Miejskie Przedsiębiorstwo Infrastruktury KOS-EKO przeżywa kryzys finansowy. Aby wspomóc spółkę, burmistrz Kościerzyny wyszedł z inicjatywą, by zwolnić przedsiębiorstwo z podatku od budowli. Uchwałę w tej sprawie radni mieli podjąć w środę. Choć dyskusja w tej sprawie trwała ponad dwie godziny, rajcy uznali, że mają za mało informacji i podjęcie decyzji odłożyli w czasie.
Z propozycją pomocy spółce wyszedł burmistrz Michał Majewski.
- Tę sytuację, którą zastałem, jak wielokrotnie podkreślałem, jest sytuacją bardzo trudną. Aby ulżyć przedsiębiorstwu i nie dopuścić do tego, by przenieść całą podwyżkę cen wody i ścieków na mieszkańców, proponujemy uchwałę, w której zwolnimy Miejskie Przedsiębiorstwo Infrastruktury z podatku od budowli w wysokości 2 proc. za sieci wodno - kanalizacyjne, które posiada spółka - wyjaśnia gospodarz miasta.
Nad podjęciem uchwały w tym zakresie radni debatowali aż ponad dwie godziny. Uznali jednak, że nie mają wystarczających informacji, by podjąć decyzję. Radny Kazimierz Borzyszkowski złożył więc wniosek o zdjęcie uchwały z porządku sesji.
Do dyskusji radni powrócą jeszcze w tym tygodniu. W środę obrady zostały bowiem przerwane i padł wniosek o wznowienie ich w piątek. Prezes KOS-EKO zobowiązał się do tego czasu do dostarczenia radnym materiałów, o które wnioskowali.
Dodajmy, że jeśli radni podejmą decyzję o zwolnieniu przedsiębiorstwa z podatku od budowli, wpływy do samorządu z tego tytułu zostaną uszczuplone w tym roku o około 512. tys. zł. W przyszłym roku byłaby to kwota rzędu 700 tys. zł. Dzięki takiemu rozwiązaniu można byłoby jednak uniknąć drastycznych podwyżek za wodę i ścieki.
- Podczas majowej sesji radni podejmą decyzję odnośnie tego, czy będą podwyżki. Ze wstępnej analizy wynika, że podwyżka miałaby wynieść 2-3 proc, w przypadku podjęcia decyzji i zwolnieniu spółki z podatku od budowli. Mam nadzieję, że będzie to raczej 2 proc. - mówi burmistrz Michał Majewski.
- Będę patrzał na tę sytuację ze strony ekonomicznej, aby zapewnić bezpieczeństwo dostarczania wody i odprowadzania ścieków, a także dostaw ciepła mieszkańcom. Nie będę negował podwyżek, które będą trochę wyższe niż stopień inflacji, dlatego aby przedsiębiorstwo mogło funkcjonować normalnie. Po 5-letnim okresie, który dla KOS-EkO związany jest ze spłatą pożyczek i zobowiązań, które przez ostatnie lata zostały zaciągnięte, być może uda się nawet obniżyć minimalnie cenę wody i ścieków - kontynuuje.
Do tematu wrócimy.
Anna Lehamann
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze