Reklama

Nikt nie odpowie za 100 mln długów kościerskiego szpitala. Prokuratura umorzyła śledztwo

Oddany do użytku w 1998 roku szpital w Kościerzynie od początku działalności nie przynosił zysków. Jednak to w ostatnich latach jego długi wzrastały w zastraszającym tempie. Przyczynę gigantycznego zadłużenia upatrywano w fatalnym zarządzaniu szpitalem. Tymczasem zdaniem prokuratury szpitalowi nie została wyrządzona znaczna szkoda majątkowa, a tym bardziej nikt za nią nie odpowiada. Trwające ponad rok postępowanie w tej sprawie umorzono.

Przypomnijmy, że po wyjściu na jaw rzeczywistych długów kościerskiego szpitala, lokalni działacze SLD złożyli zawiadomienie do prokuratury przeciwko władzom placówki, która w ich mniemaniu miała celowo zadłużać szpital. Potem do śledczych trafiały kolejne zawiadomienia m.in. od działaczy PiS-u, czy marszałka województwa pomorskiego.

Ponad roczne śledztwo najpierw śledczych z Prokuratury Rejonowej Gdańsk - Śródmieście, a następnie Prokuratury Okręgowej nie pozwoliło jednak prokuratorowi nawet na sformułowanie zarzutów.

Oznacza to, że mimo nie raz powracających stanowisk, że to złe zarządzanie, a co za tym idzie zaciąganie tzw. "chwilówek", przerost zatrudnienia, wzrost wynagrodzeń, utrata kontraktów, było główną przyczyną gigantycznych długów, które w apogeum złej sytuacji sięgnęły ponad 100 mln zł, nikt nie poniesienie za to odpowiedzialności karnej.

Jak informuje rzecznik prasowy gdańskiej prokuratury okręgowej, Grażyna Wawryniuk, prokurator ustalił, że w niezwykle trudnej sytuacji ekonomicznej szpitala, jego dyrektor podejmował działania mające na celu przede wszystkim zapewnienie dalszego funkcjonowania szpitala, to jest celu, do którego został on przeznaczony. W efekcie postępowanie więc umorzono.

Postanowienie jest prawomocne, a poniżej zamieszczamy uzasadnienie prokuratury w tej sprawie.

"W świetle zebranego w tej sprawie materiału dowodowego nie stwierdzono aby doszło do przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązku (art. 296 § 1 i 3 kk). Nie stwierdzono bowiem, aby osoba pełniąca w okresie od 2007 doku do stycznia 2013 roku funkcję dyrektora szpitala nadużyła udzielonych jej uprawnień, czy też nie dopełniła ciążących na niej obowiązków w związku z podjęciem działań mających na celu: przekształcenie szpitala w spółkę prawa handlowego, sprywatyzowanie stacji dializ i kuchni, zawarcie umów na dowozy pacjentów, niewykorzystanie środków na przeprowadzenie zabiegów na oddziałach ortopedii oraz kardiologii oraz w związku z zakupem tomografu. Brak jest również dowodów, aby została wyrządzona szpitalowi znaczna szkoda majątkowa lub szkoda majątkowa w wielkich rozmiarach. Ustalono, że w niezwykle trudnej sytuacji ekonomicznej szpitala, jego dyrektor podejmował działania mające na celu przede wszystkim zapewnienie dalszego funkcjonowania szpitala, to jest celu do którego został on przeznaczony.

W decyzji merytorycznej prokurator odniósł się również do kwestii ewentualnego przekroczenia uprawnień bądź niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego i działania tym na szkodę interesu publicznego. Sprawcą takiego czynu może być tylko i wyłącznie funkcjonariusz publiczny. W świetle z definicją pojęcia funkcjonariusza publicznego oraz zgodnie z orzecznictwem, dyrektor szpitala nie jest funkcjonariuszem publicznym. Niezależnie od tego nie stwierdzono, aby dyrektor szpitala przekroczył swoje uprawnienia lub nie dopełnił swoich obowiązków.

Przedmiotem postępowania były również podniesiony w zawiadomieniu Marszałka Województwa Pomorskiego zarzut dotyczący składania nieprawdziwych oświadczeń Zarządowi Województwa Pomorskiego na temat sytuacji finansowej szpitala. W oparciu o dokonane ustalenia oraz w świetle obowiązujących przepisów nie stwierdzono, aby doszło do popełnienia takiego czynu. Kwestionowane oświadczenie nie jest dokumentem w rozumieniu tego przepisu, to jest dokumentem wystawionym. Jest to sporządzone zestawienie, będące dokumentem wewnętrznym, który nie odniósł skutków w sferze publicznej.

W związku podniesionym w zawiadomieniu kluby radnych Prawa i Sprawiedliwość Sejmiku Samorządowego Województwa Pomorskiego zarzutem podejrzenia popełnienia przestępstwa, mającego polegać na zawyżeniu wartości majątku nieruchomego szpitala, który miał zostać wniesiony do spółki prawa handlowego, postępowaniem objęto również prawidłowość sporządzenia operatów szacunkowy z 2008 roku oraz 2012 r. dotyczących określenia wartości rynkowej nieruchomości położonych w Dzierżążnie. Zebrany w tym zakresie materiał dowodowy nie dał podstaw do stwierdzenia, aby doszło w nich do poświadczenia nieprawdy, a tym samym, aby doszło do popełnienia przestępstwa."

Rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Gdańsku
prok. Grażyna Wawryniuk


AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    RobinHut - niezalogowany 2014-08-31 10:38:52

    Ustalenia prokuratury po raz kolejny wskazują na to, że w Polsce warto być czy to dyrektorem czy prezesem czy ministrem bo nigdy za nic nie będziesz odpowiedzialny, hihihi

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości