Piłkarze ręczni kościerskiego Sokoła nie zaliczą do udanych wyjazdu do Elbląga, gdzie rywalizowali z miejscowym KPR-em. Szczypiorniści z Kościerzyny nie mieli nic do powiedzenia w tym meczu i ostatecznie zdecydowanie ulegli rywalom.
Przed meczem rozgrywanym w Elblągu trudno było wskazać zdecydowanego faworyta, ponieważ zespół gospodarzy od początku ligowego sezonu grał ze zmiennym szczęściem. Jednak dotychczasowy bilans czterech zwycięskich spotkań i trzech porażek elbląskiej drużyny dawał jej 5 miejsce w tabeli. Z kolei Sokół z dorobkiem zupełnie odwrotnym – cztery porażki i trzy wygrane, plasował się na pozycji 7.
Elblążanie od pierwszego gwizdka sędziego narzucili kościerskiej drużynie własny styl gry i podyktowali swoje warunki. Sokół tylko raz prowadził w tym spotkaniu, gdy pierwszą bramkę otwierającą spotkanie rzucił Adam Lisiewicz. Gospodarze dość szybko wypracowali kilkubramkową przewagę, mimo zaciętego oporu stawianego przez kościerskich zawodników. W połowie pierwszej partii, podopiecznym Andrzeja Gryczki udało się zniwelować stratę do dwóch bramek, ale chwila dobrej gry kościerzynian, podziałała na elbląski zespół niczym przysłowiowa płachta na byka. W rezultacie, sama końcówka pierwszej odsłony zawodów należała do miejscowych, którzy zakończyli ją czterobramkowym prowadzeniem 13:9.
W drugiej części elblążanie nie stracili swojego dobrego i przede wszystkim skutecznego rytmu gry z pierwszej partii. Jeszcze bardziej uszczelnili defensywę, co skutkowało tym, że Sokół miał spore kłopoty ze znalezieniem drogi do bramki. Kościerscy szczypiorniści nie potrafili nawet wykorzystać przewagi, gdy rywale grali w podwójnym osłabieniu. Po 45 minutach gry, różnica bramkowa urosła do sześciu trafień na korzyść elbląskiej drużyny. Jak się okazało, tak duża przewaga kompletnie zniechęciła do dalszej walki kościerskich zawodników, którzy ostatecznie musieli przełknąć gorycz porażki, która wyniosła 29:20.
W kościerskiej ekipie największą liczbą bramek mógł się pochwalić Adam Lisiewicz, który zakończył mecz z dorobkiem 7 trafień. Natomiast w zespole gospodarzy najlepiej punktował Rafał Stępień, który rzucił tyle samo bramek, co Lisiewicz.
Dla Sokoła Porcelana Lubiana Kościerzyna była to piąta porażka w sezonie. W jej efekcie nasza drużyna spadła z 7 na 8 miejsce w tabeli. Za tydzień Sokół zagra z SMS ZPRP Kwidzyn.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze