Szpital Specjalistyczny w Kościerzynie czekają spore zmiany. W poniedziałek radni Sejmiku Województwa Pomorskiego przyjęli uchwałę, która doprowadzić ma do przekształcenia placówki w spółkę prawa handlowego. Proces restrukturyzacji szpitala konieczny jest ze względu na ogromne, wciąż lawinowo rosnące zadłużenie, które sięga już prawie 92 milionów złotych.
Trudna sytuacja finansowa kościerskiego szpitala ciągnie się od wielu lat. W ubiegłym roku w życie wprowadzać zaczęto plany restrukturyzacji placówki. Częściowo zrealizowane założenia nie spowodowały jednak zmniejszenia długu, który powiększa się w zastraszającym tempie i na chwilę obecną wynosi blisko 92 miliony złotych. W przeciągu ostatnich dwóch miesięcy wzrósł on o prawie cztery miliony.
Ogromne kłopoty szpitala zaczęły przybierać na sile, kiedy to, kilka tygodni temu, z funkcji dyrektora zrezygnował Andrzej Steczyński a jego miejsce zajęła Małgorzata Bartoszewska-Dogan, która po niespełna dwóch tygodniach również zrezygnowała z powierzonej jej funkcji. Obecnie stanowisko to pełni Zbigniew Krzywosiński.
W środę na sesję rady miasta przyjechali przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego w Gdańsku, którzy przedstawili rajcom i licznie zgromadzonym pracownikom szpitala, sytuację jednostki.
- Chcę dziś powiedzieć wprost: sytuacja szpitala w Kościerzynie jest dramatyczna. Ponad 90 milionów różnych zobowiązań pogrąża to miejsce. Przyczyn tak wielkiego zadłużenia jest wiele. Nie da się wskazać jednoznacznie jednej z nich. Zasadnicze powody tkwią w samym szpitalu: oprócz tego, że szpital był niedofinansowany od samego początku, przejął placówkę rehabilitacyjną w Dzierżążnie i kwoty kontraktów nie były wystarczająco wysokie, to jedną z przyczyn było to, że program restrukturyzacyjny nie był realizowany - powiedział marszałek województwa pomorskiego, Mieczysław Struk. - Zmiany personalne były konieczne i na pewno nie były to jedyne zmiany. Szpital musi w bardzo krótkim czasie znaleźć źródła finansowania. Osoby, które dziś zarządzają placówką, podjęły się renegocjacji umów z Narodowym Funduszem Zdrowia. Chodzi także o to, aby jak najszybciej uzyskać wpływy, które się szpitalowi należą za świadczone usługi medyczne. Ponadto szpital nie może pozwolić sobie na utracenie jakichkolwiek kontraktów z NFZ-u. Poza tym szukamy wpływów wynikających z wykorzystywania majątku szpitala przez inne podmioty. Aktualnie badamy 127 umów, które według naszej oceny przynajmniej w części były niekorzystnie zawierane. Kwestia organizacji i zarządzania placówką również wymaga uporządkowania. Jest to wieli ogrom pracy, który musimy wykonać.
Kolejną kwestią problematyczną w Szpitalu Specjalistycznym w Kościerzynie było zarządzanie długiem. Jak wynika z informacji przekazanych przez marszałka dotychczasowe władze nie wywiązywały się ze swoich obowiązków w należyty sposób.
- Obowiązkiem każdego zarządzającego jest zawieranie umów z wierzycielami, których w tej sytuacji jest całe mnóstwo, którzy żądają wpłaty swoich pieniędzy. Od roku ani dyrektor, ani jego zastępczyni, nie próbowali prowadzić rozmów pojednawczych z wierzycielami. Trzeba prosić ich o to, aby redukowali naliczone odsetki. Tylko podczas negocjacji będziemy mogli odzyskać ich zaufanie. Szpital musi szukać sponsorów na oddłużenie. Trzeba utrzymać markę tego szpitala - mówi Mieczysław Struk.
Marszałek nawoływał także do samorządowców o pomoc placówce. Zwracał się o umorzenie podatków szpitalowi i poszukiwał środków finansowych. Jednocześnie zapewnił, że kwestia odpowiedzialności za tak tragiczny stan finansów jednostki zostanie rozwiązana.
- Chcę dziś apelować o to, aby jak najszybciej podać rękę temu szpitalowi, niezależnie od tego w jakim stopniu będziemy obarczać winą osoby odpowiedzialne za zadłużenie tego szpitala. Jeśli pojawią się podejrzenia o popełnieniu przestępstw przez pracowników odpowiedzialnych, niezależnie od szczebla, to nie zawahamy się skierować stosowny wniosek do organów ścigania - dodaje marszałek.
Jak zapewniają władze województwa kościerski szpital jest jednostką strategiczną i nie ma zamiaru jego likwidacji. W poniedziałek radni sejmiku podjęli uchwałę, która inicjuje proces przekształcenia szpitala w spółkę. Teraz podjęte zostaną dalsze czynności zmierzające do realizacji celu m.in.: sporządzenie aktu przekształcenia wraz z aktem założycielskim, rejestracja spółki w KRS, negocjacje z wierzycielami, złożenie wniosku do Ministerstwa Zdrowia o udzielenie dotacji na spłatę części zobowiązań placówki oraz rozliczenie udzielonej dotacji. Wszystkie czynności muszą zostać dokonane do końca roku, gdyż po tej dacie wnioski składane do Ministerstwa Zdrowia nie będą rozpatrywane. Dzięki tym zmianom dług ma ulec zmniejszeniu o 40 milionów złotych. Jednym z elementów restrukturyzacji będzie sprzedaż Szpitala w Dzierżążnie oraz być może sprzedaż części udziałów w nowo utworzonej spółce.
Justyna Marszk
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze