Reklama

Nie było wody w ogólniaku. Do toalety uczniowie chodzili do innej szkoły

Uczniowie kościerskiego ogólniaka musieli zmierzyć się z dość poważnym problemem, jakim był brak wody w szkole. Nie było jej przez większość zajęć lekcyjnych. Część uczniów, aby skorzystać z toalety, udawała się do innej szkoły. O całym zajściu, do którego doszło w tej placówce, poinformowali naszą redakcję rodzice.

Część rodziców uczniów uczęszczających do I Liceum Ogólnokształcącego im. Józefa Wybickiego w Kościerzynie nie ukrywa swojego zdenerwowania. Sytuacja, o której mówią, miała miejsce w środę, 24 listopada.

- Proszę sobie wyobrazić, że przez większość dnia nie było w ogólniaku wody. Moja córka opowiadała, że niektóre z jej koleżanek, aby skorzystać z WC, musiały udawać się do sąsiedniej szkoły. To jest rzecz niedopuszczalna, żeby takie rzeczy działy się w XXI wieku. Nie wiem co było przyczyną takiej sytuacji, być może awaria. Jeśli tak było, to instytucje miejskie, które są odpowiedzialne za system wodno-kanalizacyjny, powinny chociaż zorganizować np. toy-toye – relacjonuje jeden z rodziców, nie kryjąc swojego zdenerwowania.

Reklama

- Taka sytuacja nie powinna mieć w ogóle miejsca. O ile, bez umycia rąk można sobie poradzić, bo zawsze można kupić sobie butelkę wody w sklepie, to co mieli zrobić uczniowie, którzy musieli załatwić swoje potrzeby fizjologiczne? Wprawdzie, z tego co mi mówił syn, toalety były czynne, ale każdy może sobie wyobrazić, co tam się działo pod koniec dnia – dodaje inny z rodziców.

Brak wody w dniu 24 listopada potwierdziła nam Edyta Bławat, dyrektorka kościerskiego I Liceum Ogólnokształcącego.

- Rzeczywiście taka sytuacja miała miejsce w naszej placówce. Nie otrzymaliśmy wcześniej żądnej informacji, że nastąpi przerwa w dostawie wody. Gdy rano okazało się, że jej nie ma, rozwiesiliśmy kartki z taką informacją w naszej szkole. Toalety oczywiście były dostępne, ale cały czas musieliśmy je wietrzyć. Nie wiemy, co było przyczyną takiej sytuacji, widziałam jedynie, że w pobliżu naszej szkoły prowadzone są jakieś prace – wyjaśnia Edyta Bławat.

Reklama

Zadzwoniliśmy do burmistrza Kościerzyny Michała Majewskiego, który stwierdził, że nie otrzymał żadnej informacji na temat problemów, z jakimi musiała się zmierzyć dyrekcja kościerskiego ogólniaka. Skierował nas w tej sprawie Roberta Fenniga, dyrektora Miejskiego Przedsiębiorstwa Infrastruktury KOS-EKO.

- Prowadzimy prace w rożnych rejonach naszego miasta, i jeżeli planowana jest przerwa w dostawie wody, to informujemy o tym z wyprzedzeniem na naszych stronach internetowych. Taka informacja jest również zamieszczana w naszej centrali telefonicznej. Niestety, czasami zdarzają się awarie, które nie pozwalają na dostatecznie szybkie poinformowanie naszych mieszkańców oraz instytucji o braku wody. Taka sytuacja miała właśnie miejsce w środę 24 listopada, co skutkowało brakiem wody nie tylko w kościerskim ogólniaku, ale także w blokach na ul. Kartuskiej czy domach jednorodzinnych. Staraliśmy się jak najszybciej ją usunąć, co ostatecznie udało się w okolicach godziny 13 – wyjaśnił Robert Fennig, szef MPI KOS-EKO w Kościerzynie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Kościerzyna - niezalogowany 2021-11-26 17:40:53

    jaki zarząd szkoły taki EFEKT !!! już dawno powinien być wymieniony

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Słom - niezalogowany 2021-11-26 21:51:31

    Co prawda to prawda

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Zenek - niezalogowany 2021-11-27 04:02:33

    Kościerski info ? Redakcjo, od dzisiaj Kościerski plotek... Gratuluję poziomu

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości