To kolejny, niezwykle ważny moment w ich karierze zawodowej. Nauczyciele zatrudnieni w powiatowych szkołach odebrali akt nadania na wyższy stopień awansu zawodowego. Z kolei akty powierzenia funkcji odebrali również dyrektorzy powiatowych placówek.
Początek roku szkolnego to moment szczególnie ważny dla tych nauczycieli, którzy podnoszą swoje kwalifikacje zdobywając w ten sposób kolejne stopnie awansu zawodowego. Akty nadania stopnia nauczyciela mianowanego ośmiu nauczycielom wręczyli przedstawiciele władz powiatu kościerskiego, a uroczystość miała miejsce w Starostwie Powiatowym w Kościerzynie.
Tytuł nauczyciela mianowanego zdobyli następujący nauczyciele: Marta Frąckiewicz z I LO im. J. Wybickiego w Kościerzynie, Dorota Bruska z PZS nr 1 w Kościerzynie, Joanna Pestka z PZS nr 1 w Kościerzynie, Kamila Bałanda z PZS nr 1 w Kościerzynie, Magdalena Woldon z PZS nr 1 w Kościerzynie, Krzystzof Kaiser z PZS nr 2 w Kościerzynie, Marika Kamer z SOSW w Kościerzynie oraz Patrycja Skrzypczak z SOSW w Kościerzynie.
- Serdecznie gratuluję wszystkim nauczycielom uzyskanego stopnia awansu zawodowego. Jednocześnie życzę dużo satysfakcji z codziennej pracy, która jest niewątpliwie misją w procesie kształcenia i wychowania młodego pokolenia. Mam nadzieję, że codzienna praca będzie się odbywać w atmosferze sprzyjającej podejmowaniu nowatorskich wyzwań i realizacji zawodowych planów – podkreśliła Alicja Żurawska, starosta kościerski.
Starosta wręczyła również akty powierzenia stanowiska dyrektora, które otrzymały – Jarosława Łoncka z PZS nr 1 w Kościerzynie, Aneta Domarecka z PZS nr 3 w Kościerzynie, Emilia Wantoch-Rekowska z SOSW w Kościerzynie oraz Izabela Recław z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej. Jak zaznaczyła Alicja Żurawska, piastowanie stanowiska dyrektora wymaga ogromnego zaangażowania, ponieważ niesie za sobą dużą odpowiedzialność.
- Wierzę, że przygotowanie merytoryczne i wieloletnie doświadczenie zawodowe dyrektorów, zaowocują utrzymaniem wysokich standardów nauczania oraz wspaniałymi efektami kształcenia – stwierdziła Alicja Żurawska.
Dodajmy na koniec, że konkursy na stanowiska dyrektorów takich placówek jak PZS nr 1 w Kościerzynie, PZS nr 2 w Kościerzynie, SOSW w Kościerzynie oraz PPP w Kościerzynie odbywały się przed i w trakcie wakacji.
Fot. Starostwo Powiatowe w Kościerzynie
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Co z tego, że nowi dyrektorzy, skoro współczesna szkoła produkuje nieudaczników, nieprzygotowanych do życia, abnegatów nie potrafiących wysłać nawet listu poleconego, nie mających pojęcia gdzie leży Kazachstan i ile mieszkańców liczy i z jakimi państwami graniczy Polska. Chłopcy na zajęciach uczą się cerowania i szycia ubrań dla lalek, znajomość najnowszej historii Polski jest zatrważająco beznadziejna. Szkoła nie uczy patriotyzmu, nie wskazuje pozytywnych wzorców, wszystko nakierowane jest na propagowanie sieczki intelektualnej, światopoglądowej i ideologicznej, nieprzydatnej dorosłemu człowiekowi-Polakowi w życiu. Obraz tego kim są ci młodzi ludzie na obecnym etapie rozwoju, aż nadto widać podczas praktyk, jakie odbywają w zakładach pracy. Pracownicy rwą sobie włosy z głowy i dostają ataku nerwicy depresyjnej, kiedy zmuszeni są do "współpracy" z takim praktykantem. Długo można by pisać, jak szkoły nie stają na wysokości zadania, aby przygotować młodych ludzi do życia. Winę za ten stan rzeczy ponoszą dyrektorzy i nauczyciele, z których spora część jest miernotami z poważnymi brakami w wykształceniu i wiedzy ogólnej.
Co z tego, że nowi dyrektorzy, skoro współczesna szkoła produkuje nieudaczników, nieprzygotowanych do życia, abnegatów nie potrafiących wysłać nawet listu poleconego, nie mających pojęcia gdzie leży Kazachstan i ile mieszkańców liczy i z jakimi państwami graniczy Polska. Chłopcy na zajęciach uczą się cerowania i szycia ubrań dla lalek, znajomość najnowszej historii Polski jest zatrważająco beznadziejna. Szkoła nie uczy patriotyzmu, nie wskazuje pozytywnych wzorców, wszystko nakierowane jest na propagowanie sieczki intelektualnej, światopoglądowej i ideologicznej, nieprzydatnej dorosłemu człowiekowi-Polakowi w życiu. Obraz tego kim są ci młodzi ludzie na obecnym etapie rozwoju, aż nadto widać podczas praktyk, jakie odbywają w zakładach pracy. Pracownicy rwą sobie włosy z głowy i dostają ataku nerwicy depresyjnej, kiedy zmuszeni są do "współpracy" z takim praktykantem. Długo można by pisać, jak szkoły nie stają na wysokości zadania, aby przygotować młodych ludzi do życia. Winę za ten stan rzeczy ponoszą dyrektorzy i nauczyciele, z których spora część jest miernotami z poważnymi brakami w wykształceniu i wiedzy ogólnej.