Bez rewelacji – tak najogólniej można określić miniony sezon w wykonaniu drużyn powiatu kościerskiego, grających w ligach regionalnych i lokalnych Pomorskiego Związku Piłki Nożnej. Żadnej z ekip nie udało się awansować do wyższej klasy rozgrywkowej, natomiast ze spadkiem pogodzić muszą się aż dwa teamy. Trzeci powalczy jeszcze o utrzymanie w barażach.
III Liga
Największa uwaga kościerskich kibiców była skupiona na III-ligowej Kaszubi. Biało-bordowi nie zawiedli, kończąc ostatecznie rozgrywki na kapitalnym, czwartym miejscu. Szczególnie udana była dla podopiecznych Pawła Budziwojskiego runda wiosenna, w której zdobyli aż 30 punktów! Dla porównania zwycięzca ligi, Bałtyk Gdynia, zdołał uzbierać ich w tym samym czasie 25, a drudzy na finiszu Błękitni Stargard Szczeciński – 24. Najlepsi strzelcy w drużynie, Dawid Banaczek i Piotr Kwietniewski z 11 trafieniami należeli też do jednych ze skuteczniejszych napastników w lidze. Jeśli w przerwie uda się jeszcze nieco wzmocnić zespół, przyszły sezon może być niezwykle emocjonujący.
V Liga
Całkiem przyzwoicie w "okręgówce" radzili sobie też piłkarze Wdy Lipusz i Ceramika Łubiana. Ci pierwsi zdołali poprawić swój wynik sprzed roku o zaledwie trzy punkty, ale dało im to na finiszu rozgrywek lokatę aż o cztery pozycje wyższą (siódmą). Równie skuteczni okazali się piłkarze z Łubiany. Tegoroczny beniaminek z 34 punktami zakończył sezon na miejscu ósmym, tuż za wspomnianą już Wdą. Warto dodać, że Ceramik może pochwalić się też trzecim najlepszym wynikiem w lidze pod względem strzelonych bramek. Z 61 golami na koncie ustąpił jedynie dwóm zdecydowanym liderom zmagań: Wierzycy Pelplin i Żuławom Nowy Dwór Gdański.
A Klasa
Na tym poziomie ziemia kościerska reprezentowana była w minionym sezonie najliczniej, ale i niestety najsłabiej. Po 24 kolejkach bezpieczny byt w lidze zapewniło sobie tylko KS Grabowo, które na letnią przerwę udało się z 5 miejsca w tabeli. Pozostałym poszło już zdecydowanie gorzej, choć na słowa uznania zasługuje przede wszystkim Santana Wielki Klincz. Po rundzie jesiennej zespół ten z 8 wywalczonymi punktami zajmował przedostatnią pozycję w stawce. Na wiosnę stojący pod ścianą piłkarze wzięli się w garść dokładając do tej puli kolejne 20 oczek! To pozwoliło im opuścić strefę spadkową, a i niewiele zabrakło, by uniknęli baraży. Ostatecznie nie udało się jednak i w najbliższą sobotę oraz wtorek czeka ich jeszcze bój o prawo gry w A Klasie w przyszłym sezonie. Rywala poznają w czwartek.
Tyle szczęścia, a najpewniej i ambicji oraz umiejętności nie mieli już zawodnicy z Huraganu Nowe Polaszki oraz Gwiazdy Karsin, które poszły w dokładnie przeciwnym kierunku. Huragan do 14 punktów po rundzie jesiennej dorzucił zaledwie 9 i w efekcie spadł na finiszu na przedostatnią pozycję. Najboleśniejszy upadek zanotowała jednak Gwiazda. Karsinianie na półmetku zdawali się być solidną marką, co potwierdzało wysokie, szóste miejsce w tabeli. Wiosna to już wręcz katastrofa, zaledwie pięć punktów i w efekcie spadek na 11, niestety spadkową lokatę.
B Klasa
W najniższej z możliwych lig grały kolejne dwa zespoły z powiatu kościerskiego i podobnie jak w przypadku A Klasy – nie popisały się. Rezerwy zdegradowanego już Huraganu Nowe Polaszki zajęły ostatnie miejsce w gr. V, notując zaledwie jedną wygraną w 22 ligowych meczach. Podobny bilans (jedna wygrana, tyle że w 18 kolejkach) mają zawodnicy KS Dziemiany, którzy z kolei okazali się czerwoną latarnią tego sezonu w grupie VI. Tu spadków już jednak nie ma więc w przyszłym roku może być tylko lepiej.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze