Błażej to wspaniały i radosny chłopiec, który potrzebuje pomocy. Mały wojownik urodził z wadami wszystkich kończyn. Choć ma dopiero osiem lat, przeszedł już kilka operacji. Potrzebna jest jednak kolejna. Na przeszkodzie stoi nam jedno – pieniądze... Dlatego też z pomocą małemu mieszkańcowi gminy Nowa Karczma ruszają przyjaciele. Organizują Andrzejkowy Bal Charytatywny, z którego dochód zostanie przeznaczony dla małego wojownika Błażeja!
Błażejek urodził się z wadami wszystkich kończyn.
- Kiedy pierwszy raz go zobaczyłam – zamarłam. Bezwarunkowa miłość mieszała się z przerażeniem. Co będzie dalej? Kiedy Błażej był mniejszy, pytał mnie: “Mamo, czy moja rączka i nóżka kiedyś odrosną?”. Dzisiaj wie, że tak nie będzie – żeby był sprawnym chłopcem, konieczne są operacje i protezy. Przed nami jeszcze długa droga po odzyskanie choć części sprawności - podkreśla mama Błażeja.
Mały mieszkaniec gminy Nowa Karczma nie ma prawej rączki, a lewa jest zniekształcona. Nie ma kości udowej – prawa nóżka jest zdeformowana, znacznie krótsza od lewej.
- O skali choroby dowiedzieliśmy się dopiero po porodzie. Wcześniej – w 8. miesiącu ciąży – w czasie USG lekarz zauważył, że jedna nóżka jest minimalnie krótsza. Uspokoił nas, że taką wadę da się naprawić. Nie sądziliśmy, że po narodzinach okaże się, że to tylko mała część tego, co dolega Błażejowi. Wad jest znacznie więcej, a co najgorsze, pogłębiają się razem z wiekiem - przyznają rodzice.
Do tej pory Błażejek przeszedł trzy operacje, które miały przygotować go do pionizacji, jednak w Polsce możliwości leczenia się wyczerpały. W październiku 2020 Błażej wraz z rodzicami poleciał do USA, gdzie dr Paley przeprowadził skomplikowaną operację rotacyjną prawej nóżki. Po długiej rehabilitacji w pod koniec czerwca wrócili do kraju. Błażej wreszcie sam mógł chodzić w protezie! Radość niestety nie trwała długo...
- Na wizycie kontrolnej okazało się, że lewe biodro jest podwichnięte, a kolano i stopa koślawe. Potrzebujemy kolejnej operacji, która musi odbyć się jak najszybciej. Bez niej dojdzie do całkowitego zwichnięcia biodra, a chodzenie pozostanie niespełnionym marzeniem...Nie możemy do tego dopuścić, nie po tym wszystkim, co syn musiał przejść! Na przeszkodzie stoi nam jedno – pieniądze... Sami nie zdołamy zebrać potrzebnych środków. Błagam, pomóż nam! - apelują rodzice Błażejka.
Wokół małego wojownika powstała duża grupa wsparcia! Przyjaciele Błażeja robią wszystko, by uzbierać środki na operację, by dać szansę ośmiolatkowi na to, by mógł chodzić. Właśnie dla niego organizowany jest Charytatywny Bal Andrzejkowy. Odbędzie się on 26 listopada w sali "Pod Bocianami" w Grabowskiej Hucie.

Cegiełka wstępu to zaledwie 100 zł (w tej kwocie dwudaniowy obiad i bufet z zimnymi i słodkimi przekąskami). Podczas imprezy odbędą się także liczne licytacje. Całkowity dochód z Andrzejek zostanie przeznaczony na leczenie Błażeja. Rezerwacji można dokonywać pod numerem telefonu: 888 257 433.
- Zapraszamy. Pamiętajcie - dobro wraca! Błażej to wspaniały i radosny chłopiec, który potrzebuje Waszego wsparcia, aby mógł poruszać się na własnych nóżkach. Młody wojownik urodził się z wadami rozwojowymi kończyn. Brakiem prawej rączki, a lewą z nieprawidłową budową dłoni. Brakiem kości udowej, brakiem obydwu kości strzałkowych, skróceniem pozostałych kości długich i stopami płasko-koślawymi. - podkreślają organizatorzy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze