Marszałek województwa pomorskiego, Mieczysław Struk spotkał się z dziećmi z ukraińskich sierocińców, które znalazły schronienie w dwóch placówkach powiatowych, Domu Wczasów Dziecięcych w Wygoninie oraz Powiatowym Centrum Młodzieży w Garczynie.
Przypomnijmy, że od kilkunastu dni w dwóch placówkach prowadzonych przez samorząd powiatowy przebywa prawie 240 dzieci z ukraińskich domów dziecka wraz z opiekunami. Podczas wizyty marszałka Mieczysława Struka, który spotkał się ze starostą Alicją Żurawską oraz dyrektorami wspomnianych placówek – Iwoną Plutowską oraz Wiesławem Baryłą, poruszono między innymi kwestie pobytu dzieci oraz działalności DWD w Wygoninie i PCM w Garczynie. Mieczysław Struk podziękował wszystkim osobom, które zaangażowane były w przyjmowanie uchodźców z ogarniętej wojną Ukrainy.
- Jest to doskonała okazja, by złożyć podziękowania wszystkim osobom, które wspierają inicjatywy samorządowe, a także licznych organizacji pozarządowych. Okazuje się, że ludzi dobrej woli, którzy dostarczają konkretny sprzęt, żywność, środki higieniczne, nie brakuje. Możemy wspólnie pokazać, że mamy duże pokłady gościnności oraz empatii wobec ludzi, którzy uciekają przed bombami, śmiercią, a schronienie znajdują w naszym kraju – podkreślił podczas swojej wizyty marszałek województwa pomorskiego.
Dodajmy, że Mieczysław Struk odwiedzając Dom Wczasów Dziecięcych w Wygoninie oraz Powiatowe Centrum Młodzieży w Garcznie przekazał na potrzeby ukraińskich dzieci – telewizor, bidony, plecaki i piłki. Jednocześnie zapewnił o wsparciu samorządu wojewódzkiego wszelkich spraw związanych z udzielaniem pomocy obywatelom Ukrainy szukających schronienia w naszym kraju.
Fot. Starostwo Powiatowe w Kościerzynie
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Można mieć mieszane uczucia, kiedy widzi się pana marszałka w takim miejscu i w takich okolicznościach. Niby pochyla sie nad losem tych dzieci, ale liczy na pomoc społeczeństwa, osób prywatnych, firm i "ludzi dobrych woli". Ludzie mogą pomagać, ale bez przesady, w końcu zaczną się irytować. Moim zdaniem główną aktorką tutaj powinna być starosta Żurawska, a nie jakiś marszałek. To są obiekty powiatu, zaangażowanie powiatu i pieniądze powiatu. Nie wiem czy marszałek coś dorzucił, bo nie ma tu o tym mowy, ale jak się widzi roczny budżet powiatu i ponad dziesiękrotnie większy roczny budżet województwa, to aż dziw bierze, że nie ma tu mowy o pomocy finansowej marszałka. Uśmiechy, piłki i koszulki, to może tym dzieciom przekazać każdy mieszkaniec powiatu. Telewizor też im mogę kupić. Źle się patrzy na takie obrazki, bo przypominają mi się puste, propagandowe, niczym nie poparte gospodarskie wizyty I Sekretarza Komitetu Wojewódzkiego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej w jakimś przedszkolu, domu kultury czy PGR. Być może czegoś tu nie dopisano, może jakaś pomoc województwa jest, ale i tak wszystkie splendory powinny spływać na ludzi powiatu i starostę Żurawską, która moim zdaniem jest najlepszym samorządowcem w regionie od 1990 roku.
Można mieć mieszane uczucia, kiedy widzi się pana marszałka w takim miejscu i w takich okolicznościach. Niby pochyla sie nad losem tych dzieci, ale liczy na pomoc społeczeństwa, osób prywatnych, firm i "ludzi dobrych woli". Ludzie mogą pomagać, ale bez przesady, w końcu zaczną się irytować. Moim zdaniem główną aktorką tutaj powinna być starosta Żurawska, a nie jakiś marszałek. To są obiekty powiatu, zaangażowanie powiatu i pieniądze powiatu. Nie wiem czy marszałek coś dorzucił, bo nie ma tu o tym mowy, ale jak się widzi roczny budżet powiatu i ponad dziesiękrotnie większy roczny budżet województwa, to aż dziw bierze, że nie ma tu mowy o pomocy finansowej marszałka. Uśmiechy, piłki i koszulki, to może tym dzieciom przekazać każdy mieszkaniec powiatu. Telewizor też im mogę kupić. Źle się patrzy na takie obrazki, bo przypominają mi się puste, propagandowe, niczym nie poparte gospodarskie wizyty I Sekretarza Komitetu Wojewódzkiego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej w jakimś przedszkolu, domu kultury czy PGR. Być może czegoś tu nie dopisano, może jakaś pomoc województwa jest, ale i tak wszystkie splendory powinny spływać na ludzi powiatu i starostę Żurawską, która moim zdaniem jest najlepszym samorządowcem w regionie od 1990 roku.