Rokrocznie kilka tysięcy osób ulega zatruciu czadem, z czego kilkaset ze skutkiem śmiertelnym. Zatrważające są też statystyki pożarów kominów. Strażacy wraz z początkiem sezonu grzewczego apelują więc do mieszkańców o czyszczenie kominów i sprawdzanie instalacji grzewczych. Wystarczy tak niewiele, by uratować swój dobytek, a co ważniejsze ocalić życie własne i swoich najbliższych.
Z interwencjami, z którymi strażacy szczególnie spotykają się w okresie grzewczym, są pożary sadzy kominowej. Wiąże się to z notorycznym zaniedbywaniem obowiązku wykonywania czyszczenia i przeglądu przewodów kominowych, który spoczywa na właścicielu obiektu. Często okazuje się, że po przyjeździe strażaków w kominie nagromadzona jest duża ilość sadzy. Te zanieczyszczenia nieusuwane na czas z komina powodują, iż sadza się zapala.
- Czyszczenie kominów jest obowiązkowe niezależnie od rodzaju systemu ogrzewania. Oprócz czyszczenia przewodów kominowych powinniśmy pamiętać też o tym, by raz w roku sprawdzić wentylację - podkreśla Komendant Powiatowy PSP w Kościerzynie, Tomasz Klinkosz.
I jak zaznacza, nie tylko w grę wchodzi tu pożar, ale też zatrucia tlenkiem węgla, które wynikają z problemów urządzeń grzewczych i niesprawnej wentylacji.
- Tlenek węgla jest na tyle niebezpieczny, że my za pomocą swoich zmysłów, ani smaku ani węchu, nie jesteśmy w stanie go wyczuć w powietrzu. Gdy się pojawia, człowiek traci przytomność bez świadomości tego, że coś złego się z nim stanie, dlatego jest taki niebezpieczny - dodaje.
Czad jest gazem bardzo wysokotrującym. Zatrucie nim już w przeciągu kilkunastu minut może prowadzić do zgonu.
Straż pożarna prowadzi akcję, w ramach której zachęca do montowania czujników czadu i dymu. Czujnik ten nie wymaga stosowania żadnej instalacji. Cały jego montaż polega na podwieszeniu go na suficie i zamontowaniu baterii. Czujnik ten w przypadku przekroczenia stężenia substancji, na którą czujnik jest nastawiony, wydaje donośny dźwięk. Jest on wstanie nawet wyrwać nas ze snu, co może uratować nam życie.
Anna Lehmann
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze