Reklama

Myślał, że jest bezkarny - po dziewięciu latach usłyszał zarzuty

Myślał, że jest bezkarny. Zdążył już nawet zapomnieć o swoim występku - kradzieży motocykla. Jednak po dziewięciu latach do drzwi 33-letniego mieszkańca Gdańska zapukali policjanci i przypomnieli mu o zdarzeniu z 2005 roku. Mężczyźnie grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

W ubiegłym tygodniu 33-letni mieszkaniec Gdańska usłyszał zarzut kradzieży motocykla o wartości 14.000 zł z włamaniem na teren jednej z posesji we Wdzydzach Kiszewskich. Do zdarzenia doszło dziewięć lat temu.

- Technik kryminalistyczny będący wówczas na miejscu zabezpieczył odbitki linii papilarnych z porzuconego jednośladu, które zostały wprowadzone do systemu. Biegły z Laboratorium Kryminalistycznego KWP w Gdańsku, dzięki systemowi automatycznej identyfikacji daktyloskopijnej AFIS, zidentyfikował tożsamość sprawcy - informuje rzecznik kościerskiej policji, Piotr Kwidziński.

33-latka udało się odnaleźć, gdyż niedawno był rejestrowany w systemach policyjnych w związku z innym procesem karnym.

- Mężczyzna był bardzo zdziwiony, gdy policjanci po takim okresie zapukali do jego drzwi i zatrzymali go w związku ze sprawą, o której nawet już nie pamiętał - dodaje Piotr Kwidziński.

Za popełnione przestępstwo mężczyźnie grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Anna Lehmann
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości