Mieszkańcy ulicy Ogrodowej oraz Targowej w Kościerzynie tracą już cierpliwość. Praktycznie codziennie muszą zmagać się z zakłócaniem ciszy nocnej, która jest efektem spotkań młodych ludzi, którzy swoimi samochodami i motorami urządzają pirackie rajdy.
Problem wyjących silników, pisku opon, głośnego hamowania nie jest dla mieszkańców Kościerzyny niczym nowym. Kilka lat temu z pirackimi rajdami musieli zmagać się mieszkańcy ulicy Marii Skłodowskiej-Curie oraz Dworcowej. Ryk silników można było usłyszeć w tym rejonie miasta głównie wieczorem oraz w nocy.
Okazuje się, że amatorzy szybkiej jazdy szukają nowych miejsc do swoich niebezpiecznych popisów i specyficznego hobby. Wiedzą o tym doskonale mieszkańcy ulicy Ogrodowej oraz Targowej. Jak mówią, z zakłócaniem ciszy nocne walczą już od wielu miesięcy. Mimo zgłaszania problemu władzom miasta oraz innym instytucjom, sytuacja nie ulega zmianie. Dlatego też po raz kolejny zdecydowali się wystosować oficjalne pismo do przedstawicieli samorządu.
- Zwracamy się kolejny raz do burmistrza i Rady Miasta Kościerzyna o stanowczą reakcję dotyczącą parkingu przy ul. Ogrodowej, ponieważ od naszego poprzedniego pisma do burmistrza, jak i Rady Miasta (w roku 2021), nie zmieniło się nic. W dalszym ciągu jest zakłócana cisza nocna poprzez gromadzenie się młodzieży i urządzanie na tymże parkingu rajdów samochodowo-motorowych oraz słuchania głośnej muzyki. Czy burmistrz i Rada Miasta nie widzą, czy nie chcą widzieć problemu z notorycznym zakłócaniem ciszy nocnej na parkingu przy ul. Ogrodowej. My jako mieszkańcy ul. Ogrodowej i Targowej mówimy stanowcze „NIE” dla takiego zachowania. Bardzo prosimy burmistrza miasta i Radę Miasta o podjęcie stanowczych kroków, co do tego parkingu na ul. Ogrodowej – możemy przeczytać w oficjalnym piśmie mieszkańców.
Zdaniem mieszkańców, tę sprawę należało nagłośnić, ponieważ w innym przypadku proceder będzie trwał w najlepsze.
- Czekamy już wiele miesięcy na rozwiązanie tego problemu i nikt w tej sprawie nic nie robi. Nie dalej, jak przedwczoraj, ponownie musieliśmy wzywać policję. Ale ona przyjedzie i odjedzie, a my z problemem pozostajemy. Dlatego zdecydowaliśmy się poinformować media, bo jak widać, to zjawisko jest bagatelizowane. Mamy nadzieję, że nagłośnienie tej sprawy przyniesie jakieś pozytywne skutki – powiedział nam jeden z mieszkańców.
Przedstawiciele władz miasta znają bardzo dobrze problem i starają się we współpracy z innymi służbami go rozwiązać.
- Mamy świadomość, że dla mieszkańców tych ulic jest to poważny problem. We współpracy z policją staramy się reagować i wspólnie wyeliminować zjawisko, mające miejsce na tym parkingu, który przypomnę, jest bezpłatny. Zainstalowaliśmy w tym rejonie nowe kamery monitoringu i mamy nadzieję, że one również pomogą w walce z osobami, które łamią w tym miejscu obowiązujące przepisy prawa – mówi Tomasz Nadolny, zastępca burmistrza Kościerzyna.
O tym, że opisywany parking jest miejscem spotkań młodzieży, wiedzą funkcjonariusze kościerskiej Straży Miejskiej.
- Mamy monitoring tego miejsca i wiemy, że tam się spotyka młodzież. Natomiast, czy w czasie tych spotkań dochodzi do łamania przepisów prawa, to w tym momencie trudno powiedzieć. W ostatnim czasie policja nie zwracała się do nas w sprawie udostępnienia zarejestrowanego materiału – wyjaśnia Tomasz Smuczyński, komendant Straży Miejskiej w Kościerzynie.
Warto w tym miejscu przypomnieć, że z podobnym procederem musieli przez wiele lat zmagać się mieszkańcy ulicy Szopińskiego. Miejscem spotkń amatorów „palenia” opon był parking zlokalizowany przy tej ulicy. Ponadto, dochodziło tam do wyścigów, które rozpoczynały się sprzed budynku kościerskiego magistratu. Ten proceder jednak przeszedł już do historii, a receptą na jego rozwiązanie było wprowadzenie płatnego parkowania.
- Parking na ul. Szopińskiego został przekazany w zarząd prywatnej firmie i od tego momentu jest płatny. Obiekt jest kontrolowany przez całą dobę i od czasu, kiedy zostały wprowadzone zmiany, nie otrzymujemy już zgłoszeń od mieszkańców na temat zakłócania porządku – dodaje komendant Smuczyński.
Warto też wspomnieć, że zgodnie z obowiązującymi przepisami, osoby, które w strefie zamieszkania lub strefie ruchu nie zachowują należytej ostrożności i powodują zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, podlegają karze grzywny. A jeśli skutkiem takiego zachowania będzie odniesienie ran przez inną osobę, to wówczas sprawca podlega karze grzywny nie niższej niż 1500 zł. Ponadto, gdy sprawca znajdować się będzie w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny w wysokości nie niższej niż 2500 zł.
- Policjanci z Kościerzyny otrzymali zgłoszenie o tym, że na jednym z parkingów młodzi kierowcy swoją niebezpieczną jazdą powodują zagrożenie w ruch drogowym. Do tej pory do policjantów nie wpływały zgłoszenia o tego rodzaju wykroczeniach przy tej ulicy. Mieszkańcy nie zaznaczali też tego miejsca na Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa (w tym roku), jako miejsca wymagającego kontroli ze strony służb porządkowych. W tym dniu od razu po zgłoszeniu oficer dyżurny na interwencję skierował policjantów, którzy bardzo dokładnie sprawdzili wskazane miejsce. Nie zastali tam jednak opisywanych kierowców, ale mimo to bardzo dokładnie sprawdzili teren, rozmawiali z mieszkańcami. Policjanci sprawdzają monitoringi, aby potwierdzić informacje przekazywane przez mieszkańców oraz żeby jak najszybciej ustalić i ukarać za popełnione wykroczenia sprawców. Ponadto, w to miejsce będą kierowani funkcjonariusze, którzy będą sprawdzali, czy dochodzi na tym parkingu do łamania przepisów prawa i na nie reagowali. Apelujemy do mieszkańców, aby jak najszybciej zgłaszali policjantom niepokojące ich sytuacje oraz zaznaczali na Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa miejsca, które według nich wymagają interwencji policjantów - podkreśla Piotr Kwidziński, rzecznik prasowy kościerskiej policji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jeżeli komuś przeszkadza hałas w mieście niech się przeprowadzi na wieś, młodzi zawsze jeździli jeżdżą i będą jeździć oraz się"ścigać" by się popisać przed znajomymi i nic tego nie zmieni
Jak mamy taką policję to młodzi fani dobrej jazd niech szaleją przy komendzie a policja gdy bedzie ich szukać i tak ich nie znajdą????
Jeżeli komuś przeszkadza hałas w mieście niech się przeprowadzi na wieś, młodzi zawsze jeździli jeżdżą i będą jeździć oraz się"ścigać" by się popisać przed znajomymi i nic tego nie zmieni
Jak mamy taką policję to młodzi fani dobrej jazd niech szaleją przy komendzie a policja gdy bedzie ich szukać i tak ich nie znajdą????