Mimo niesprzyjającej aury, morsy nie zawiodły i punktualnie stawiły się nad jeziorem Skrzynki Duże w Nowym Karpnie, by wskoczyć do lodowatej wody dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Na wszystkich uczestników tego wośpowego wydarzenia czekał też słodki poczęstunek. Do lipuskich puszek wolontariuszy trafiło 4.424,17 zł.
Zarówno pandemia, jak i warunki atmosferyczne nie sprzyjały tegorocznemu, jubileuszowemu 30. Finałowi Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Mimo to ofiarnych serc nie zabrakło i kościerski sztab pobił ubiegłoroczny rekord - łącznie z licytacjami ugrano około 90.000 zł.
Udział w tym wyniku mają także wolontariusze z Lipusza, którzy od wczesnych godzin porannych kwestowali na rzecz zapewnienia najwyższych standardów diagnostyki i leczenia wzroku u dzieci. Tradycyjnie lipuskiemu finałowi Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy towarzyszyło też podglądanie morsów, którzy w niedzielne popołudnie stawili się nad jeziorem Skrzynki Duże w Nowym Karpnie i wskoczyli do lodowanej wody. Wspólnie udało się ugrać kwotę ponad czterech tysięcy złotych.
- Pomimo trudnego czasu związanego z pandemią oraz bardzo ekstremalnymi warunkami pogodowymi nasi wolontariusze uzbierali 4424,17 zł. - SERDECZNIE DZIĘKUJEMY. Dziękujemy także wszystkim, którzy włączyli się w akcje" Kawiarenka podczas Podglądania Morsa "- cały dochód z ciast został przeznaczony na WOŚP. Tego dnia oczywiście nie mogło zabraknąć "dzielnych morsów", którzy tradycyjnie kąpią się w jeziorze Skrzynki Duże podczas Finału WOŚP. Dziękujemy wszystkim- bez Was to by się nie udało - podkreśla Gminny Ośrodek Kultury, Sportu i Rekreacji w Lipuszu.
fot. GOKSiR Lipusz
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
super, brawo Wy
super, brawo Wy