Dwa medale podczas Mistrzostw Polski Juniorów Młodszych w LA, które były rozgrywane w Bielsku-Białej, zdobył Leon Lemańczyk. Zawodnik Uczniowskiego Klubu Sportowego Lipusz wywalczył na nich srebro oraz brąz.
Leon Lemańczyk nie zawiódł tych, którzy w jego występie podczas Mistrzostw Polski pokładali wielkie nadzieje. Warto w tym miejscu wspomnieć, że w imprezie wzięło udział ponad 900 zawodników reprezentujących barwy prawie 270 klubów z Polski. Aby pojawić się w Bielsku-Białej, musieli wcześniej uzyskać wyniki, które dawały im w rankingu miejsce od 1 do 24. Z kolei podczas samych mistrzostw, żeby awansować do finału, musieli przejść przez eliminacyjne sito w konkurencjach biegowych, czy technicznych.
Znakomity start zanotował Leon Lemańczyk z UKS Lipusz, który rywalizował w rzucie dyskiem oraz pchnięciu kulą.
W tej ostatniej z wymienionych dyscyplin, w eliminacjach zajął trzecie miejsce z wynikiem 15,35 m. Jak podkreśla trener Tomasz Kraskowski, ten rezultat pozwalał z optymizmem myśleć o konkursie finałowym. Po pierwszych trzech próbach jego zawodnik zajmował trzecią pozycję z wynikiem 15,81. Wyprzedzali go jedynie lekkoatleci ze Szczytna oraz Aleksandrowa Łódzkiego. W piątej próbie Leon Lemańczyk osiągnął wynik 15,95 ustanawiając jednocześnie nowy rekord życiowy. Pchnięcie kuli na taką odległość zapewniło również zawodnikowi z Lipusza srebrny medal.
W rzucie dyskiem, eliminacje nasz lekkoatleta zakończył na dziewiątej lokacie (46,81 m). Jak podkreśla trener Tomasz Kraskowski, jego podopiecznemu w eliminacjach nie wychodziło prawie wszystko, ale jednocześnie dodaje, że prawdziwego mistrza poznaje się po tym, czy potrafi wyciągnąć wnioski i zdecydowanie lepiej zaprezentować się w finale. I tak właśnie zrobił Leon Lemańczyk. W trzecim rzucie uzyskał 51,62 m, co dało mu ostatecznie trzecie miejsce i brązowy medal. Trzeba też dodać, że Leon Lemańczyk, jako jedyny zawodnik Mistrzostw Polski, wywalczył dwa medale zarówno w kuli, jak i w dysku.
W Bielsku-Białej, oprócz Leona Lemańczyka, barwy klubu z Lipusza reprezentowali także – Wiktoria Tym (kula) oraz Gracjan Kulas (oszczep). Wiktoria jechała do Bielsko-Białej z 24 wynikiem w rankingu, a zawody ukończyła z rekordem życiowym na 14 pozycji. Jej wynik to 31,58 m. Taką samą lokatę wywalczył Gracjan Kulas w rzucie oszczepem. Posłał go na odległość – 50,35 m. Jak dodaje trener, Gracjan bardziej niż z konkurentami zmagał się z bólem łokcia, który uniemożliwiał mu wykonanie pełnych rzutów. Pomimo tego, wykonał bardzo daleki rzut. Do finału zabrakło mu niewiele, bo tylko 22 cm.
Dodajmy na koniec, że był to najlepszy występ zawodników klubu z Lipusza w historii podczas Mistrzostw Polski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze