"Mama, tata - pełna chata", "Chcemy rodzin z matek i ojców, chcemy więcej małych brzdąców" - między innymi takie hasła skandowali uczestnicy Marszu dla Życia i Rodziny. Barwny pochód z transparentami i flagami przeszedł w sobotę ulicami Kościerzyny.
- Wzorowaliśmy się na Marszu dla Życia, który w Szczecinie prowadzi ksiądz Tomasz Kancelarczyk - wyjaśnia Jędrzej Abramowski, katecheta z Kościerzyny. - Tam ulicami miasta maszeruje nawet szesnaście, osiemnaście tysięcy osób. W Kościerzynie mogło być około tysiąca pięciuset ludzi.
Uczestnictwo w marszu było publicznym określeniem samego siebie jako obrońcy życia, od poczęcia do naturalnej śmierci. - Nie można też zapomnieć o szacunku dla życia, które wypływa z rodziny - dodaje Jędrzej Abramowski. - Podobne marsze organizowane są w całej Polsce. Widać, że Polacy, którzy są bardzo mocno związani z rodziną, zaczynają się budzić. Nie boją się publicznie stawać w obronie tradycyjnych wartości.
DA
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze