Kościerscy szczypiorniści przegrali pierwszy mecz w tym sezonie i spadli na trzecie miejsce w tabeli I ligi. Spotkanie w Ciechanowie było wyrównane tylko w pierwszej połowie. Po zmianie stron dominacja gospodarzy była już niepodważalna i ostatecznie przegraliśmy 33:25.
Vetrex wyjeżdżał do Ciechanowa jako wicelider. Na miejscu czekał jednak na nich trzeci zespół w tabeli. Hit IX kolejki spotkań nie rozczarował, choć wierzyliśmy, że wynik końcowy będzie dla podopiecznych Igora Stankiewicza korzystniejszy. Początek spotkania dawał zresztą ku temu powody. Sokół grał odważnie, bez strachu przed miejscowymi i na parkiecie długo toczyła się wyrównana walka. Co więcej, po kwadransie to Kaszubi zaczęli przejmować inicjatywę i wydawało się, że mecz jest już pod ich kontrolą. Wielka w tym zasługa Macieja Reichela, który imponował skutecznością pod bramką Marszałka i Grzegorza Sibigi, który popisał się kilkoma znakomitymi interwencjami. W samej końcówce Jurand jednak się przebudził, odrobił straty i jeszcze przed przerwą zdołał wyjść na prowadzenie 15:14
Niestety w drugiej odsłonie meczu obraz gry wyglądał podobnie i to gospodarze z każdą upływającą minutą przybliżali się do zwycięstwa. Losy spotkania starali się jeszcze odwrócić Adam Lisiewicz i Marcin Janas, ale w świetnej dyspozycji był tego dnia skrzydłowy z Ciechanowa – Marcin Krysiak. Ciężki do upilnowania był też Jurkiewicz, a gdy kilka piłek wybronił Grzybowski było wiadomo, że Sokół w tym meczu punktów już nie zdobędzie.
Jurand wykorzystał atut własnej hali i pokonał Vetrex Kościerzyna 33:25. Tym samym oba zespoły zamieniły się miejscami w tabeli. Triumfatorzy wskoczyli na miejsce II, zaś Sokół spadł pozycję niżej. W najbliższy weekend liga pauzuje. Kolejny mecz zespół Igora Stankiewicza rozegra u siebie 5 grudnia, a naszym przeciwnikiem będzie NLO SMS ZPRP Gdańsk.
Komentarze