Podobnie jak w całym kraju, również w powiecie kościerskim radykalnie spada liczba wykonywanych testów w kierunku Sars-Cov-2. Powodem takiego zjawiska może być chęć uniknięcia kwarantanny.
Nieco ponad dwa tygodnie temu liczba testów w celu wykrycia Covid-19 sięgała nawet 60 tysięcy. Jednak od kilkunastu dni ta liczba radykalnie spada w dół, i nie jest to efekt zatorów w placówkach, które wspomniane badania wykonują. Jak podkreślają specjaliści, to pokłosie tego, że sami pacjenci ignorują objawy, które mogą świadczyć o zakażeniu Covid-19 i nie decydują się na poddanie się testom. Niestety, ta ogólnopolska tendencja dotyczy również powiatu kościerskiego.
- To jest zjawisko bardzo niebezpieczne z kilku powodów. Po pierwsze, jest to ryzykowne dla bliskich, a także osób, z którymi mamy kontakt w pracy. Osoba, która wykazuje objawy zamiast zgłosić się do lekarza i uzyskać skierowanie do przeprowadzenia testów, nadal funkcjonuje „normalnie” narażając tym samym wspomnianych ludzi na potencjalne zarażenie. Po drugie my, jako lekarze tracimy w takich sytuacjach bardzo cenny czas, ponieważ chory, który przychodzi do nas po kilku dniach od momentu wystąpienia objawów ze stwierdzonym Covid-19 może być natychmiast poddaniu skutecznemu leczeniu, natomiast gdy trafia do nas bez wyniku, my musimy go przyjąć na izbie przyjęć, następnie wykonać badanie i czekać godzinami na wynik – informuje Arkadiusz Błaszczyk, koordynator ds. Covid-19 w Szpitalu Specjalistycznym w Kościerzynie.
Najlepszym dowodem na to, że sytuacja jest bardzo poważna w naszym powiecie i radykalnie się zmieniła w porównaniu chociażby z październikiem, świadczą liczby. W minionym miesiącu wykonano w sumie 1069 badań, z czego wyniki dodatnie uzyskano dla 315 próbek. Jak nas poinformowała Marta Hess, część badań wykonywanych w Szpitalu Specjalistycznym w Kościerzynie, zlecana była również podwykonawcom, natomiast zauważalny był też wzrost liczby badań wykonywanych zarówno w naszym Zakładzie Diagnostyki Laboratoryjnej i Mikrobiologicznej z Bankiem Krwi, jak i w przypadku podwykonawców. Dodajmy też, że w kościerskim szpitalu, tylko w okresie od 26 października do 1 listopada tego roku zostało wykonanych ponad 760 pobrań w systemie drive-thru. Dzisiaj takie dane są tylko wspomnieniem.
Jak wynika z informacji uzyskanych od dr Anny Pałubickiej, kierownika Zakładu Diagnostyki Laboratoryjnej i Mikrobiologicznej z Bankiem Krwi, w listopadzie wykonano 1136 badań, z czego wyniki dodatnie uzyskano dla 355 próbek. Jak widać, w tym przypadku ilość wykonanych testów utrzymuje się na tym samym poziomie, jak w październiku, ale problem leży zupełnie gdzie indziej.
- Trzeba pamiętać o tym, że w laboratorium Covid wykonujemy badania dla pacjentów SOR, pilne badania dla pacjentów szpitala oraz personelu medycznego, w zależności od dostępności odczynników, natomiast zauważalny jest spadek liczby badań zleconych podwykonawcom. Obecnie wykonuje się o 40 procent mniej testów w systemie drive-thru w porównaniu z poprzednim miesiącem. Apelujemy do osób, które otrzymują zlecenie od lekarza lub podejrzewają u siebie koronawirusa o zgłaszanie się na testy, tym bardziej, że co trzecia zbadana próbka uzyskuje wynik pozytywny – informuje Marta Hess, specjalista ds. marketingu Szpitala Specjalistycznego w Kościerzynie.
Jak zaznacza Arkadiusz Błaszczyk, powody tej niebezpiecznej tendencji są bardzo prozaiczne.
- Ludzie chcą uniknąć kwarantanny, nie chcą stygmatyzowania i to jest główny powód, dla którego nie decydują się na testy. Niestety, jest to zła strategia, bo ucieka niezwykle cenny czas, który ma bardzo ważne znaczenie w medycynie. Trzeba pamiętać, że odpowiednio wczesne leczenie zwiększa szanse chorego, aniżeli leczenie rozwiniętego zapalenia płuc – podsumowuje koordynator ds. Covid-19 w kościerskim szpitalu.
Dodajmy na koniec, że od początku pandemii, laboratorium kościerskiego szpitala do końca listopada tego roku wykonało prawie 7700 badań genetycznych w kierunku Sars-Cov-2.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Miałem test, pozytywny, rodzina bez żadnych objawów siedziała miesiąc w kwarantannie. Ja mogłem już chodzić po mieście, a oni dalej musieli siedzieć. Nigdy więcej. Nie przyznawać się. Moje leczenie ograniczyło się do skierowania na test i tyle.
Miałem test, pozytywny, rodzina bez żadnych objawów siedziała miesiąc w kwarantannie. Ja mogłem już chodzić po mieście, a oni dalej musieli siedzieć. Nigdy więcej. Nie przyznawać się. Moje leczenie ograniczyło się do skierowania na test i tyle.