Uratowali już 40 rodzin, dając szansę na nowe życie już 190 osobom. Agata i Maciej Strzyżewscy z Łapalic pomagają odzyskać wolność mieszkańcom Pakistanu, skazanym na katorżniczą pracę w fabrykach cegieł, by spłacić długi zaciągnięte np. na leczenie członka rodziny. Wolność kosztuje 7-8 tys. złotych.
Agata i Maciej Strzyżewscy założyli fundację „Wszystko jest możliwe”. W 2017 roku nawiązał z nimi kontakt pastor z Pakistanu, który w Internecie śledził działalność charytatywną pary. Po roku wymiany maili i telefonów, małżonkowie zostali zaproszeni do Pakistanu. Nie przypuszczali wówczas, że ta podróż zmieni ich życie. W pobliżu miejsca, do którego przyjechali była fabryka cegieł. Zobaczyli tam spracowanych, chorych, bosych ludzi w zniszczonych ubraniach i małe dzieci uczestniczące w produkcji cegieł. Małżonkowie dowiedzieli się, że pracownicy fabryk w ten sposób odpracowują długi, zaciągnięte np. na leczenie członka rodziny, czy płacenie rachunków, stając się tym samym własnością właścicieli fabryk.
- Ci ludzie wpadli w pułapkę. Życiowe sytuacje takie jak wypadek czy choroba dziecka, zmusiły ich do skorzystania z pożyczek, by np. sfinansować leczenie. W Pakistanie są bardzo bogaci ludzie, którzy chętnie pożyczają pieniądze. To właściciele fabryk cegieł. Zasady pożyczki początkowo wydają się w porządku, po pewnym czasie jednak okazuje się, że są łamane, a dłużnicy zmuszani są do pracy w fabrykach. Jeden człowiek nie jest w stanie wypracować dziennej normy, więc musi mu pomagać rodzina. Wszystko jest tak skonstruowane, że osoba, która wzięła pożyczkę, będzie ją spłacać do końca życia, a po niej będą jej dzieci – opowiadał Maciej Strzyżewski.
- Nigdy wcześniej nie słyszałem, że ktoś na tej planecie jest niewolnikiem. Nagle spotykam ich twarzą w twarz i jest to trudne do zniesienia doświadczenie. Nie wiadomo, co ze sobą zrobić. W Pakistanie niewolników, którzy pracują tylko przy wyrobie cegieł, są aż trzy miliony – dodał.
Strzyżewscy dowiedzieli się, że istnieje możliwość uwolnienia takich rodzin. Koszt wykupienia wynosi od 7 do 8 tysięcy złotych. Wśród niewolników była m.in. wdowa z szóstką dzieci. Po powrocie do kraju para opowiedziała znajomym jej historię. Udało się zebrać pieniądze i wykupić rodzinę. Z czasem darczyńców zaczęło przybywać. Dzięki Agacie i Maciejowi wolność odzyskało już 190 osób, w tym 110 dzieci. Uratowano 40 rodzin.
Rodzinom, które odzyskały wolność para z Łapalic pomaga w rozpoczęciu nowego życia i znalezieniu pracy. Dzięki niej mogą się utrzymać samodzielnie. Agata i Maciej nie tylko ratują rodziny, ale pomagają też dzieciom. Dzięki ich zaangażowaniu przy fabrykach udało się założyć pięć szkół, gdzie dzieci uczą się czytać i pisać.
Agata i Maciej Strzyżewscy byli bohaterami materiału „Dzień dobry TVN”. To, jak pomagają Pakistańczykom pokazano w reportażu Miłki Fijakowskiej. Później para za pośrednictwem Internetu udzieliła wywiadu Dorocie Wellman i Marcinowi Prokopowi.
Rozmowę i materiał o pomocy Pakistanowi znaleźć można tutaj: https://dziendobry.tvn.pl/a/w-pakistanie-cale-rodziny-sa-skazane-na-niewolnicza-prace-pomaga-im-polskie-malzenstwo
Więcej informacji o działalności fundacji : https://fwjm.org/kosciol-uliczny/
(na podstawie materiałów Dzień Dobry TVN)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie wymyślili bardzo infantylnej i jednoczesnie obrazoburczej nazwy: kościół uliczny. Odstręczają tym ludzi od jakiegokolwiek kontaktu, nie mówiąc o pomocy.
Kościół tworzą ludzie, nie budynek. "Po owocach ich poznacie". Bardzo trafna nazwa i jakże szczytne dzieło. Chylę czoła.
Pomagaja Pakistancom, a w Polsce sa tysiace ludzi ktorzy potrzebuja pomocy...
I co z tego??
Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie wymyślili bardzo infantylnej i jednoczesnie obrazoburczej nazwy: kościół uliczny. Odstręczają tym ludzi od jakiegokolwiek kontaktu, nie mówiąc o pomocy.
Kościół tworzą ludzie, nie budynek. "Po owocach ich poznacie". Bardzo trafna nazwa i jakże szczytne dzieło. Chylę czoła.
Pomagaja Pakistancom, a w Polsce sa tysiace ludzi ktorzy potrzebuja pomocy...