Mieszkańcy Małego Klincza oraz Wielkiego Klincza oficjalnie zakończyli sezon letni. A zrobili to w trakcie festynu parafialnego, który odbył się na stadionie sportowym w Małym Klinczu.
Pikniki parafialne już na stałe wpisały się w kalendarz imprez organizowanych w Wielkim oraz Małym Klinczu. A dzieje się tak za sprawą ks. Bogusława Kudli, który jest proboszczem parafii pw. Świętej Rodziny w Wielkim Klinczu. Jak sam zaznacza, mają one służyć przede wszystkim integracji lokalnej społeczności.
- Staramy się organizować pikniki trzy razy w roku. Pierwszy odbywa się w sali wiejskiej w Wielkim Klinczu, drugi przygotowujemy na zakończenie roku szkolnego, a ostatni ma miejsce na stadionie sportowym w Małym Klinczu. Okazją do zorganizowania tego ostatniego jest zakończenie lata. W czasie ich trwania spotykają się mieszkańcy Wielkiego Klincza, Małego Kincza oraz „Średniego Klincza”, bo tak nazywamy osiedle domów jednorodzinnych w tej ostatniej miejscowości. Chodzi przede wszystkim o dobrą zabawę, integrację lokalnego środowiska społecznego, a także spędzenie wolnego czasu wspólnie, czyli z rodzinami, czy znajomymi, co stwarza jednocześnie możliwość poznania nowych ludzi – mówi ks. Bogusław Kudla.Reklama
Pomimo tego, że warunki pogodowe nie należały do najlepszych, mieszkańcy bardzo dobrze bawili się podczas festynu zorganizowanego z okazji pożegnania lata. Była muzyka, różnego rodzaju wypieki, kawa, herbata, a także pieczone kiełbaski , które zostały przygotowane przez mieszkańców osiedla domów jednorodzinnych w Małym Klinczu. Nikt się nudził, bo organizatorzy zapewnili wiele atrakcji, także dla najmłodszych. Warto dodać, że specjalny pokaz akcji ratowniczej dali druhowie z jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielkim Klinczu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze