Złoty piasek, plażowicze w strojach wakacyjnych i gorąca atmosfera - kościerski Rynek zmienił się w prawdziwą plażę. I to nie była żadna fatamorgana, tylko specjalny happening, który miał zwrócić uwagę na problemy wynikające się z przedłużającego się remontu centrum miasta.
W niecodziennym proteście udział wzięło około 30 osób, wśród nich byli m.in. lokalni przedsiębiorcy, radni oraz zwykli mieszkańcy miasta. Wszystkich łączyło jedno: niezadowolenie z powodu przedłużających się prac na Rynku.
- Chciałam zaznaczyć, że my nie jesteśmy przeciwko rewitalizacji Rynku - zaznacza Cecylia Kosińska, jedna z inicjatorek akcji. - Zdajemy sobie z sprawę z jej konieczności, ale inwestycja powinna zostać przeprowadzona w inny sposób. Z powodu prac modernizacyjnych w środku sezonu cierpią wszyscy: przedsiębiorcy, mieszkańcy i turyści, którzy co roku przyjeżdżają wypoczywać w nasze rejony.
- Prace remontowe utrudniają też życie osobom niepełnosprawnym, które z powodu przeprowadzanej modernizacji muszą siedzieć w domu - podkreśla Mirosław Gurowski, dyrektor kościerskiego oddziału Fundacji Sprawni Inaczej. - Problemy z poruszaniem się w centrum miasta mają też kobiety z wózkami, a także osoby poruszające się o kulach.
Akcję handlowców i radnych opozycji obserwował tłum gapiów. Wydarzenie transmitowały telewizje Gdańsk oraz TVN24. Na Rynku nie zabrakło też przedstawicieli lokalnych mediów.
dad
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze