Ponad 30 tysięcy złotych udało się zebrać w ramach zbiórki na rzecz schroniska dla zwierząt w Kościerzynie, zorganizowanej przez Daniela Borkowskiego, właściciela salonu T.N.T Barbers w Kościerzynie.
Zbiórka funduszy dla Schroniska dla Zwierząt Fundacji „Animalsi” w Kościerzynie, była następstwem bulwersujących wydarzeń jakie rozegrały się na jednej z dróg powiatu kościerskiego 30 marca 2021 roku. Przypomnijmy, że kierowca samochodu przywiązał do auta psa i pojechał przed siebie. Zwierzę nie przeżyło. W tej sprawie zarzuty znęcania się nad psem ze szczególnym okrucieństwem usłyszał Waldemar B., były parlamentarzysta Prawa i Sprawiedliwości. To wydarzenie odbiło się głośnym echem nie tylko na Pomorzu, ale w całej Polsce. Mieszkańcy naszego kraju nie kryli swojego oburzenia zachowaniem kierowcy auta. Te dramatyczne wydarzenia skłoniły Daniela Borkowskiego, właściciela salonu T.N.T Barbers w Kościerzynie do zorganizowania zbiórki pieniędzy, które zostaną przeznaczone na rzecz kościerskiego schroniska, gdzie trafił inny pies należący do Waldemara B. Osoby zainteresowany mogły przekazywać datki za pośrednictwem portalu zrzutka.pl.
- Postanowiliśmy tę tragedię przekuć w coś dobrego, dlatego zdecydowaliśmy się na ten krok. Chcieliśmy zebrać 500 zł, a kolejne 500 zł dorzucić z własnego budżetu, by kupić jakąś karmę, koce itp. Okazało się, że po dwóch godzinach było już 1,5 tys. zł. Potem w naszą zbiórkę zaangażował się Make life harder, który pomógł w rozpropagowaniu całej akcji, w efekcie czego mamy już na koncie około 27 tys. zł. Marzy nam się, by przekroczyć granicę 30 tys. zł – mówił nam w sobotę 3 kwietnia Daniel Borkowski.
Jak się okazało, marzenie pana Daniela Borkowskiego i wielu innych mieszkańców, którym los zwierząt nie jest obojętny, zmaterializowało się w 100 procentach. Cała akcja zakończyła się zebraniem kwoty 30,5 tys. zł, a wsparło ją 988 osób. Jak powiedział nam Daniel Borkowski, o dalszych działaniach na rzecz kościerskiego schroniska będzie na bieżąco informował wszystkich zainteresowanych za pośrednictwem portali społecznościowych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Redakcjo, należy pamiętać, że cichymi bohaterami tej całej tragicznej historii są osoby które ujawniły i nagłośniły tę sytuację z bestialsko potraktowanym pieskiem - świadkowie, autor/autorzy filmów ujawniających to zdarzenie, a nie osoby „przypinające się” do tematu, jakkolwiek słuszny cel by temu nie przyświecał. Czyż czasami nie można odnieść wrażenia, że np zamknięcie zakładu z powodu pandemii, czy takie tragiczne sytuacje, służą temu, aby wypromować swoją osobę?
Hmmm ... nawet gdyby - to dlaczego kto inny nie wypromował swojej osoby? Dlaczego np. Urząd Miasta, jakiś inny przedsiębiorca czy w ogóle ktokolwiek inny nie wpadł na podobny pomysł? Gdyby nie medialny szum wokół tej zbiórki - to by jej nie było, nie byłoby też tak imponującej kwoty.
Nieprawda całym bohaterem jest Pan Bonkowski gdyby nie On to by zbiórki nie było i może chodziło żeby ktos sobie zarobił ?
Hejt na tego gościa jest wręcz niesamowity ... śledzę to już od jakiegoś dłuższego czasu. Chłop nie bał się głośno mówić, że to całe zamknięcie jest z dupy - źle - trzeba go zjebać. Chłop zebrał 30k na zwierzaki - źle, bo chcę się wypromować. Wcześniej też coś było jak zbierał na szpital czy dom dziecka. To taka mentalność kościerzaków czy po prostu szeroka jazda jego konkurencji po nim? Z ciekawości pytam :)
Jedyne za co odpowiada Pan Bonkowski to to że nie miał zabezpieczone swojej posesji w odpowiedni sposób czyli w taki by psy nie mogły uciec ... i tylko za to ponosi winę bo uciekły... Psy te uciekły bo jednym z nich była suczka która miała cieczkę i która kierowała się instynktem. Gdy zwierzęta czują zew natury zachowują się zupełnie inaczej ... przestają słuchać poleceń np. nie chcą się dać złapać ... nie chcą wsiąść do auta bo doskonale wiedzą że wylądują w domu ... Psy Pana Bonkowskiego to były owczarki kaukaskie bardzo groźne i niebezpieczne o ich ucieczce dowiedział się od księdza z Rekownicy oddalonej od jego posesji kilka kilometrów więc nie powinno nikogo to dziwić że w pogońza nimi ruszył autem ... Dogonił psy ale te miały go totalnie w dupie nie reagowały na jego polecenia i były zajęte sobą ... Gdy chwycił jednego z nich i chciał zaprowadzić do auta ten zaczął zapierać się łapami a nawet kłaść na ziemi więc nie pozostało mu nic innego jak na smyczy przymocować go do auta a następnie z drgim psem zrobić to samo i w ten sposób odprowadzić do domu ... Z Rekownicy do posesji Pana Bonkowskiego prowadzi droga polna i psy zmuszone zostały iść za autem i nic im się nie stało ... ale ... ostatnie metry z drogi polnej trzeba przebyć szosą i gdy tylko Pan Bonkowski na nią wjechał zaczęło się piekło bo idioci zaczęli trąbić i psy się przestraszyły do tego stopnia że jeden z nich szarpiąc się złamał sobie kręgosłup ... W takiej sytuacji każdy postąpiłby dokładnie tak samo jak Pan Bonkowski ... i ja też bo miałem owczarka niemieckiego który jak czuł u suczki cieczkę przestał panować nad sobą ... nie słuchał i uciekał jak też nie dał się złapać co więcej nawet jak go złapałem to nie dałem rady go wsadzić do auta bo ważył 50 kg ... to jest 50 kg. żywej wagi ... ruszającej się która się wyślizguje a pies Bonkowskiego ważył prawie 100 Kg . Mam nadzieję że Pan Bonkowski pozwie do Sądu wszystkich tych któzy go pomówili a policja z prokuraturą zaczną ścigać zawodowych lewackich hejterów szkalujących innych ludzi !!!
Ale zryło Pani czosnek :c
Pies samiec czuję cieczkę u suki na odległość kilku kilometrów i potrafi iść górą przez płot i żadne ogrodzenie go nie powstrzyma . Ci w większości komentatorzy nawet komara nie hodowali ,a co dopiero psa
Krótko - jeśli Pan B. jest takim hodowcą zwierząt jak opowiada - od 40 lat - powinien być przygotowanym na transport takich zwierząt w takich sytuacjach. Tyle. Mógł zrobić wszystko inaczej. A teraz winą obarcza kierowców, którzy przejeżdżając obok reagowali jak potrafili na to bestialstwo.
W tym wszystkim to chyba ten Bąkowski miał cieczkę
powiedz, że to żart
Kamilu, czy jesteś tym Kamilem który pił na toast z pewnym pisowcem po śmierci Prezydenta Adamowicza?
A może ta suczka zadawała się z elementem żydoUBeckim ?
trzeba wiedzieć, że aby oddać psa do schroniska w Kościerzynie trzeba zapłacić. czy Waldemat B. zapłacił?? to najlepiej wie jego dyrektor biura senatorskiego - dzisiaj kierownik schroniska w Koscierzynie!!! co Wy ludzie wspieracie??
Wstyd.
Redakcjo, należy pamiętać, że cichymi bohaterami tej całej tragicznej historii są osoby które ujawniły i nagłośniły tę sytuację z bestialsko potraktowanym pieskiem - świadkowie, autor/autorzy filmów ujawniających to zdarzenie, a nie osoby „przypinające się” do tematu, jakkolwiek słuszny cel by temu nie przyświecał. Czyż czasami nie można odnieść wrażenia, że np zamknięcie zakładu z powodu pandemii, czy takie tragiczne sytuacje, służą temu, aby wypromować swoją osobę?
Hmmm ... nawet gdyby - to dlaczego kto inny nie wypromował swojej osoby? Dlaczego np. Urząd Miasta, jakiś inny przedsiębiorca czy w ogóle ktokolwiek inny nie wpadł na podobny pomysł? Gdyby nie medialny szum wokół tej zbiórki - to by jej nie było, nie byłoby też tak imponującej kwoty.
Nieprawda całym bohaterem jest Pan Bonkowski gdyby nie On to by zbiórki nie było i może chodziło żeby ktos sobie zarobił ?