Rząd Donalda Tuska zdecydował się przyznać w tym roku podwyżki służbom mundurowym. Pominął jednak strażaków, służbę graniczną i więzienną. Na znak protestu w wielu miejscowościach w kraju przedstawiciele pierwszej z tych grup w samo południe wyjechali przed jednostki, na minutę uruchamiając koguty i syreny. Tak było m.in. w Kościerzynie.
Akcja protestacyjna, która objęła swym zasięgiem cały kraj, zorganizowana została przez związki zawodowe strażaków.
Protest jest efektem pominięcia przedstawicieli tej grupy w planowanej podwyżce płac w służbach mundurowych. Rząd obiecał od lipca dołożyć do pensji funkcjonariuszy po 300 złotych. Objęci zostaną nią jednak wyłącznie policjanci oraz żołnierze. Strażacy ostatnią podwyżkę dostali natomiast cztery lata temu.
- Problem narasta od 2005 roku. Do roku 2010 nie dostaliśmy wynagrodzenia za nadgodziny. Dopiero w roku 2011 otrzymaliśmy zwrot 60 procent średniej stawki za godziny nadliczbowe. Jednocześnie od 2009 roku nie mieliśmy inflacyjnego wzrostu płac. Powołaliśmy komitet protestacyjny i przyłączyliśmy się do ogólnopolskiej akcji. Staramy się wciąż lepiej pracować i poprzez ten protest zwrócić uwagę na naszą sytuację. Możemy także liczyć na poparcie innych służb, takich jak policja - wszyscy się solidaryzujemy - mówił tuż po akcji st. asp. Radosław Zwara, przewodniczący Organizacji Zakładowej NSZZ Solidarność PSP Kościerzyna.
Czwartkowa akcja jest jedną z pierwszych po oflagowaniu jednostek i wozów bojowych form zapowiadanego protestu. Służba graniczna zapowiedziała już na 10 stycznia tzw. "strajk włoski" na kilku przejściach granicznych. Dwa dni później w Warszawie, Wrocławiu, Gdańsku i Poznaniu pikietować znów mają strażacy i pozostali pominięci przez rząd przedstawiciele służb mundurowych.
Jeśli i to nie przyniesie zamierzonych skutków, związkowcy zastanowią się nad kolejnymi formami protestu. Wiadomo jednak, że z pewnością nie przybiorą one formy strajku, gdyż tego w przypadku służb mundurowych zabrania prawo.
Bartek Gruba Współpraca:JM,NB
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze