W ostatnim meczu rundy jesiennej "bałtyckiej" III ligi piłkarze Kaszubi Kościerzyna zremisowali na wyjeździe z rezerwami Lechii Gdańsk 1:1. Gola na wagę punktu zdobył dla bordowo-białych Paweł Żuk.
W mecz lepiej weszli gospodarze od pierwszych minut stosują wysoki pressing, co praktycznie zablokowało wszelkie poczynania ofensywne Kaszubi. Gra toczyła się więc głównie na połowie Kaszubi, co w końcu musiała skończyć się stratą gola. Choć przyznać trzeba, że miejscowi mieli w tej sytuacji sporo szczęścia. W 33 minucie na strzał z około 25 metrów zdecydował się Kołodko. Uderzył na tyle skutecznie, że piłka odbiła się jeszcze rykoszetem od jednego z obrońców i wysokim lobem wpadła do bramki strzeżonej przez bezradnego w tej akcji Kafarskiego.
Po zmianie stron Kaszubi byli już zupełnie inną drużyną. Grali odważniej, szybciej i dokładniej, przez co i defensywa Lechii musiała w końcu nieco się napracować. Kluczowa dla losów tej potyczki okazała się 73 minuta gry. Faulowany tuż przed polem karnym był Gacek. Do rzutu wolnego podeszli dwaj kopacze z Kościerzyny - Wysiecki i Żuk. Pierwszy odegrał, drugi huknął potężnie na bramkę i był remis.
Wynik ten nie satysfakcjonował żadnej ze stron. Lechia rzuciła się ponownie do ataku, chcąc zadać jeszcze jeden, decydujący cios. Kaszubia z kolei dwukrotnie wyprowadziła groźne kontry, które przy odrobinie szczęścia mogły dać biało-bordowym komplet punktów.
Kibice więcej goli już jednak nie zobaczyli. Mecz zakończył się remisem 1:1, a to oznacza, że Kaszubia z 19 oczkami zakończy pierwszą część sezonu na miejscu 11.
Komentarze