W środowe popołudnie 88-latek odebrała telefon od osoby podającej się za mecenasa, który poinformował go, że jego córka miała wypadek i aby nie trafiła do więzienia, potrzebna jest spora suma pieniędzy. Dodatkowo nieznana kobiet odegrała rolę córki 88-latka błagając swoich rodziców o pomoc. Seniorzy przekazali więc "kurierowi" 50.000 zł.
Do zdarzenia doszło w środowe popołudnie.
- O godzinie 17. na Komendę Powiatową Policji w Kościerzynie zgłosił się 88-letni mieszkaniec powiatu kościerskiego, który poinformował, że padł ofiarą oszustów. Dwie godziny wcześniej odebrał telefon od mężczyzny podającego się za mecenasa, który poinformował go, że jego córka miała wypadek i aby nie trafiła do więzienia, potrzebna jest spora suma pieniędzy. Dodatkowo nieznana kobiet odegrała rolę córki 88-latka, łkając do słuchawki i błagając swoich rodziców o pomoc. Seniorzy przekazali więc "kurierowi", który zjawił się po około 20 minutach od telefonu, kwotę 50.000 zł. Jak się okazało, byli to oszuści - informuje asp. sztab. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji.
Reklama
Przestępcy bardzo często stawiają swoje ofiary pod ścianą i wywierają na nich presję czasu, tak aby zniechęcić je do kontaktu z najbliższymi i ewentualnej weryfikacji przekazanych fałszywych informacji.
- W przypadku braku możliwości wykonania telefonu do najbliższych lub braku kontaktu z ich strony, poczekajmy i spróbujmy zadzwonić do nich później. Dokładne sprawdzenie, czy historia przekazana przez komunikator jest prawdziwa, może uchronić nas przed utratą oszczędności. Apelujemy o rozsądek i stosowanie zasady ograniczonego zaufania w przypadku odebrania tego typu wiadomości z obcych numerów, od nieznanych nam osób, które mogą podawać się za naszych najbliższych - podkreśla oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie.
Reklama
Oszuści nie próżnują i wykorzystują dobre serca starszych ludzi. Podszywają się za członków rodziny, policjantów, prokuratorów czy adwokatów. Zawsze jednak chcą, by przekazać im pieniądze przez tajemniczego kuriera, porzucając na ulicy czy wykonując przelew. - Pamiętajmy, policjanci nigdy nie zażądają od nas przekazania gotówki w żaden sposób. Policjanci nigdy nie angażują nas w swoje realizacje, nie dopytują o stan konta, nie wymagają robienia żadnych przelewów. Koniecznie uświadamiajmy o tym naszych bliskich!
Po raz kolejny policjanci przestrzegają więc i przypominają, jak nie stać się ofiarą oszustwa:
Pamiętaj!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze