Mimo zakończenia pierwszej części sezonu piłkarskiego, w którym biorą seniorskie drużyny, najmłodsi miłośnicy futbolu nie zwalniają tempa. Przykładem mogą być młodzi piłkarze Santany Wielki Klincz, Wdy Lipusz i Wierzycy Stara Kiszewa.
W minioną niedzielę, na boisku sportowym w Małym Klinczu został zorganizowany mini turniej, w którym wzięły udział zespoły z rocznika 2012. Do rywalizacji przystąpiły drużyny – Lechii Gdańsk, Wdy Lipusz, Wierzycy Stara Kiszewa oraz gospodarzy – Santany Wielki Klincz. W trakcie trwania zawodów rozegrano sześć spotkań, które były niezwykle emocjonujące i zacięte. Jednak wszystkie odbywały się w duchu fair-play. W starciu Wierzycy Stara Kiszewa z Santaną Wielki Klincz, lepszą okazała się ta druga drużyna, która wygrała 3:1. W kolejnym meczu, Lechia przegrała z Wdą Lipusz 0:1. Z kolei konfrontacja Santany z Lechią zakończyła się zwycięstwem 2:1 ekipy z Gdańska. W pojedynku pomiędzy Wierzycą Stara Kiszewa i Wdą, zwycięstwo 2:0 odniosła drużyna z Lipusza. W przedostatnim spotkaniu, w którym walczyły zespoły Santany i Wdy, wygraną dużych rozmiarów zanotowali młodzi piłkarze z Wielkiego Klincza, którzy zwyciężyli 5:0. W ostatnim pojedynku, Lechia wygrała z Wierzycą 2:0. Jak zaznacza Stanisław Wnuk, trener Santany, imprezę udało się zorganizować, dzięki pomocy i zaangażowaniu rodziców.
Dodajmy również, że podopieczni trenera Stanisława Wnuka z rocznika 2010 wzięli też udział w piłkarskim turnieju, który został zorganizowany w Kiełpinie. Zespół Santany rozegrał pięć spotkań. W pierwszym meczu spotkał się z ekipą z Kowal i uległ jej 1:2. W kolejnym spotkaniu młodzi piłkarze z Wielkiego klincza skonfrontowali się z reprezentacją Gowidlina i wygrali 2:0. W trzecim starciu zanotowali porażkę 0:3 z gospodarzami turnieju, a w czwartym rozgromili Szemud 6:0. W ostatnim pojedynku Santana zagrała ponownie z drużyną z Gowidlina, z którą przegrała 1:2. Ostatecznie zespół z Wielkiego Klincza zajął 6 miejsce w bardzo silnie obsadzonym turnieju.
Fot. Arch. Santana Wielki Klincz
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze