Wysokie ceny energii elektrycznej zmusiły włodarzy gminy Kościerzyna do podjęcia kroków, których efektem ma być zmniejszenie poboru energii. Dlatego zdecydowały się na wprowadzenie programu oszczędnościowego, który będzie dotyczyć m.in. oświetlenia ulicznego. Wprowadzone zmiany dotkną mieszkańców, ponieważ lampy będą wyłączone.
Samorządowcy w całej Polsce mają poważny problem związany z wysokimi cenami energii. Od dłuższego czasu podkreślają, że koszty są tak wysokie, że trzeba będzie podejmować radykalne działania oszczędnościowe, albo zrezygnować z części zaplanowanych inwestycji. W naszym regionie jedną z pierwszych gmin, która zdecydowała się na wprowadzenie programu oszczędnościowego jest gmina Kościerzyna. Jego efekty dotkną mieszkańców, ponieważ dotyczą ulicznego oświetlenia. Lampy, które są własnością gminy, a jest ich prawie 200, zostaną wyłączone.
- Procedury oszczędnościowe oznaczają jedno, lampy będą wyłączone między godziną 23 a 5 rano. Na tym jednak nie kończą się nasze działania. Wystąpiliśmy już do firmy Energa Oświetlenie, do której należy większość słupów oświetleniowych na terenie naszej gminy, z wnioskiem o zastosowanie podobnych wyłączeń na drogach lokalnych, aby w ten sposób uzyskać oszczędności – wyjaśnia Grzegorz Świtała, zastępca wójta gminy Kościerzynie.Reklama
Samorządowcy z gminy Kościerzyna podkreślają jednocześnie, że podobne rozwiązania są już od dawna praktykowane np. w partnerskiej gminie Cölbe w Niemczech oraz na terenie województwa podlaskiego. Jednocześnie dodają, że już wcześniej zostały podjęte działania, których celem było szukanie oszczędności w sferze energii. Przykładem może być umowa z Energą Oświetlenie na wymianę opraw sodowych na energooszczędne oprawy ledowe. Program oszczędnościowy będzie obejmował również obiekty użyteczności publicznej.
- Zgodnie z ustawą na terenach publicznych oraz w budynkach użyteczności publicznej zostaną wprowadzone ograniczenia dotyczące wykorzystania energii elektrycznej i cieplnej. Pracownicy Urzędu Gminy oraz innych jednostek zostali zobowiązani do oszczędzania energii elektrycznej i cieplnej w pomieszczeniach. Chodzi m.in. o wygaszanie świateł na korytarzach, obniżenie temperatury w biurach oraz wyłączanie urządzeń elektrycznych typu stand-by po zakończonej pracy – dodaje zastępca wójta.Reklama
Jak się okazuje, mimo wynikających z programu trudności i ograniczeń, mieszkańcy gminy podchodzą do tematu ze zrozumieniem.
- Co się dzieje w kraju, każdy widzi. Ceny prądu idą w górę, podobnie jak wszystko, więc kwestią czasu było, że gmina wprowadzi jakieś ograniczenia. Wyłączanie lamp głównie w nocy nie jest złym pomysłem. Oczywiście jakieś problemy mogą się pojawić, ale co zrobić. Wydaje mi się, że dla starszych mieszkańców to nie będzie większy kłopot, bo oni pamiętają czasy, gdy wychodząc na dwór używało się np. latarki. Teraz trzeba będzie wrócić do takich rozwiązań – mówi pan Władysław, mieszkaniec Wielkiego Klincza.Reklama
Przedstawiciele gminy Kościerzyna nie ukrywają, że rachunki za zużycie energii elektrycznej, które dostaje samorząd, w ostatnim roku wzrosły o kilkaset procent. Samorząd płaciłby jeszcze wyższe kwoty, gdyby nie inwestycje w odnawialne źródła energii, które były realizowane w ostatnich dwóch latach. Instalacje fotowoltaiczne zamontowano na wielu obiektach gminnych, a ponadto udało się również wymienić kotły węglowe na pelletowe oraz przeprowadzić termomodernizacje m.in. szkół, sal wiejskich oraz budynków Urzędu Gminy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To oswietlanie w takim stopniu juz dawno powinno byc zmiejszone... Po co pali sie kazda lampa , powinna palic sie co najmniej co druga, a te swiateczne lampki kazdej zimy... Na kazdym słupie bynajmniej na sklodowskiej.. Niewystarczylo by na co trzecim... Jakby włodaże płacili ze swoich kieszeni to by juz dawno pomysleli o oszczednosciach!!!
Od kiedy zostaną wyłączone?
To oswietlanie w takim stopniu juz dawno powinno byc zmiejszone... Po co pali sie kazda lampa , powinna palic sie co najmniej co druga, a te swiateczne lampki kazdej zimy... Na kazdym słupie bynajmniej na sklodowskiej.. Niewystarczylo by na co trzecim... Jakby włodaże płacili ze swoich kieszeni to by juz dawno pomysleli o oszczednosciach!!!