Tego można było się spodziewać. Mateusz Jażdżewski i jego ojciec – Radosław, znakomicie wypadli podczas Mistrzostw Świata w Wyciskaniu Sztangi Leżąc. Ojciec i syn wywalczyli łącznie cztery medale, w tym trzy z nich – w najcenniejszym kolorze.
Mateusz i Radosław Jażdżewscy z Wielkiego Podlesia przyzwyczaili nas do tego, że z każdej imprezy sportowej wracają z medalami.
W czerwcu pisaliśmy o tym, że podczas Mistrzostw Polski w Wyciskaniu Sztangi Leżąc, które odbywały się w Łodzi, sięgnęli po medale. Mateusz Jażdżewski, a także jego ojciec Radosław stanęli na najwyższym stopniu podium.
Nie inaczej było podczas Mistrzostw Świata, które odbywały się w Pabianicach. Wydarzenie zostało zorganizowane przez federację WPA.
Mateusz Jażdżewski wywalczył dwa złote krążki w kategorii wiekowej 16-17 lat i wadze 67,5 kg. Był bezkonkurencyjny zarówno bez, a także z użyciem specjalistycznego sprzętu. W pierwszej konkurencji uzyskał 95 kg, natomiast w drugiej – 115 kg, ustanawiając nowy rekord świata.
Z kolei Radosław Jażdżewski, który startował w kategorii 45-49 lat, nie dał żadnych szans rywalom startującym w wadze do 82,5 kg. Natomiast w konkurencji paraolimpic zdobył srebro.
- Oczywiście jesteśmy bardzo zadowoleni z naszego występu, przede wszystkim ze względu na miejsca, które ostatecznie wywalczyliśmy. Mateusz zrobił wszystko, co mógł tylko zrobić. Liczył wprawdzie na medale, ale nie celował aż tak wysoko. Udało się nie tylko zdobyć złoto, ale również ustanowić nowy rekord świata i to w bardzo dobrym stylu – podsumował Radosław Jażdżewski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze