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego, Uniwersytety Przyrodnicze w Lublinie i Poznaniu.

Mat. Pras UG Nowa Karczma
oprac: Justyna Marszk
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości